We wtorek Forum Ekonomiczne w Krynicy

/ forum-ekonomiczne.pl

  

Ponad 4 tys. gości z Europy, Azji i USA - wśród nich polski premier, ministrowie, parlamentarzyści, szefowie wielkich firm i eksperci, ludzie kultury i nauki - spotka się podczas trzydniowego Forum Ekonomicznego w Krynicy. To największa tego typu impreza w Europie Środkowo-Wschodniej, zwana często "polskim Davos".

Trzydniowe spotkanie (4-6 września) obejmuje sześć sesji plenarnych, na które złoży się 180 paneli, wykładów, warsztatów, prezentacji regionalnych i narodowych, podczas których poruszane będą najważniejsze problemy regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Obok kwestii politycznych i gospodarczych wiele miejsca poświęcone będzie ochronie zdrowia, innowacjom, bezpieczeństwu, biznesowi, kulturze i mediom.

Oprócz premiera Mateusza Morawieckiego udział w Forum potwierdzili m.in. wicepremier, minister kultury Piotr Gliński, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, minister edukacji narodowej Anna Zalewska, szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, minister środowiska Henryk Kowalczyk, szefowa Ministerstwa Finansów Teresa Czerwińska i szef resortu rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Przyjazd do Krynicy potwierdzili również premier Litwy Saulius Skvernelis i wicepremier rządu Rumunii Ana Birchall.

Mateusz Morawiecki będzie gościem specjalnym debaty poświęconej wyzwaniom zdrowotnym państwa w kontekście rozwoju gospodarczego. Jak napisano w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, funkcjonowanie sektora ochrony zdrowia to nie tylko problem resortu, personelu medycznego, właścicieli i menedżerów podmiotów leczniczych, lecz także całego rządu i społeczeństwa. Stąd oprócz szefa rządu i ministra zdrowia w debacie wezmą udział także szefowie kluczowych resortów - m.in Teresa Czerwińska z Ministerstwa Finansów i minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński i minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Jak zapowiadają organizatorzy, premier weźmie też udział w panelu pt. "Gaming – czy Polska może być kluczowym graczem w rywalizacji o dolinę krzemową w Europie Środkowo-Wschodniej". W panelu poświęconym wyzwaniom w tworzeniu nowych gałęzi gospodarki i warunkom, jakie powinny być spełnione, by wesprzeć polskie firmy w odnoszeniu globalnych sukcesów, wystąpi również prezes GPW Marek Dietl.

Od 2007 r. integralną częścią Forum Ekonomicznego w Krynicy jest Forum Regionów - platforma wymiany poglądów i miejsce spotkań liderów samorządowych i elit regionalnych z Europy Środkowo-Wschodniej z biznesem i środowiskiem naukowym. Tematami tegorocznego Forum Regionów będą m.in.: polityka spójności po 2020 r., nowe zasady funkcjonowania specjalnych stref ekonomicznych i ich wpływ na samorządy, zarządzanie, innowacyjność, inteligentne specjalizacje regionu, rozwój infrastruktury, współpraca międzyregionalna i transgraniczna, finanse, zrównoważony rozwój, współpraca biznesu i samorządu oraz powyborcza przyszłość jednostek samorządu terytorialnego.

Szef resortu spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz weźmie m.in.i udział w panelu "Ciche połoniny" - poświęconemu bezpieczeństwu politycznemu Europy Karpat. Zaproszeni goście to urzędnicy najwyższego szczebla państw regionu: minister spraw zagranicznych i handlu Węgier Péter Szijjártó, szef resortu spraw zagranicznych Łotwy Edgars Rinkevičs, przewodniczący Komisji ds. Zagranicznych węgierskiego Zgromadzenia Narodowego Zsolt Németh i przewodniczący Polsko-Słowackiej Grupy Przyjaźni i były minister obrony Słowacji Martin Fedor.

Od początku istnienia Forum jedną z najważniejszych ścieżek tematycznych jest energetyka. Również w tym roku na krynickim spotkaniu spodziewana jest mocna reprezentacja branży. Udział w debatach i panelach zapowiedzieli szefowie największych polskich spółek energetycznych, m.in. PKN Orlen - Daniel Obajtek, PGNiG - Piotr Woźniak, PGE - Henryk Baranowski. Szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski wraz ze swoim litewskim odpowiednikiem Žygimantasem Vaičiunasem weźmie udział w panelu dotyczącym krótko- i długoterminowego bezpieczeństwa energetycznego. Tchórzewski będzie też gościem specjalnym debaty poświęconej energii przyszłości i europejskiemu rynkowi energii elektrycznej w kontekście cen dla konsumentów. Paneliści będą także rozmawiali o wpływie regulacji polityki klimatycznej i energetycznej na równowagę gospodarczą rynku energii UE.

Perspektywom dla transportu będzie poświęcony panel z udziałem europejskich ekspertów najwyższego szczebla.

