Generał z PRL nie ucieknie Jakiemu

/ ms.gov.pl

  

Komisja weryfikacyjna wezwała na wtorkową rozprawę byłego prezesa spółki Plater Mirosława Bieńka oraz beneficjentów wielu decyzji reprywatyzacyjnych Mariana i Danutę Robełków. Komisja chciała już w lipcu przesłuchać Bieńka oraz małżeństwo Robełków, ale wszyscy nie stawili się na rozprawie. Gen. Robełek był w szkolony w ZSRS. Jesienią 1988 r. został mianowany generałem brygady. Nominację wręczył mu w Belwederze gen. Wojciech Jaruzelski.

Wiceprzewodniczący komisji Sebastian Kaleta pytany, dlaczego dla komisji tak ważne jest przesłuchanie tych osób, powiedział, że blisko współpracowały one przy reprywatyzacji wielu warszawskich nieruchomości.

"Pan Bieniek współpracował z Robertem N. (adwokat, podejrzany w śledztwie dotyczącym warszawskich reprywatyzacji) w kluczowych sprawach m.in. Mokotowskiej 63 i są beneficjentami szeregu decyzji zwrotowych. Można powiedzieć, że po kilka kamienic każdy z nich uzyskał. Komisja bada te reprywatyzacje i zasadne jest ich wezwanie, ponieważ handlowali roszczeniami i przejmowali kamienice, a w niektórych ze spraw urzędnicy już usłyszeli bardzo poważne zarzuty, w tym zarzuty korupcyjne"

- powiedział Kaleta.

Podkreślił, że wtorkowa rozprawa odbędzie się na tzw. zasadach ogólnych i członkowie komisji będą mogli pytać o "ogół działalności związanej z reprywatyzacją", a nie tylko o jedną, daną nieruchomość.

Kaleta był także pytany, jaki może być scenariusz zdarzeń, jeżeli wezwani świadkowie ponownie nie stawią się przed komisją. "Jeśli nie stawiliby się i komisja uzna, że po raz kolejny jest to niestawiennictwo nieusprawiedliwione, wtedy komisja będzie miała prawo zawnioskować do prokuratora okręgowego w Warszawie o przymusowe doprowadzenie na kolejne przesłuchanie" - powiedział Kaleta.

Na początku sierpnia komisja weryfikacyjna stwierdziła ws. nieruchomości położonej przy ulicy Mokotowskiej 40 w Warszawie nieważność decyzji prezydent m.st. Warszawy z 2012 r. w zakresie udziału, którego użytkownikami wieczystymi byli beneficjenci reprywatyzacji, czyli Danuta i Marian Robełek oraz spółka Plater.

Przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki poinformował wówczas, że komisja postanowiła nałożyć na spółkę Plater obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia w kwocie ponad 6 mln zł na rzecz miasta. Jednocześnie komisja nakazała również Danucie i Marianowi Robełkowi zwrot na rzecz miasta ponad 6 mln zł. Robełek wpłacił pieniądze na konto ratusza, o czym poinformował przewodniczący komisji dwa tygodnie temu.

Na rozprawie ogólnej poświęconej m.in. sprawie Mokotowskiej 40 nie zjawiła się większość świadków, więc komisja nałożyła na nich kary na łączną kwotę 85 tys. zł, w tym sama prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz otrzymała karę 30 tys. zł.

Najpierw grzywny w wysokości po 10 tys. zł komisja nałożyła na prezesa spółki Plater Mirosława Bieńka oraz na Mariana Robełka. Komisja uznała za usprawiedliwioną nieobecność Danuty Robełek. Na wniosek wiceprzewodniczącego komisji Sebastiana Kalety, komisja nałożyła także grzywny za niestawiennictwo na rozprawie ws. samej Mokotowskiej 40. Ponownie ukarani grzywnami po 10 tys. zł zostali Mirosław Bieniek oraz Marian Robełek. Kara w takiej samej wysokości została nałożona na beneficjentkę decyzji zwrotowej ws. Mokotowskiej - Brygidę Kingę Goworek. Druga beneficjentka Małgorzata Rogozińska-Dzik, z uwagi na przesłanie komisji częściowego usprawiedliwienia - została ukarana grzywną w wysokości 5 tys. zł.

Nazwisko Robełka pojawiało się w publikacjach prasowych dotyczących kilku reprywatyzacji w Warszawie. M.in. w styczniu 2017 r. "Gazeta Wyborcza" pisała o nim w związku ze sprawą zakupu prawa do gruntu przy ul. Noakowskiego 20. "GW" napisała wówczas, że ponad 70-letni Marian Robełek "jest generałem", "był zastępcą szefa Sztabu Generalnego ds. planowania strategicznego", "działał i działa zarówno w spółkach związanych z nieruchomościami, jak i z rosyjskim gazem" i polską zbrojeniówką.

Robełek od 1980 do 1982 r. studiował w Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR im. Klimenta Woroszyłowa w Moskwie, następnie zastępca szefa oddziału, a potem zastępca szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego WP w Warszawie. W latach 1984-1986 dowodził 20 Dywizją Pancerną w Szczecinku, później wrócił na poprzednie stanowisko. Jesienią 1988 r. mianowany został generałem brygady. Nominację wręczył mu w Belwederze gen. Wojciech Jaruzelski. 

Zdaniem działacza ruchów miejskich, prezesa stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jana Śpiewaka, Robełek pojawia się ws. reprywatyzacji Mokotowskiej 40, Puławskiej 1a, Emilii Plater 12, Noakowskiego 20 i Zgody 4. Działacz został pozwany przez Robełka za ujawnienie jego rzekomej roli w przejmowaniu kamienic, ale pod koniec lipca sąd umorzył sprawę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wojsko pomoże strażakom

/ poznan.uw.gov.pl

  

Jeszcze w piątek żołnierze wesprą strażaków w dogaszaniu pożaru wysypiska śmieci w Pyszącej. Szef MON Mariusz Błaszczak podpisał decyzję o skierowaniu wojska do udzielenia im pomocy.

Walka z pożarem w Pyszącej trwa od blisko tygodnia. O pomoc wojska wnioskował do ministra obrony narodowej wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann. Jak poinformował rzecznik wojewody Tomasz Stube, wojsko, zgodnie z decyzją ministra, zapewni specjalistyczny sprzęt na podwoziu gąsienicowym: spychacze i koparki.

"Żołnierze oraz sprzęt z 16 Brygady Remontu Lotnisk z Jarocina swoje działania rozpoczną jeszcze dziś. Dodatkowe koparki i spychacze pozwolą na rozparcelowanie hałd na mniejsze części, łatwiejsze do gaszenia przez jednostki straży pożarnej"

– podał Stube.

Strażacy walczą z pożarem wysypiska śmieci w miejscowości Pysząca pod Śremem od nocy z piątku na sobotę. Od początku ubiegłego roku to już szósty pożar na tym wysypisku. Na miejscu cały czas działa kilkudziesięciu strażaków. Pożarem objętych jest kilka tysięcy metrów kwadratowych hałdy śmieci.

W środę na miejscu pojawił się wojewoda wielkopolski, który poinformował, że będzie zabiegał o pomoc wojska. Sprawę pożarów wysypiska śmieci w Pyszącej wyjaśniają prokuratura i Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl