Jako Platforma Obywatelska mamy złe doświadczenia z budowy koalicji samorządowej z Robertem Biedroniem w Słupsku, jednak jeśli ze strony Biedronia będzie otwarcie, my też będziemy otwarci na współpracę – zapowiedział we wtorek szef PO,  Grzegorz Schetyna.

Po raz kolejny mamy świadectwo tego, jak mocno PO, która kiedyś kreowała się na partię centrum, respektowała i szanowała wartości polskie, chrześcijańskie, konserwatywne i patriotyczne, teraz od tego całkowicie odeszła. Słowa pana Schetyny w kierunku Roberta Biedronia są dowodem na to, że cały czas Platforma dryfuje w kierunku skrajnej lewicy. To gest niczym zakładanie takich samych koszulek jak Jerzy Urban czy pojawianie się na manifestacjach z byłymi funkcjonariuszami UB i działaczami KOD. Pytanie do SLD, jak będą konkurować ze sobą, bo wcześniej czy później dojdzie do tej konkurencji – powiedział w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Czartoryski.

Według niego Robert Biedroń to człowiek bez zaplecza politycznego, prezydent miasta, w którym jeszcze nie skończył kadencji, a już twierdzi, że nie jest nim zainteresowany. Grzegorz Schetyna to z kolei tonący, który chwyta się brzytwy i ratuje się, jak może.

Wszystkie skrajne pomysły lewicowe zostały już przez PO skonsumowane – potwierdza to kampania Rafała Trzaskowskiego, który przegrał te wybory na starcie na własne życzenie. Cała masa wpadek i nieodcięcie się od Hanny Gronkiewicz-Waltz. Teraz nawet chwytanie się Roberta Biedronia nie pomoże – mówił „Codziennej” Czartoryski.

Więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"