Danuta Robełek nie pamięta nic: ani kwot transakcji umów, jakie podpisywała, ani z kim spotykał się jej mąż.

Okazało się, że małżonka Robełka nie pamięta nawet, że była właścicielem kamienicy przy Nowym Świecie. Jak również, że rzekomo ani razu nie była z mężem na ul. Nowy Świat, choć mieszka w Warszawie od 20 lat. "Nie interesowały mnie te sprawy, nie znałam tych spraw" - twierdziła bezczelnie na przesłuchaniu przed komisją weryfikacyjną kobieta.

Nie wiedziała też, iż prawa do roszczeń kupiła od swojej synowej. Danuta Robełek przekonywała też, że nie wie, ile zarobiła na reprywatyzacji, choć niedawno wraz z mężem przelała na konto komisji bezprawnie zarobione 6 mln zł.

"Nie pamiętam, które nieruchomości są moje. Nie interesowałam się tym, mam inne sprawy" - podkreślała.

Robełek nie dostrzegła też, że jest beneficjentem majątku wartego ponad 100 mln zł.

Robełek od 1980 do 1982 r. studiował w Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR im. Klimenta Woroszyłowa w Moskwie, następnie zastępca szefa oddziału, a potem zastępca szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego WP w Warszawie. W latach 1984-1986 dowodził 20 Dywizją Pancerną w Szczecinku, później wrócił na poprzednie stanowisko. Jesienią 1988 r. mianowany został generałem brygady. Nominację wręczył mu w Belwederze gen. Wojciech Jaruzelski. 

Zdaniem działacza ruchów miejskich, prezesa stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jana Śpiewaka, Robełek pojawia się ws. reprywatyzacji Mokotowskiej 40, Puławskiej 1a, Emilii Plater 12, Noakowskiego 20 i Zgody 4. Działacz został pozwany przez Robełka za ujawnienie jego rzekomej roli w przejmowaniu kamienic, ale pod koniec lipca sąd umorzył sprawę.