Jak poinformowała  agencja TASS, jest to już siedemnasta solowa płyta byłego basisty The Beatles.

Według McCartneya, utwory na płycie są ułożone w taki sposób, by wywołać u słuchaczy wrażenie podróży muzycznej.

Album zaczyna się na pierwszej stacji, od pierwszej piosenki - i potem każdy kolejny utwór pojawia się niczym nowa stacja" - powiedział cytowany przez TASS muzyk. "Wpadliśmy na pomysł, by powiązać wszystkie piosenki według tej idei

- dodał.

Jest to pierwsza płyta studyjna McCartneya, jaką nagrał od 2013 r. Jego poprzedni album był zatytułowany "New".

Jak podał TASS, pogłoski o pracy McCartneya nad nowym albumem pojawiły się na początku czerwca, gdy muzyk opublikował na Instagramie zdjęcia mikrofonów w studio i siebie, siedzącego za fortepianem.

Paul McCartney 18 czerwca br. obchodził swoje 76. urodziny. Jest jednym z dwóch żyjących muzyków grupy The Beatles. Drugi to perkusista Ringo Starr, który nagrywa piosenki wraz ze swoim zespołem All Starr Band.