Mówiąc podkreślała jak ważne jest dostosowanie programu do wyzwań, które stawiać będzie przed młodymi świat. Zauważył, że w epoce sztucznej inteligencji, w kontekście rewolucji przemysłowej 4.0, szybkość reagowania jest kluczem do sukcesu młodych pokoleń.

Wiemy, a potwierdziły to analizy, że za kilka lat zniknie wiele zawodów, niektóre profesje będą zbędne w kontekście cywilizacyjnego postępu. W ich miejsce pojawią się nowe i program edukacyjny musi to przewidzieć. Słychać głosy, że w obliczu rewolucji przemysłowej 4.0 dojdzie odhumanizowania, złośliwie twierdzi się, że światem rządzić będą ci, którzy będą mieć lepsze algorytmy. Dlatego musimy myśleć o roli człowieka i młodych ludzi w takim świecie, musimy robić wszystko aby do tego odhumanizowania nie doszło

– mówiła w Nowym Sączy minister edukacji narodowej.

Wystąpienie komentowano szeroko w kuluarach, a młodzi ludzie w sposób analityczny podeszli do słów o problemie smartfonów w szkołach.

Daliśmy dyrektorom szkół narzędzia, aby uwolnić szkołę od telefonów komórkowych, aby na przerwach korytarze wypełniał gwar rozkrzyczanych dzieci a nie panowała cisza, bo uczniowie klikają w telefonach i tabletach zamiast się wyszaleć

– zauważyła szefowa resortu edukacji. Kwestii edukacji 4.0 poświęcony będzie czwartkowy panel na Forum Ekonomicznym w Krynicy.

Szerzej, w międzynarodowym gronie, poruszona będzie kwestia synergii na linii przemysł, rynek pracy, edukacja. W panelu, obok minister Zalewskiej, weźmie udział dyrektor generalny Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji, dr Paweł Poszytek, co zwiastuje, że część panelu skupi się na transgraniczności edukacji, wymianie międzynarodowej, stażach i roli programów takich jak Erasmus+.