Minister Błaszczak zaznaczył, że to wydarzenie jakim są kieleckie targi - o uznanej renomie w Europie - stanowi świetną okazję, by ocenić obecną kondycję polskiego sektora zbrojeniowego i przebieg modernizacji naszego wojska, ale także by zastanowić się, w którym kierunku należy zmierzać w najbliższych latach.

Nie ulega żadnej wątpliwości, że przemysł zbrojeniowy rozwijający się na potrzeby wojska jest kołem zamachowym gospodarki. Sektor zbrojeniowy z samej swojej natury wymaga innowacyjności i postępu technologicznego. Ta innowacyjność napędza potem inne branże gospodarki. Od 2015 roku nadrzędnym priorytetem, zarówno dla prezydenta, jak i polskiego rządu, jest bezpieczeństwo. W związku z tym, przykładamy dużą wagę do tego, żeby pieniądze jakie są w budżecie były wydawane na rzecz polskiej obronności 

— przekonywał Mariusz Błaszczak. 

Szef MON poinformował także o tym, że podjęto decyzję dotycząca powołania Agencji Uzbrojenia oraz, że prowadzone są prace nad projektem utworzenia Funduszu Obrony Narodowej. 

Żeby proces modernizacji Wojska Polskiego następował w sposób dynamiczny podjęliśmy decyzję o powołaniu Agencji Uzbrojenia. To instytucja wzorowana na instytucjach, które funkcjonują w wielu państwach zachodniej Europy. Pozwoli na planowanie zakupów w dłuższym okresie i zapewni uproszczenie procedur. Skala potrzeb i wyzwań jest olbrzymia. Zaszłości są bardzo duże. Mamy świadomość tego, że możliwości budżetowe nie są takie, jakie są oczekiwane. W związku z tym podjęliśmy w MON prace nad projektem Funduszu Obrony Narodowej, czyli nad powstaniem funduszu, który pochodziłby ze środków pozabudżetowych. Zależy nam, żeby w jak największym stopniu zmodernizować wojsko  i sprostać wymaganiom, jakie stawia przed nami NATO i obywatele, którzy chcą żyć w państwie bezpiecznym 

— dodał. 

Zwiększenie wydatków na obronność – jak zaznaczył szef MON - to również znaczące zwiększenie zdolności obronnych naszego kraju, ale także Europy i świata.

Minister zwracał uwagę na proces realizacji programów modernizacyjnych, dzięki którym Wojsko Polskie wyposażane jest w nowoczesny sprzęt.

W marcu podpisałem umowę na dostawę baterii PATRIOT w najnowszej konfiguracji. Kupiliśmy ten sprzęt, żeby zapewnić bezpieczeństwo Polsce, ale także aby zapewnić polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu nowe możliwości rozwoju

— mówił minister.

Przypomniał, że w ostatnim czasie na wyposażenie wojska trafiły m. in. zestawy POPRAD, armatohaubice RAK i moździerze samobieżne KRAB. Ministerstwo Obrony Narodowej nie rezygnuje z żadnego z programów. 

Mówiąc o rozwoju polskiego przemysłu minister Błaszczak przypominał, że w tej chwili są dziedziny, w których Polska należy do światowej czołówki, ale też i takie, w których jako kraj zdobywamy doświadczanie.

Dążymy do tego, aby poszczególne podmioty w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej nie konkurowały ze sobą, ale żeby współpracowały, tworzyły wspólną sieć, uzupełniały się i wymieniały informacjami. Natomiast sama PGZ ma być liderem nadzorującym i koordynującym wszystkie projekty. Spółki PGZ powinny też tworzyć Grupy Domenowe wyspecjalizowane w produkcji dla danego rodzaju wojsk lub na potrzeby poszczególnych elementów pola walki 

— wskazał minister Błaszczak. 

Podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego, w obecności Mariusza Błaszczaka, ministra obrony narodowej podpisano umowy dotyczące dostawy do 2022 r. 11 kompletów radarów w paśmie „S” ODRA w  wersji zmodernizowanej wraz z 4 kompletami konsol zdalnego sterowania, szkoleniem obsług i personelu technicznego oraz pakietem logistycznym.

Podpisano także umowy tzw. szkoleniowe dotyczące programu WISŁA. Ich głównym celem jest przygotowanie przez amerykańskich specjalistów obsad dwóch baterii systemu WISŁA, pozyskiwanych w ramach tego programu.