Uczestnictwo w debacie pt. "Przyszłość infrastruktury transportowej w Europie" zapowiedzieli m.in. minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, minister transportu i komunikacji Litwy Rokas Masiulis, minister transportu Czech Dan Ťok.

Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys będzie gościem panelu nt. wpływu inwestycji infrastrukturalnych dla osiągnięcia zrównoważonego rozwoju społecznego i gospodarczego kraju. Jego uczestnicy odpowiedzą na pytania o wpływ - zarówno bezpośredni, jak i pośredni - rozwoju infrastruktury na poszczególne gałęzie gospodarki i w jakim kierunku powinna zmierzać strategia państwa, by w pełni wykorzystać potencjał infrastrukturalny.

Z kolei Pełnomocnik Rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Mikołaj Wild przedstawi koncepcję budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w kontekście polityki bezpieczeństwa transportowego. Organizatorzy przewidują też panele poświęcone szansom na rewitalizację polskich stoczni czy Korytarza Północ–Południe. O nowym szlaku komunikacyjnym rozmawiać będą m.in. wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel, prezes PKP Cargo Czesław Warsewicz i wiceprezes PKP Mirosław Antonowicz.

Jako że ludzkość znajduje się w przededniu rewolucji technologicznej, na Forum w Krynicy nie może zabraknąć tematyki związanej ze sztuczną inteligencją, która niebawem zmieni świat w każdej z możliwych dziedzin. O tym, jakie niesie to szanse i zagrożenia, rozmawiać będą m.in. szef resortu cyfryzacji Marek Zagórski i prezes PZU Paweł Surówka.

W Krynicy swoje "Pomysły na miasto" zaprezentują kandydat PiS na prezydenta Warszawy Patryk Jaki, kandydat SLD na prezydenta Warszawy Andrzej Rozenek i kandydatka PiS na prezydenta Nowego Sącza Iwona Mularczyk.

Niektóre panele krynickiego Forum będzie można oglądać na portalu Niezalezna.pl. Zapraszamy na transmisje!

Podobnie jak w latach poprzednich kulminacyjnym punktem krynickiego forum będzie wręczenie nagród w kategoriach Człowiek Roku, Firma Roku, Nowa Kultura Nowej Europy i Organizacja Pozarządowa Europy Środkowo-Wschodniej.

Laureatami nagrody Człowieka Roku byli m.in. Jan Paweł II, Lech Wałęsa, Vaclav Havel, Donald Tusk, Jarosław Kaczyński, Viktor Orban i Beata Szydło.

Organizatorem Forum Ekonomicznego w Krynicy jest Fundacja Instytut Studiów Wschodnich. Obrady są przygotowywane we współpracy z ponad 100 partnerami, wśród których są największe firmy swoich branż. Głównym partnerem Forum jest Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rocznica brawurowej ucieczki polskich więźniów z Auschwitz

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

77 lat temu więźniowie Auschwitz: Kazimierz Piechowski, Eugeniusz Bendera, Stanisław Jaster i Józef Lempart, przebrani w mundury SS, uciekli zabranym samochodem z niemieckiego KL Auschwitz. To jedna z najbardziej brawurowych ucieczek w historii tego obozu.

Więźniowie wydostali się na wolność 20 czerwca 1942 r.

Inicjatorami ucieczki byli Piechowski i Bendera. Pierwszy z nich wraz z Jasterem pracował w magazynie Hauptwirtschaftslager (HWL), które zaopatrywały SS. Znajdowały się one w pobliżu obozu Auschwitz I. Bendera, z wykształcenia mechanik, a także Lempart, zakonnik z Wadowic, zatrudnieni byli w znajdujących się obok garażach.

W maju 1942 r. Bendera dowiedział się, że trafił na listę do zagazowania. Ucieczka była jego jedyną szansą. Podzielił się tym z kolegą Kazimierzem Piechowskim. „Wiedziałem, że ucieczka z obozu centralnego była absolutnie niemożliwa i nie chciałem z nim o tym rozmawiać. Drążył mnie przez trzy dni. Wiedział, że znam niemiecki. W końcu się zgodziłem” – wspominał Piechowski w 2012 r. w rozmowie z portalem edukacyjnym IPN pamiec.pl.

Bendera zaplanował, że wykradnie samochód komendanta obozu. Potrzebowali jeszcze mundury SS, by się w nie przebrać. Można je było zabrać z magazynu HWL.

Więźniowie postanowili uciekać 20 czerwca, by wypadła wówczas sobota. Po południu esesmani myśleli już tylko o weekendowym wypoczynku.

Piechowski długo zastanawiał się, jak uciec tak, by nie doprowadziło to do niemieckich represji odwetowych na innych więźniach. Za każdego uciekiniera Niemcy mordowali dziesięć osób. „Wpadliśmy na pomysł, że musimy stworzyć fałszywe komando pracy. Jeśli ucieknie – nie będzie kogo ukarać. Na terenie obozu wszelki transport odbywał się zaprzęgiem ludzkim. Było wiele tzw. Rollwagenkommando (komando ciągnące wózek – PAP), a najmniejsze musiało być czteroosobowe” – wspominał Piechowski. Musieli zatem dobrać dwie osoby. Bendera zwerbował Lemparta. Piechowskiemu – w obawie przed represjami - odmówiło dwóch więźniów. Zgodził się Jaster.

W sobotę po pracy kapo przyprowadził więźniów do obozu. Wówczas zaczęli akcję. Pchając wózek podjechali do bramy głównej z napisem „Arbeit macht frei”. „Ja z żółtą opaską vorarbeitera (brygadzisty). Melduję: +Rollwagenkommando, Vorarbeiter 918 i trzech więźniów+. Mimo ogolonych głów ze strachu włosy stały nam dęba. Szczęśliwie frajer esesman nie sprawdził w księdze, czy nasze komando istnieje. Przepuścił nas” – wspominał Piechowski.

Uciekinierzy przeszli do pobliskiego magazynu i tam zaopatrzyli się w mundury oraz broń. Piechowski, który znał język niemiecki, ubrał mundur oficerski. Pozostali mieli niższe szarże. Bendera wyprowadził z garażu samochód Steyer 220 i podjechał pod magazyn. Wysiadł i zameldował się. „Dostrzegł go strażnik z wieżyczki, ale nie zareagował; byłem już w mundurze SS” – mówił Piechowski.

Uciekinierzy schowali broń w bagażniku, wsiedli do auta i ruszyli. Za pierwszym zakrętem zasalutował im esesman, przekonany, że ma do czynienia z prawdziwym oficerem. „W jeden ręce trzymał rower, w drugą palił papierosa. Jak nas zobaczył, to rzucił tego papierosa i łapę wyciągnął do góry - +heil Hitler+. Gienek wtedy powiedział: +Widzisz Kazek, jakoś idzie+. (…) Kawał dalej to już dwóch szło. Zobaczyli ten nasz samochód i +heil Hitler+. To nas bawiło” – powiedział Kazimierz Piechowski w filmie dokumentalnym „Uciekinier”.

Ostatnią przeszkodą na drodze do wolności byli strażnicy i szlaban na końcu ulicy wiodącej od obozu. Strażnik go nie podnosił. „Wtedy uwierzyłem, że nam się nie udało. Myślami pożegnałem się już z mamą. W tym czasie dostałem silne uderzenie w kark. Syczący głos słyszę od Józka: +Kazek! Zrób coś+. To mnie ocknęło. Widzę już – szlaban blisko. Otwieram prawe drzwiczki i wystawiam, żeby widzieli, szarżę i mówię: "Do jasnej cholery! Śpisz dupku tam, czy co? Otwieraj ten szlaban, bo ja ciebie obudzę. Esesman podskoczył. Szlaban poszedł do góry. Gienek włączył do przodu i suniemy naprzód. Wolność!” – wspominał Piechowski w „Uciekinierze”.

Jak dodał, ten moment sprawił, że czwórka uciekinierów poczuła się nie tylko wolna, ale i pewna siebie. „W każdej potyczce z SS będziemy walczyć, bo nasi koledzy w obozie już za nas nie odpowiadają” – mówił.

Więźniowie porzucili później auto.

Władze obozu rozesłało za nimi listy gończe. Po ucieczce w bloku 11 osadzony został niemiecki więzień Kurt Pachala, kapo magazynów, którego Gestapo podejrzewało o pomoc uciekinierom. Został skazany na śmierć głodową. Niemcy zamordowali także matkę Lemparta oraz rodziców Jastera. Dla więźniów w obozie ucieczka była jednak wydarzeniem, które podniosło ich na duchu.

Ucieczka odbyła się za wiedzą jednego z przywódców obozowego ruchu oporu Witolda Pileckiego, który dobrowolnie przedostał się do Auschwitz, by stworzyć w nim konspirację. Poprzez Jastera przekazał raport dowództwu AK.

Jaster nie przeżył wojny. Posądzony pomyłkowo o agenturalną działalność na rzecz gestapo został rozstrzelany w 1943 r. przez Podziemie. Pozostali przeżyli. Eugeniusz Bendera zmarł w latach 80. w Warszawie. Józef Lempart odszedł ze stanu duchownego i założył rodzinę. Zginął w wypadku samochodowym w 1971 r. W grudniu 2017 r. zmarł Kazimierz Piechowski.

W historii obozu Auschwitz próbę ucieczki podjęły co najmniej 802 osoby. Najwięcej było Polaków - co najmniej 396 osób. Ucieczka udała się 144. Większość z nich przeżyła wojnę. Niemcy zastrzelili podczas ucieczki lub zatrzymali później 327 osób. Los pozostałych 331 jest nieznany.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl