Tragiczny błąd policjantki. Zastrzeliła "intruza", bo pomyliła mieszkania

/ Pixabay/ janmarcust

  

Tragicznie zakończyła się w Dallas w Teksasie pomyłka policjantki, która zastrzeliła mężczyznę w jego mieszkaniu, myśląc, że strzela do intruza, który dostał się do jej apartamentu.

Policja w Dallas poinformowała, że w czwartek wieczorem umundurowana funkcjonariuszka wracająca ze służby pomyliła mieszkania. Przekonana, że wróciła do domu, sięgnęła po broń widząc w środku obcego mężczyznę i strzeliła.

Policjantka sama wezwała następnie kolegów. Mężczyznę, do którego strzelała, przetransportowano do szpitala, ale lekarz mógł tam już tylko stwierdzić zgon.

Na czas śledztwa w sprawie tego zajścia policjantka została wysłana na urlop

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Śmiszek obrażony na Kidawę-Błońską za LGBT

zdjęcie ilustracyjne / lillen CC0

  

W wypowiedziach Małgorzaty Kidawy-Błońskiej dotyczących związków jednopłciowych zabrakło klasy albo refleksji - ocenił w rozmowie z Polską Agencją Prasową wiceszef klubu Lewicy Krzysztof Śmiszek. Jego zdaniem, inni niż Robert Biedroń kandydaci na prezydenta to „konserwatyści w wersji hard albo w wersji soft”.

Chodzi o opublikowane w ostatnich dniach przez media nagranie ze spotkania z kołem gospodyń wiejskich w Przychodach (gmina Międzyrzec Podlaski) we wrześniu 2019 roku podczas kampanii przed wyborami parlamentarnymi, kiedy to Małgorzata Kidawa-Błońska była kandydatką Koalicji Obywatelskiej na premiera. Podczas spotkania mówiono m.in. o kwestii równości osób LGBT. Kidawa-Błońska została zaczepiona przez jednego z uczestników spotkania słowami: „Facet z facetem chce mieć dziecko, tak?”, na co odpowiedziała: „Ale sam pan wie, że facet z facetem nie może mieć dziecka, więc po co zadaje pan takie pytania? No panowie, no”.

Do opublikowanego nagrania odniósł się Krzysztof Śmiszek, prywatnie partner kandydata Lewicy na prezydenta, europosła Roberta Biedronia. - To pokazuje jednoznacznie, że w gronie sześciu kandydatów na urząd prezydencki jest tylko jeden postępowy, progresywny kandydat. Reszta to są konserwatyści w wersji hard albo w wersji soft. Pani marszałek, którą szanuje, ale jednak zabrakło jej tutaj klasy, albo refleksji nad tą ważną kwestią - ocenił.

- W Polsce w rodzinach jednopłciowych, jak pokazują badania Polskiej Akademii Nauk, wychowuje się kilkadziesiąt tysięcy dzieci. Odpowiedzialnością polityków, którzy mienią się europejskimi jest to, żeby zapewnić tym dzieciom bezpieczeństwo. Chodzi tutaj głównie o kwestie opieki i bezpieczeństwa dla dzieci, które się już w takich rodzinach wychowują

- zaznaczył poseł Lewicy.

Śmiszek odniósł się również do posłów klubu Koalicji Obywatelskiej. - Zastanawiam się, co na to Barbara Nowacka, Małgorzata Tracz, Borys Budka czy Joanna Mucha, którzy popierają kandydaturę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na prezydenta, a którzy wcześniej mówili o równych prawach dla wszystkich - zauważył.

Polityk ocenił, że w wypowiedzi Kidawy-Błońskiej „zabrakło klasy”. - Nawet jeżeli nie jest się zwolennikiem czy nie do końca popiera się takie czy inne pomysły, to można odpowiedzieć w sposób, który nie ubliża części swoich wyborców, bo pewnie na głosy osób LGBT pani Małgorzata Kidawa-Błońska także liczy - stwierdził Śmiszek.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts