W Szwecji wyborcze karty rozdają... muzułmanie. Oferują tysiące głosów za nowy meczet

/ fot. pixabay.com

  

Szwedzi przygotowują się do wyborów samorządowych i parlamentarnych, lecz spokój zakłóciła im wiadomość o rzekomej propozycji korupcji wyborczej. Złożyć ją mieli muzułmanie, a polecenie głosowania na konkretną partię miałoby paść podczas... modlitwy. W zamian popierane ugrupowanie miałoby przytaknąć na projekt budowy nowego meczetu.

Sprawę wyborczej korupcji przed niedzielnymi wyborami samorządowymi oraz parlamentarnymi ujawnili reporterzy szwedzkiej telewizji publicznej SVT.

- Muzułmanie powiedzieli nam, że ich społeczność liczy 4,5 tys. członków i że mogą nam przekazać 3 tys. głosów - powiedziała Stina Lundgren, przewodnicząca Umiarkowanej Partii Koalicyjnej w gminie Botkyrka.

Według złożonej przez Khalila obietnicy imam podczas piątkowej modlitwy mógłby polecić głosowanie na Umiarkowaną Partię Koalicyjną. Dzięki temu pozostające w opozycji ugrupowanie miałoby po 24 latach powrócić do władzy, a przy okazji poprzeć projekt budowy nowego meczetu. Muzułmanie chcieliby otrzymać od gminy działkę położoną w centrum.

- Oczywiście byliśmy zaskoczeni taką propozycją. Nie wiedzieliśmy, że taki ma być cel spotkania. Dla nas takie podejście jest nie do przyjęcia - oświadczyła Lundgren.

Dziennikarze telewizji SVT przeprowadzili prowokację i ustalili, że oferta Khalila jest aktualna nawet na kilkadziesiąt godzin przed wyborami. W ostatniej chwili muzułmanie obiecali załatwienie 1-1,5 tys. głosów.

Khalil w rozmowie z dziennikarzami nie chciał przyznać się do oferty sprzedania głosów w zamian za zgodę na nowy meczet.

- Moja rola została niewłaściwie zrozumiana - tłumaczył polityk Zielonych.

Sekretarz partii Amanda Lind poinformowała, że Khalil zrezygnuje z zajmowanych stanowisk i nie będzie reprezentował tego ugrupowania.

Współrządząca Szwecją Partia Ochrony Środowiska-Zielonych jest uważana za przyjazną społeczności muzułmańskiej. W 2016 roku socjaldemokratyczny premier Szwecji Stefan Loefven zdymisjonował ministra budownictwa mieszkaniowego i urbanizacji Mehmeta Kaplana z Partii Ochrony Środowiska - Zielonych w związku z ujawnieniem przez media, że spotkał się on z przedstawicielem tureckiej terrorystycznej organizacji Szare Wilki.

Przy innej okazji urodzony w Turcji Kaplan, który jest praktykującym muzułmaninem, przyrównał politykę Izraela wobec Palestyny do działań nazistowskich Niemiec wobec Żydów w latach 30. XX wieku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Z chuliganów zrobił rugbystów. Podbili Europę! Posłuchajcie legendarnego Zbyszka Rybaka (FILM)

/ Fot. Kamil Tokarski/RC Arka Gdynia

  

- Historia Zbyszka Rybaka to najbardziej niesamowita opowieść o III RP. Niby-państwo we wczesnych latach 90. olało swoją trudną młodzież. Skazało ją na patologię, używało do szemranych interesów. I oto najgroźniejszy z ówczesnych kibiców-chuliganów zaczyna rozumieć, że coś jest nie tak. Najpierw wyznacza zasady honorowe tego świata, potem tworzy z nich drużynę rugby. I oto charakterni ludzie skazani na upadek, podnoszą się i wygrywają – tak o historii Zbyszka Rybaka opowiada Piotr Lisiewicz, który legendarnego chuligana i rugbystę zaprosił do „Wywiadu z chuliganem”. Całą rozmowę obejrzą Państwo poniżej (FILM)

- Myślę, że mamy w społeczeństwie ogólny kryzys męskości. Rugbyści są tego zaprzeczeniem. To faceci twardzi tak na boisku, jak i w życiu

– tak o chłopakach grających w drużynie Arki Gdynia mówił niedawno ich kapelan, ksiądz Tyberiusz Kroplewski.

Zbyszek Rybak w „Wywiadzie z chuliganem” bez autocenzury opowiada o największych chuligańskich bitwach lat 90. Wspomina m. in. wyjazd do Paryża na mecz Francja-Polska z 1995 roku:

- Akcja „Bagietka” to był mój pomysł. Kupiliśmy długie bagietki francuskie, a mieliśmy ze sobą pręty zbrojeniowe, które powkładaliśmy w te bagietki. Chrupaliśmy sobie te bagietki, kiedy nawinęło się kilkudziesięciu nieszczęśników z Paris Saint Germain, którzy postanowili nas zaatakować. No to poczęstowaliśmy ich tymi bagietkami. Po pierwszym uderzeniu bułka odpadała i na głowie lądował pręt.

Jak życie chłopaków z Gdyni zmieniło rugby?

- Sport nauczył mnie wiele pokory. Rugby jest tak ciężką dyscypliną, więc jak ciężką trenujesz, to nie masz potem pomysłów, żeby robić coś głupiego. Można powiedzieć, że rugby mnie wyedukowało

– mówi Zbigniew Rybak. A potem „zaraza” rozpoczęta od legendy Rybaka rozlała się po Polsce i  wielu drużynach rugby zmieniła życie setek młodych ludzi, którzy od dzieciństwa wychowywali się w trudnych rodzinach.

Jak podkreśla Lisiewicz, ta niesamowita historia pokazuje, czym III RP różniła się od Polski przedwojennej:

- Szkoły pełne zdziczałych chłopaków, którzy jako dumni weterani wojny polsko-bolszewickiej kładli pistolet na ławce w gimnazjum – taką rzeczywistość 1920 r. opisał przecież Ryszard Kiersnowski w książce „Młodość sercem pisana”. W internacie tłukli po ścianach butelki, a gdy wychowawczyni prosiła, by nie robili tego po północy, odpowiadali „Kto bił bolszewika, teraz może tłuc butelki”.

Jak zareagowało przedwojenne państwo?

– Ono miało elity, mądre i patriotyczne. I walka o to, żeby ocalić tę młodzież była jej troską. II RP zawadiakom odpuszczała w gimnazjum, a potem brała ich do szkół oficerskich, co było marzeniem i dumą każdego z nich. Odwagi nie musiała ich uczyć, ale wpajała im honor, dyscyplinę, szacunek dla kobiet. W efekcie Polska z tych dzikich chłopców zrobiła najlepszych kawalerzystów na świecie

– stwierdza Lisiewicz.

A III RP? – Miała trudną młodzież gdzieś. Mam wrażenie, że scenariusz, by setki tysięcy chłopaków żyły w patologii, był jej władcom na rękę. Dlatego legenda Zbyszka Rybaka jest piękną historią. W  III RP mamy cholernie mało pięknych legend. I trzeba koniecznie poznać tę – mówi Lisiewicz.

Całą rozmowę Piotra Lisiewicza ze Zbyszkiem Rybakiem obejrzą Państwo poniżej:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl