Dania bez piłkarskiej reprezentacji

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/jarmoluk; CC0 Public Domain

  

Pierwsza piłkarska reprezentacja Danii nie zagra w dwóch najbliższych meczach ze Słowacją i z Walią z powodu konfliktu z rodzimą federacją (DBU) w sprawie wykorzystywania wizerunku zawodników w kontraktach sponsorskich.

Ma ją zastąpić drużyna złożona z piłkarzy ligi krajowej, jeżeli uda się ją stworzyć w ciągu... jednego dnia.

Trenerem tego zespołu nie będzie selekcjoner reprezentacji Danii Age Hareide, ponieważ, jak wyjaśnił rzecznik DBU Jakob Hoeyer, „nie zamierza prowadzić zespołu, którego sam nie wybrał i dlatego szukamy prowizorycznego selekcjonera na dwa najbliższe mecze”.

Środowy mecz ze Słowacją jest towarzyski, ale następny, w niedzielę z Walią, ma się odbyć już w ramach Ligi Narodów.

DBU zwracając się do piłkarzy dwóch najwyższych lig dała termin na zgłoszenia do godziny 15 w poniedziałek. We wtorek ma się odbyć zbiórka i wieczorem tego samego dnia zaplanowano wylot do Trnawy.

Duńskie media spekulują jednak, że nie wiadomo, czy ktoś się w ogóle zgłosi, ponieważ stowarzyszenie piłkarzy będące rodzajem krajowego związku zawodowego wysłało podobny list do wszystkich zawodników z zaleceniem, aby tego nie robić. DBU z kolei obiecała, że ci, którzy wyrażą chęć gry w reprezentacji, lecz nie zostaną wybrani, pozostaną anonimowi.

Konflikt pomiędzy DBU i piłkarzami reprezentacji trwa już od ponad dwóch lat i kilkakrotnie był zażegnywany krótkimi umowami. Ostania wygasła 1 sierpnia.

„Kością niezgody” jest sposób używania wizerunku piłkarzy w umowach reklamowych i sponsorskich dotyczących reprezentacji. DBU chce decydować i dzielić wpływy według własnego systemu, natomiast piłkarze chcą zachować swoje prywatne kontrakty sponsorskie.

Napastnik Tottenham Christian Eriksen powiedział na łamach dziennika „Ekstrabladet”, że „DBU podaje nieprawdziwe wiadomości o strajku, szkalując nas w oczach kibiców, a sytuacja jest inna. To DBU odrzuciła w niedzielę propozycje przedłożenia starego kontraktu o miesiąc, dla umożliwienia rozegrania tych dwóch meczów i prowadzenia dalszych negocjacji, podając do publicznej wiadomości, że to my nie chcemy grać i że strajkujemy”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Na „naradach” wskazywał, kogo atakować. Szokujące zeznania ws. „wydziału propagandy” Brejzy

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W te zeznania, do których dotarł portal tvp.info, w sprawie afery fakturowej aż trudno uwierzyć! Wynika z nich, że poseł Krzysztof Brejza pojawiał się w Urzędzie Miasta Inowrocławia raz w tygodniu, zazwyczaj w poniedziałki, na tzw. "narady" i wskazywał osoby, które należy atakować w Internecie. "Przy fakturach płaconych przelewem schemat był taki, że po przelaniu pieniędzy przedsiębiorca przychodził do mego biura, przychodziła też pani W. ze swoim zeszytem i ona obliczała jaką ma zostawić kwotę. [...] za tę kwotę opłacała osoby, które komentowały wpisy w Internecie. Były to wpisy szkalujące osoby wskazane przez posła Brejzę i prezydenta Ryszarda Brejzę" - czytamy w zeznaniach opublikowanych przez portal tvp.info.

Funkcjonariusze CBA prowadzą na terenie woj. kujawsko-pomorskiego szereg przeszukań mających związek ze śledztwem ws. afery fakturowej. Przeszukania odbywają się w blisko 30 miejscach, w tym w Urzędzie Miasta Inowrocławia, innych instytucjach i mieszkaniach.

[polecam:https://niezalezna.pl/284522-afera-w-inowroclawskim-ratuszu]

W środę przed ratuszem w Inowrocławiu szef struktur Solidarnej Polski w woj. kujawsko-pomorskim Ireneusz Stachowiak stwierdził, że w ratuszu gdzie rządzi Ryszard Brejza, jego syn – poseł PO-KO Krzysztof Brejza – stworzył „farmę trolli” w „wydziale propagandy”.

[polecam:https://niezalezna.pl/284552-brejza-tworca-wydzialu-propagandy-to-posel-po-mial-wymyslic-farme-trolli-w-inowroclawiu]

Zorganizowana grupa przestępcza zajmowała się trollowaniem, co udowodniła prokuratura. Grupa ta kradła też pieniądze z tego urzędu

- mówił polityk Solidarnej Polski.

Za zorganizowaną grupą hejterów stał poseł Krzysztof Brejza. To ten poseł wymyślił wydział propagandy. To on doprowadził do tego, że w tym wydziale w ratuszu miejskim w Inowrocławiu zaczęła funkcjonować „farma trolli” – ludzie, którzy dostali dużo wyższe pensje niż inni urzędnicy. To poseł Brejza jest pomysłodawcą tej farmy trolli 

- mówił na konferencji prasowej, którą transmitowało TVP Info, polityk Solidarnej Polski.

Wczoraj zaś przed Urzędem Miasta Inowrocławia odbyła się pikieta, podczas której protestowano przeciwko hejterom w internecie. "To akcja spontaniczna w reakcji na ostatnie wydarzenia, które zaistniały w przestrzeni publicznej” - pisali organizatorzy.

[polecam:https://niezalezna.pl/284650-obywatele-mowia-hejt-stop-dzis-w-miescie-brejzy-pikieta-przeciwko-hejterom]

Tymczasem, jak podaje portal tvp.info, na jaw wychodzą nowe fakty. Jedna z osób przesłuchiwanych w śledztwie dotyczącym tzw. afery fakturowej zeznała:

Przy fakturach płaconych przelewem schemat był taki, że po przelaniu pieniędzy przedsiębiorca przychodził do mego biura, przychodziła też pani W. ze swoim zeszytem i ona obliczała jaką ma zostawić kwotę. [...] za tę kwotę opłacała osoby, które komentowały wpisy w Internecie. Były to wpisy szkalujące osoby wskazane przez posła Brejzę i prezydenta Ryszarda Brejzę. Osobom wystawiającym komentarze w Internecie płaciła pani W. […] mogę się domyślać, że były to kwoty rzędu 500 zł na miesiąc.

Z zeznań dowiadujemy się również, że poseł Brejza "od początku jak ja pracowałam w urzędzie przychodził do nas raz w tygodniu, zazwyczaj w poniedziałki, czasem z Marcinem Kowalskim, na tzw. narady".

Podczas tych narad wskazywane były osoby, które należy atakować w Internecie (…) nie mówił konkretnie co robić, tak wyglądało w przypadku plebiscytu, ale w innych przypadkach dzwonił i mówił, że przyjdzie faktura z jakiejś firmy i trzeba ją opłacić.

Było też tak, że jeżeli była jakaś potrzeba finansowa np. plebiscyt, to dzwonił pan poseł Brejza i mówił, że musimy go wygrać [...] wyniki tych ankiet przedstawiał poseł Brejza na zebraniach partyjnych

– wynika z zeznań.

Jak podaje TVP Info, dotychczas w śledztwie postawiono 181 zarzutów (w tym oszustwa, poświadczenia nieprawdy w dokumentach, posługiwania się fałszywymi dokumentami i przekroczenia uprawnień). Usłyszało je 16 osób, w tym czterech byłych pracowników Urzędu Miasta Inowrocławia. Aktualne udokumentowana kwota wyłudzeń środków publicznych przekracza 250 tys. zł. Jest bardzo prawdopodobne, że ta kwota znacząco wzrośnie. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl , tvpinfo.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl