Dlaczego przełożono przesłuchanie Tuska? Oto spiskowa teoria Adama Szejnfelda

Adam Szejnfeld / fot Patryk Lubon / Gazeta Polska

  

Politycy Platformy Obywatelskiej snują już teorie dotyczące przesłuchania Donalda Tuska przed komisją ds. Amber Gold. Jedni twierdzą, że to przesłuchanie "pod publiczkę", inni, że będzie to próba... przykrycia wyborczej porażki. Choć sondaże wskazują, że politycy Zjednoczonej Prawicy zyskują coraz większe uznanie wśród Polaków, to działacze koalicji PO i Nowoczesnej są pełni wiary w swoją wygraną.

Europoseł Adam Szejnfeld zebrał się na przedstawienie dość ciekawej teorii. Jak stwierdził, przesłuchanie Donalda Tuska przed komisją ds. Amber Gold, jakie ma odbyć się 5 listopada, ma być... przykryciem ewentualnej porażki wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. 

To rzeczywiście dość oryginalny sposób myślenia, gdyż - biorąc pod uwagę na przykład Warszawę - sondaże dają największe szanse na zwycięstwo kandydatowi Zjednoczonej Prawicy. Gdyby wybory odbyły się pod koniec sierpnia, Patryk Jaki byłby faworytem w obu turach wyborów na prezydenta Warszawy. Rafał Trzaskowski, który miał być murowanym faworytem, traci w sondażach z dnia na dzień. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Patryk Jaki wygrywa w Warszawie. I to w obu turach! - najnowszy sensacyjny SONDAŻ

Nie inaczej jest też w Krakowie. Małgorzata Wassermann może liczyć na 38 proc. poparcia, a tym samym o 1 pkt proc. wyprzedza urzędującego od lat prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego (37 proc.) – wynika z sondażu przeprowadzonego dla DoRzeczy.pl. 

Być może europoseł Szejnfeld żyje głównie w unijnej rzeczywistości i zapomniał, jak wygląda obecnie sytuacja w Polsce. Ciekawe tylko co będzie, jeżeli to Zjednoczona Prawica wygra zbliżające się wybory samorządowe i co wtedy dla zwolenników opozycji oznaczać będzie przesłuchanie Donalda Tuska?

Były premier w rządzie PO-PSL stanie przed komisją śledczą ds. Amber Gold dzień po drugiej turze wyborów samorządowych - 5 listopada. Pierwotnie przesłuchanie miało odbyć się w październiku, lecz zostało przełożone ze względu na trwającą kampanię wyborczą. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Protestowali przeciwko integracji z Rosją. Teraz otrzymują wezwania na milicję

/ zdjęcie ilustracyjne, / twitter.com/@Sunny_Lioness

  

Uczestnicy protestów przeciwko integracji z Rosją, które odbyły się na Białorusi 7 i 8 grudnia, otrzymują wezwania na milicję, gdzie spisywane są protokoły za udział w nielegalnych zgromadzeniach – informują w sobotę obrońcy praw człowieka i media niezależne.

Internetowa gazeta Nasza Niwa podaje, że na milicję wzywani są kolejni białoruscy opozycjoniści i aktywiści, którzy w ubiegły weekend uczestniczyli w nieuzgadnianych z władzami wielogodzinnych protestach przeciwko pogłębieniu integracji z Rosją.

Monitoring wezwań prowadzi organizacja obrońców praw człowieka Wiasna. Jak dotąd wezwania na milicję otrzymało co najmniej 12 osób.

Protesty 7 i 8 grudnia trwały po wiele godzin, a uczestniczyło w nich – w sobotę około tysiąca, w niedzielę – ok. 600 osób. To relatywnie dużo w porównaniu z akcjami, które odbywały się w białoruskiej stolicy w ostatnim czasie, choć obiektywnie mało, biorąc pod uwagę, że w Mińsku mieszka 2 mln ludzi. Milicja w czasie protestów nie interweniowała.

[polecam:https://niezalezna.pl/300931-bialorusini-przeciwni-integracji-z-rosja]

Zdziwieni tą sytuacją eksperci uznali, że władze „były zainteresowane sukcesem akcji, ponieważ także chcą zachowania niepodległości”. Oceniali również, że wobec trwających negocjacji Moskwą demonstracje były na rękę prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence, ponieważ wzmacniały jego pozycję przetargową w rozmowach.

W sobotę 7 grudnia w Soczi odbyły się kilkugodzinne rozmowy prezydentów Białorusi i Rosji na temat pogłębionej integracji, jednak nie zakończyły się one żadnym rozstrzygnięciem. Dalszy ciąg rozmów prezydentów zaplanowano na 20 grudnia w Petersburgu. Wtedy też ma się odbyć kolejna demonstracja opozycji.

Od grudnia 2018 r. Moskwa otwarcie naciska na „pogłębianie integracji” z Białorusią i uzależnia dalsze gospodarcze wsparcie dla tego kraju od realizacji zapisów umowy o powstaniu państwa związkowego z 1999 r., które przewidują m.in. utworzenie wspólnych instytucji państwowych.

[polecam:https://niezalezna.pl/301124-bialorus-protesty-na-reke-wladzy]

Oba kraje we wrześniu parafowały wstępny program działań w ramach integracji, który nie został dotąd upubliczniony. Ma on zostać uzupełniony o 31 map drogowych w różnych sektorach, a następnie cały pakiet dokumentów mają podpisać prezydenci Rosji i Białorusi.

Według deklaracji władz białoruskich w obecnych negocjacjach nie ma mowy o integracji politycznej, a tylko o sprawach gospodarczych. Treść programu integracji nie została podana do wiadomości publicznej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl