Wielka niesprawiedliwość Brauna

  

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie stwierdzający, iż Telewizja Polska pozostaje pracodawcą osób przeniesionych latem 2014 r. do firmy Leasing Team, przyjmuję z zadowoleniem oraz nadzieją, iż on się uprawomocni. To wielka satysfakcja dla Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, bo od początku krytykowaliśmy publicznie i jednoznacznie to działanie. Znam wielu dziennikarzy pozbawionych wówczas pracy i wiem, jak rzadko miało ono uzasadnienie merytoryczne.

Pozbawienie możliwości pracy etatowej dla ponad 400 dziennikarzy i twórców w TVP za czasów prezesury p. Juliusza Brauna było wielką krzywdą i niesprawiedliwością dla nich wszystkich. Tzw. outsourcing, który zastosowano, by przeprowadzić tę operację był działaniem fikcyjnym, osoby pozbawione etatów wykonywały często tę samą pracę, co poprzednio, pozbawiono je tylko osłony socjalnej, jaką daje możliwość zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę, rzecz wydawałoby się oczywista w XXI wieku.

CMWP SDP zwracało na to niezgodne z prawem działanie wielokrotnie poprzez publiczne zajmowanie stanowisk i organizowanie w tej sprawie konferencji. Juliusz Braun wytoczył nam nawet proces z tego powodu, przegrał go, ale co z tego, skoro nikomu nie przywróciło to pracy. W ocenie środowiska dziennikarskiego działanie to było dla telewizji publicznej kompromitujące, szukano oszczędności w prymitywny sposób obchodząc przepisy prawa pracy. Wyrażam tylko żal, iż TVP po zmianie kierownictwa i przekształceniu w media narodowe kontynuowała działania poprzedniego zarządu zapoczątkowane tym fikcyjnym outsourcingiem i nadal wykorzystywała swoją uprzywilejowaną pozycję w stosunku do dziennikarzy i twórców skrzywdzonych działaniami poprzedników. Najwyższy czas to naprawić.

Niestety na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci praktyka ta nie jest w Polsce odosobnioną. Także inne redakcje wykorzystywały różnego rodzaju luki prawne, by pozbawić dziennikarzy stałego zatrudnienia, lub np. nie płacić im ubezpieczenia emerytalnego, czy zdrowotnego od całości wynagrodzenia. Jeśli robią tak małe redakcje, w których ludzie pracują okazjonalnie to może jest to uzasadnione ekonomicznie, ale jeśli w taki sposób wykorzystują pracę swoich ludzi medialni giganci z milionowymi zyskami i koniecznością pracy 24 h/dobę  to jest to w najwyższym stopniu naganne.

I jeszcze jedno. Sprawa tzw. outsourcingu w TVP jest precedensowa nie tylko ze względu na ogromną liczbę zwolnionych z pracy za jednym posunięciem ludzi, nie tylko z punktu widzenia sytuacji bytowej pojedynczego dziennikarza, ale także dlatego, że ujawnia najpowszechniejszy dziś mechanizm sterowania wolnością mediów. Nie ma wolnych i niezależnych mediów bez wolnych i niezależnych dziennikarzy, a o jakiej niezależności mogą myśleć ci, którzy nie mają zabezpieczenia w postaci podstawowych środków do życia, czyli stałych dochodów. Tak nie powinno być i dobrze by się stało, gdyby media publiczne zaczęły przestrzegać prawa pracy nie tylko w stosunku do dyrektorów i prezesów, ale do każdego swojego szeregowego montażysty, operatora, czy reportera. 

Autorka to dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts