Pasożyty, wilki, owieczki

  

„Gazeta Polska” i „Gazeta Polska Codziennie” sukcesywnie przyglądają się historii Ewy Gawor ze stołecznego ratusza, która w służbę publiczną wdrażała się jeszcze u Czesława Kiszczaka. Nigdy dość przypominać, że PRL stał na służbach, które specjalizowały się w czynieniu ludzi gorszymi. I dla własnych celów, ściśle związanych z poddaństwiem Moskwie, pasożytowały na ludzkich grzechach i szantażowały ludzi słabych.

W początkach III RP w dobrym tonie było mówić, że w imię demokracji należy zaakceptować postkomunizm jako część nowego ładu. Tego nie przewidziała nawet stalinowska genetyka: na oczach społeczeństwa, które próbowało wtedy na nowo ułożyć sobie życie w rynkowych realiach, wilki transformowały w owieczki. A krytyków III RP sklasyfikowano jako oszołomów. Parafrazując klasyczne powiedzenie: oszołomy, mieliście rację!


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts