Komisja weryfikacyjna rozpoczęła rozprawę

/ youtube.com/print screen

  

Komisja weryfikacyjna rozpoczęła dziś rozprawę. Ma przesłuchać b. prezesa spółki Plater Mirosława Bieńka oraz beneficjentów wielu decyzji reprywatyzacyjnych Mariana i Danutę Robełków. Komisja już w lipcu chciała przesłuchać tych świadków, ale nie stawili się na rozprawie.

Wiceprzewodniczący komisji Sebastian Kaleta pytany, dlaczego dla komisji tak ważne jest przesłuchanie tych osób, powiedział, że blisko współpracowały one przy reprywatyzacji wielu warszawskich nieruchomości.

Pan Bieniek współpracował z Robertem N. (adwokat, podejrzany w śledztwie dot. warszawskich reprywatyzacji) w kluczowych sprawach m.in. Mokotowskiej 63, i są beneficjentami szeregu decyzji zwrotowych. Można powiedzieć, że po kilka kamienic każdy z nich uzyskał. Komisja bada te reprywatyzacje, i zasadne jest ich wezwanie, ponieważ handlowali roszczeniami i przejmowali kamienice, a w niektórych ze spraw urzędnicy już usłyszeli bardzo poważne zarzuty, w tym zarzuty korupcyjne

- powiedział Kaleta.

Podkreślił, że rozprawa odbędzie się na tzw. zasadach ogólnych i członkowie komisji będą mogli pytać o "ogół działalności związanej z reprywatyzacją", a nie tylko o jedną, daną nieruchomość.

Na początku sierpnia komisja weryfikacyjna stwierdziła ws. nieruchomości położonej przy ulicy Mokotowskiej 40 w Warszawie nieważność decyzji prezydent m.st. Warszawy z 2012 r. w zakresie udziału, którego użytkownikami wieczystymi byli beneficjenci reprywatyzacji, czyli Danuta i Marian Robełek oraz spółka Plater.

Przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki poinformował wówczas, że komisja postanowiła nałożyć na spółkę Plater obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia w kwocie ponad 6 mln zł, na rzecz miasta. Jednocześnie komisja nakazała Danucie i Marianowi Robełkom zwrot na rzecz miasta ponad 6 mln zł. Robełek wpłacił pieniądze na konto ratusza, o czym poinformował przewodniczący komisji dwa tygodnie temu.

Na rozprawie ogólnej poświęconej m.in. sprawie Mokotowskiej 40 nie zjawiła się większość świadków, więc komisja nałożyła na nich kary na łączną kwotę 85 tys. zł; w tym sama prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz otrzymała karę 30 tys. zł.

Najpierw grzywny w wysokości po 10 tys. zł komisja nałożyła na prezesa spółki Plater Mirosława Bieńka oraz na Mariana Robełka. Komisja uznała za usprawiedliwioną nieobecność Danuty Robełek. Na wniosek wiceprzewodniczącego komisji Sebastiana Kalety komisja nałożyła także grzywny za niestawiennictwo na rozprawie ws. samej Mokotowskiej 40. Ponownie ukarani grzywnami po 10 tys. zł zostali Mirosław Bieniek oraz Marian Robełek. Kara w takiej samej wysokości została nałożona na beneficjentkę decyzji zwrotowej ws. Mokotowskiej - Brygidę Kingę Goworek. Druga beneficjentka, Małgorzata Rogozińska-Dzik, z uwagi na przesłanie komisji częściowego usprawiedliwienia - została ukarana grzywną w wysokości 5 tys. zł.
Nazwisko Robełka pojawiało się w publikacjach prasowych dotyczących kilku reprywatyzacji w Warszawie.

M.in. w styczniu 2017 r. "Gazeta Wyborcza" pisała o nim w związku ze sprawą zakupu prawa do gruntu przy ul. Noakowskiego 20. "GW" napisała wówczas, że ponad 70-letni Marian Robełek jest generałem, "był zastępcą szefa Sztabu Generalnego ds. planowania strategicznego", "działał i działa zarówno w spółkach związanych z nieruchomościami, jak i z rosyjskim gazem" i polską zbrojeniówką.

Zdaniem działacza ruchów miejskich, prezesa stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jana Śpiewaka, Robełek pojawia się ws. reprywatyzacji Mokotowskiej 40, Puławskiej 1a, Emilii Plater 12, Noakowskiego 20 i Zgody 4. Działacz został pozwany przez Robełka za ujawnienie jego rzekomej roli w przejmowaniu kamienic, ale pod koniec lipca sąd umorzył sprawę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy uczcili Polaków walczących o wolność

zdjęcie ilustracyjne, / twitter.com/@PLinDeutschland

  

Wiceszef Bundestagu Hans-Peter Friedrich oznajmił w 38. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, że Niemcy nigdy nie zapomną polskiej walki o wolność. Chadecki polityk złożył z ambasadorem RP kwiaty przed tablicą Solidarności przy budynku Reichstagu w Berlinie.

"Tej walki o wolność w Polsce, która stała się też naszą walką o wolność, nigdy nie zapomnimy. 10-milionowy ruch, jakim była Solidarność doprowadził do demokratycznego osłabienia komunistów"

- powiedział Friedrich w czasie piątkowej uroczystości, w której brał też udział sekretarz generalny rządzącej w Niemczech CDU Paul Ziemiak, posłowie do Bundestagu i polscy dyplomaci.

Wiceszef Bundestagu przypomniał też o roli papieża Jana Pawła II, dzięki któremu Polacy uwierzyli, że zmiany są możliwe.

Ziemiak podkreślał z kolei, że działalność związku zawodowego Solidarność wywarła duży wpływ na zmiany w Niemczech.

"Wiemy, jakie znaczenie miała Solidarność nie tylko dla Polski, ale dla całej Europy. Szczególnie też dla zmiany w Niemczech. Ma to duże znaczenie dla całego kraju"

- powiedział sekretarz generalny CDU.

Ziemiak podkreślił, że chociaż sam urodził się już po stanie wojennym, to wie co się wtedy w Polsce działo z opowiadań rodziców i dziadków.

"Dlatego uważam, że ważne jest, aby o tym pamiętać i przypominać. Dziś jest właśnie ten dzień, w którym przypominamy i opowiadamy o Solidarności (w Niemczech)"

- oznajmił pochodzący ze Szczecina polityk.

Ambasador Polski w RFN Andrzej Przyłębski przypomniał, że dramatyczne wydarzenia związane z wprowadzeniem stanu wojennego kosztowały życie ponad 100 osób.

"Już pierwszej nocy stanu wojennego internowano ponad 3 tys. osób. W sumie 10 tys. działaczy Solidarności i innych organizacji trafiło do ośrodków internowania. Kilka tysięcy osób skazano na więzienie, dziesiątki tysięcy straciły pracę. Mimo to, struktury związku odbudowały się w podziemiu. We Wrocławiu powstała Solidarność Walcząca założona przez ojca obecnego premiera Polski Mateusza Morawieckiego"

- wyliczał polski dyplomata.

Dodał też, że w wyniku stanu wojennego upadek komunizmu w Polsce znacząco się przedłużył.

"Spowolnił się w związku z tym - jak pokazała historia - proces transformacji polskiego społeczeństwa w kierunku demokracji, praworządności i republikanizmu"

- skonkludował Przyłębski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl