Władze Bawarii nie reagują na zanieczyszczenie powietrza. Sądy chcą aresztu dla urzędników

/ pixabay.com/CC0/Falkenpost

  

Bawarscy sędziowie rozważają osadzanie polityków w areszcie, by zmusić ich w ten sposób do zadbania wreszcie o czyste powietrze w Monachium, a konkretnie do wprowadzenia zakazu poruszania się po tym mieście samochodów z silnikami Diesla.

Gazeta "Sueddeutsche Zeitung" poinformowała o tym dziś, ujawniając, że bawarski Trybunał Administracyjny chce się zwrócić w tej sprawie o opinię do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. „SZ” akcentuje, że sprzeciw rządu Bawarii wobec zakazu samochodów z silnikami dieslowskimi w Monachium mógłby mieć „drastyczne konsekwencje” dla czołowych polityków tego niemieckiego kraju związkowego, w tym dla premiera Markusa Soedera (CSU).

Sędziowie Trybunału Administracyjnego wskazują, że w Monachium – podobnie zresztą, jak w dziesiątkach innych wielkich miast w Niemczech – od lat przekraczane jest stężenie dwutlenku azotu. Bawarskie sądy administracyjne orzekały już, że w tej sytuacji władze Bawarii muszą, w trosce o czystość powietrza, przynajmniej przygotować rozwiązania, zakładające ograniczenie ruchu samochodów z silnikami dieslowskimi w tym mieście.

„SZ” odnotowuje, że władze miały na to czas do końca 2017 roku, ale nic nie zrobiły w tej sprawie. Trybunał Administracyjny sięgnął więc po grzywny, ale Bawaria płaci je, a polityki nie zmienia. Trybunał Administracyjny uznał, że w tej sytuacji wydaje się, iż może to zmienić sięgnięcie po taki środek jak areszt, mający zmusić urzędników do działania. Trybunał przedstawił to stanowisko rządowi Bawarii.

Bawarski rząd ma czas do 28 września, by zareagować na plany Trybunału Administracyjnego. Po tym terminie możliwe będzie zwrócenie się do Trybunału Sprawiedliwości UE.

„SZ” odnotowuje, że przedstawiciele władz Bawarii „z wielkim spokojem” przyjęli inicjatywę Trybunału Administracyjnego, wskazując, że zastosowanie wobec urzędników i polityków aresztu, by zmusić ich do jakichś działań, nie ma w Niemczech podstaw prawnych. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ważni goście z USA zawitali do Polski na Wielkanoc. „Jesteśmy silniejsi razem” GALERIA

zdjęcie ilustracyjne / st. chor. mar. Piotr LEONIAK

  

Dziś do portu w Gdyni zawinął amerykański niszczyciel USS Gravely, będący jednostką flagową Stałego Zespołu Sił Morskich NATO – SNMG1. „Załoga spędzi Wielkanoc w Polsce i będzie miała okazję zapoznać się z polskimi tradycjami wielkanocnymi. #StrongerTogether („jesteśmy silniejsi razem” ang.)” – pisze w jednej z sieci społecznościowych ambasada USA w Polsce.

Okręt USS Gravely przeznaczony jest do uzupełniania krążowników AEGIS typu Ticonderoga w obronie przeciwlotniczej i przeciwrakietowej lotniskowcowych grup uderzeniowych.

Oprócz amerykańskiego niszczyciela USS Gravely zespół okrętów SNMG1 tworzą: 4 fregaty, w tym: polska ORP „Gen. K. Pułaski”, hiszpańska ESPS „Almirante Juan De Borbon”, turecka TCG „Gokova” i brytyjska HMS „Westmister”, a także niemiecki okręt zaopatrzenia FGS „Rhöen”.

Wszystkie one wpłynęły dziś razem do Gdyni.

Marynarze z Hiszpanii, Niemiec, Turcji, USA, Wielkiej Brytanii i Polski pozostaną w Gdyni przez cały okres Świąt Wielkanocnych. Wizyta Sojuszniczego zespołu ma charakter roboczy. Zespół opuści gdyński port we wtorek rano, 23 kwietnia.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalena.pl, 3fo.wp.mil.pl,
Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl