Niebawem ruszą wnioski o pomoc suszową i zaliczki dopłat bezpośrednich

/ Pixabay/ joselbaphotos

  

Od 14 września rolnicy dotknięci tegoroczną suszą będą mogli składać wnioski o rządową pomoc, a od 16 października rozpoczną się wypłaty zaliczek dopłat bezpośrednich na kwotę ok. 11 mld zł – zapowiedział dzisiaj na Jasnej Górze minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski.

Podczas dorocznych uroczystości Dożynek Jasnogórskich, z udziałem ok. 60 tys. rolników i ich rodzin, szef resortu rolnictwa przedstawił realizowane i planowane działania rządu wobec wsi i rolnictwa – zarówno te bieżące, jak wsparcie dla dotkniętych suszą oraz walka z afrykańskim pomorem świń, jak i długofalowe, jak polityka górska, program retencji wód na potrzeby nawodnień rolniczych, uniezależnienie od importu białka sojowego czy wspieranie eksportu polskiej żywności na nowe rynki.

Ardanowski poinformował, że dotąd – choć w wielu regionach jest już po żniwach - zaledwie około jedna trzecia gmin dotkniętych suszą przekazała do wojewodów protokoły, w których oszacowano straty. Zaapelował do samorządów, by jak najszybciej sporządzały i przekazywały protokoły, by można było uruchomić skuteczną pomoc dla rolników.

„Co w tej chwili jest szacowane? Podorywka? Korzenie w ziemi? Apeluję o to, żeby te protokoły spływały do wojewodów, byśmy mogli rozpocząć skuteczną pomoc finansową dla rolników. Nie czekając jednak na te protokoły, podjąłem decyzję, żeby od 14 września rolnicy mogli składać wnioski o pomoc suszową do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa”

– poinformował minister, prosząc, by w pierwszych dniach składali wnioski rolnicy, których straty wynoszą 70 i więcej procent, a następnie kolejne grupy rolników dotkniętych suszą.

Ardanowski zapowiedział, że od połowy października będą wypłacane zaliczki dopłat bezpośrednich dla rolników – jak ocenił – „w niewystępującej wcześniej wysokości”.

„Od 16 października do końca listopada, czyli do końca okresu, kiedy wypłacamy zaliczki, będzie wypłacone około 11 mld zł - po to, żeby utrzymać płynność finansową gospodarstw, żeby można finansować bieżące wydatki”

– zapowiedział szef resortu rolnictwa.

Przypomniał, że rząd przygotował Plan dla wsi, który ma być zarówno bieżącą pomocą dla rolników, jak i długofalową, służącą m.in. zmniejszeniu kosztów w rolnictwie. Zapewnił też, że rząd podejmuje działania, które – jak mówił – „pozwolą nie tylko walczyć, ale skutecznie wyeliminować” afrykański pomór świń.

Wśród działań ujętych w Planie dla wsi minister wymienił m.in. zwiększenie zwrotu do akcyzy w paliwie rolniczym (także dla rolników wyspecjalizowanych w produkcji zwierzęcej) oraz rozszerzenie sprzedaży bezpośredniej przez rolników. Zapowiedział, że Sejm zajmie się rozwiązaniami dla wsi na pierwszych po wakacjach posiedzeniach, a na kolejnych będą procedowane następne rozwiązania, nad którymi pracuje obecnie rząd.

Innym działaniem ma być stworzenie – w formie holdingu – Narodowej Grupy Spożywczej.

„Chcemy odwrócić złą tendencję z początku lat transformacji, kiedy sprzedano, często za bezcen, polskie zakłady przetwórcze, owocowo-warzywne i inne (…). Chcemy stabilizować rynki, by nie było sytuacji, kiedy to skupujący narzucają upokarzające ceny dla rolników”

– tłumaczył Ardanowski.

Resort rolnictwa pracuje również nad polityką górską, która ma przywrócić i wesprzeć rolnictwo w górach, gdzie uprawy są trudniejsze. Ponadto realizowany będzie program stopniowego uniezależniania Polski od importu białka sojowego.

„Miliardy wydawane na śrutę sojową powinny zostać w Polsce, powinny być dochodami polskich, a nie amerykańskich rolników”

– uważa minister rolnictwa.

Jego zdaniem należy zrobić wszystko, by znakomita – jak ocenił – polska żywność była polskim znakiem rozpoznawczym na świecie, ale także trafiała do polskich konsumentów.

„Żeby nie było sytuacji, gdzie wielkie sieci handlowe są kanałami importu żywności - często nędznej jakości, która udaje żywność polską, bo jest przepakowywana”

– mówił minister. Podkreślił też potrzebę ukrócenia marnotrawstwa żywności.

Za bardzo istotne dla wsi Ardanowski uznał wprowadzenie programów retencji wód, aby lepiej wykorzystywać je do celów komunalnych, przemysłowych i rekreacyjnych, ale również do nawodnień rolniczych.

„Chcemy takie systemy wspierać - to jest determinacja rządu, wielu ministrów będzie w to zaangażowanych, nie tylko minister rolnictwa”

– zapewnił minister.

Zapowiedział rozszerzenie możliwości eksportowych rolników - za kilka miesięcy do wielu stolic świata, gdzie Polska może zwiększać eksport – pojadą radcy rolni, by – jak mówił Ardanowski – „małym i średnim firmom rolniczym pomagać w dotarciu do Indii, Afryki Południowej, krajów Zatoki, Dalekiego Wschodu, Północnej Afryki i wielu, wielu innych kierunków, gdzie możemy i powinniśmy eksportować również naszą żywność”.

Szef resortu rolnictwa wyraził przekonanie, że „idzie dobry czas dla polskiego rolnictwa”.

„Polskie rolnictwo jest i jeszcze bardziej będzie silnym elementem rozwoju polskiej gospodarki. Będzie często tym kołem, które poruszy inne sektory, dostarczając im również surowców”

– mówił Ardanowski podczas niedzielnych Dożynek Jasnogórskich w Częstochowie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kopcińska o kulisach głosowania ws. von der Leyen. Zwyciężyła realna kalkulacja polityczna

/ twitter.com/j_kopcinska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Fakt, że von der Leyen przeszła właśnie głosami PiS ogromnie wzmacnia naszą pozycję w negocjacjach o silną tekę w Komisji Europejskiej. Zwyciężyła racjonalną kalkulacja polityczna, a nie emocje - np. głosowanie przeciwko niej jako rewanż za głosowanie ws. Beaty Szydło - powiedziała Niezalezna.pl europoseł PiS, była rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego, Joanna Kopcińska.

Niemka Ursula von der Leyen została wybrana na stanowisko szefowej Komisji Europejskiej. Za von der Leyen zagłosowało 383 europosłów, przeciwko jej kandydaturze było 327, od głosu wstrzymało się 22. W głosowaniu poprali ją europosłowie Prawa i Sprawiedliwości,

Poparliśmy Ursulę von der Leyen ponieważ była to najbardziej kompromisowa kandydatura. Dobrze widać to choćby po zachowaniu grupy zielonych i socjalistów - ci pierwsi głosowali przeciw, ci drudzy byli podzieleni. Gdyby PE odrzucił von der Leyen następny kandydat - ktokolwiek by nim był - szukałby poparcia przede wszystkim skrajnej lewicy. Usłyszelibyśmy o jeszcze ostrzejszej polityce klimatycznej i sankcjach w obronie praworządności oraz innych pomysłach miłych sercu skrajnej lewicy

- powiedziała Niezalezna.pl europoseł PiS, była rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego, Joanna Kopcińska.

Joanna Kopcińska podkreśliła, że Niemka "miała kilka wypowiedzi z którymi się nie zgadzamy, ale z drugiej strony były też fragmenty które mało kto w mediach zauważył, a które idą w bardzo dobrym kierunku".

Np. ws. praworządności w liście do grupy socjalistycznej w poniedziałek napisała, że żaden kraj UE nie jest pod tym względem doskonały. To w zasadzie kopia argumentów polskiego rządu i sygnał, że nowa KE będzie bardziej starać się nas wysłuchać i prowadzić dialog, a nie atakować i pouczać jak to robił Timmermans

- wyjaśniła.

Fakt, że von der Leyen przeszła właśnie głosami PiS ogromnie wzmacnia naszą pozycję w negocjacjach o silną tekę w KE. Zwyciężyła racjonalną kalkulacja polityczna, a nie emocje - np. głosowanie przeciwko niej jako rewanż za głosowanie ws. Beaty Szydło

- dodała.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl