Andrzej Rozenek, kandydat SLD na prezydenta Warszawy, pytany dzisiaj w Polskim Radiu 24, czy gdyby wygrał wybory prezydenckie w stolicy, "takie osoby jak Ewa Gawor mogłyby dalej pracować w warszawskim magistracie", ocenił, że Gawor jest osobą, "którą należy chwalić i należy doceniać".

Ewa Gawor nie tylko byłaby nadal w moim ratuszu, ale byłaby przykładem dla innych urzędników, jak należy pracować na stanowisku

– zaznaczył.

 CZYTAJ WIĘCEJ: Ewy Gawor broni nie tylko HGW. Współpracownik Urbana: "Zostawiłbym ją na stanowisku"

Pan Rozenek wychwala nie tylko panią Gawor, ale i innych komunistów, pracowników aparatu bezpieczeństwa komunistycznego, którzy pracują pod skrzydłami pani Ewy Gawor w komórce bezpieczeństwa stolicy, a co za tym idzie, również pod skrzydłami pani Hanny Gronkiewicz-Waltz. A dlaczego wychwala PRL i system komunistyczny? Bo sam jest zadeklarowanym komunistą

- powiedział w rozmowie z niezalezna.pl publicysta Tadeusz Płużański.

Jak dodał nasz rozmówca, trzeba "przestrzec wyborców przed kandydatem Rozenkiem, żeby wiedzieli z kim mają do czynienia".

Czasami komuniści się kamuflują, a pan Rozenek postanowił zagrać w otwarte karty. To przerażające, że otwarcie broni systemu komunistycznego przyniesionego na sowieckich czołgach. Trzeba zrobić wszystko, żeby odsunąć ten komunistyczny układ od władzy, bo jak widać jest on reprezentowany dzisiaj też przez Platformę Obywatelską. Przypomnijmy, że Hanna Gronkiewicz-Waltz jest prominentnym politykiem PO

- zauważył Płużański.

CZYTAJ WIĘCEJ: Bronił esbeckich emerytur. Teraz będzie kandydatem na prezydenta Warszawy

Jak dodał, to Warszawiacy "w głosowaniu, za pomocą kartki wyborczej, mogą odsunąć komunę od władzy w stolicy". 

Tadeusz Płużański zwrócił uwagę na bardzo niepokojące zjawisko, czyli "otwarte gloryfikowanie komunizmu i zbrodniarzy komunistycznych".

Komunizm powinien być zakazany jako zbrodniczy system totalitarny. Takie zapisy mamy w konstytucji i w innych aktach prawnych, ale jak widać, są to zapisy martwe. Pan Rozenek może sobie bezkarnie głosić komunistyczne poglądy, w warszawskim magistracie pracują i odpowiadają za nasze bezpieczeństwo komuniści, co gorsza - związani z aparatem represji, a Komunistyczna Partia Polski jest legalnie funkcjonującą organizacją

- wymieniał nasz rozmówca.

Jak zauważył, "komunizm w Polsce ma się wciąż dobrze".

Moim zdaniem, takim wypowiedziom jak dzisiejsza, pana Rozenka, powinny się przyjrzeć odpowiednie służby. Pan Rozenek głosi poglądy, które w Polsce nie powinny mieć racji bytu

- dodał Tadeusz Płużański.