Eurodeputowany PiS domyśla się, o co chodzi Tuskowi. „Chce zrobić z siebie męczennika”

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

Wydaje mi się, że być może Donald Tusk chce z siebie zrobić męczennika, a swoje męczeństwo chce pokazać w okresie wyborów - ocenił próby byłego premiera Polski, by przenieść datę jego przesłuchania przed komisją śledczą ds. Amber Gold, eurodeputowany PiS - Ryszard Czarnecki, w rozmowie z Niezalezna.pl.

Szefowa komisji Małgorzata Wassermann poinformowała wczoraj, że przesłuchanie byłego premiera, szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska przed komisją śledczą ds. Amber Gold przesunięto na pierwszy dzień po II turze wyborów samorządowych, czyli na 5 listopada. Poseł PiS tłumaczyła, nie chce spotykać się z zarzutem, iż przesłuchanie to jest elementem jej kampanii wyborczej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Arogancja Tuska. Nie chce stawić się przed komisją ws. Amber Gold w wybranym terminie!

Jednak następnie mec. Roman Giertych w imieniu Donalda Tuska zaproponował komisji śledczej ds. Amber Gold, by został on przesłuchany 23 października. 

Termin 23 października nie wchodzi w rachubę. (...) To nie świadek decyduje o terminie przesłuchania, ale organ wzywający

– odpowiedziała przewodnicząca komisji śledczej ds. Amber Gold.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wassermann nie pozostawia wątpliwości. To nie Tusk decyduje, kiedy będzie przesłuchany!

Wydaje mi się, że być może Donald Tusk chce z siebie zrobić męczennika, a swoje męczeństwo chce pokazać w okresie wyborów, aby zachęcić tych, których opozycja nie potrafi zachęcić programem, a bardziej będzie próbował zachęcić emocjami, że jest rzekomo prześladowany 

- ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl były wiceszef Parlamentu Europejskiego, Ryszard Czarnecki.

Polityk PiS zauważył, że "wyznaczenie terminu przesłuchania leży w kompetencjach komisji, to nie jest tak, że druga strona może być przesłuchiwana wtedy, kiedy będzie chciała".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy: Syn byłego prezydenta zamordowany podczas wykładu. Napastnik dźgnął go nożem

/ pixabay.com/niekverlaan

  

Fritz von Weizsaecker, syn byłego prezydenta Niemiec Richarda von Weizsaeckera, został śmiertelnie dźgnięty nożem we wtorek podczas wykładu, który wygłaszał w szpitalu w Berlinie - poinformowała niemiecka policja.

W ataku została też poważnie ranna jedna osoba, która próbowała pomóc w schwytaniu sprawcy. Media podają, że ranny jest policjantem.

Według mediów wystąpienia Weizsaeckera słuchało 20 osób. W audytorium znajdował się też napastnik, który nagle dźgnął Weizsaeckera nożem. Mimo starań lekarzy, syn byłego prezydenta zmarł w nocy z wtorku na środę.

59-letni Weizsaecker wygłaszał wykład o chorobach nerek w prywatnym szpitalu Schlosspark-Klinik w Charlottenburgu w zachodniej części Berlina. Weizsaecker był tam ordynatorem oddziału chorób wewnętrznych.

Napastnik, którego motywy nie są znane, został ujęty przez policję - informuje portal Deutsche Welle. W sprawie zabójstwa wszczęto dochodzenie. Na miejscu pracują śledczy, którzy zbierają od świadków zeznania.

Fritz von Weizsaecker był jednym z czworga dzieci Richarda von Weizsaeckera, polityka CDU, który sprawował najwyższy urząd w państwie – najpierw w RFN, potem w zjednoczonych Niemczech - przez dwie kadencje w latach 1984-1994. Wcześniej był m.in. burmistrzem Berlina Zachodniego. Były szef państwa zmarł w 2015 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl