To już 28. obraz stworzony w ramach projektu „Dzieci Bałut – murale pamięci”. Zdjęcie żydowskiej dziewczynki zostało zrobione na terenie getta; nie znamy jednak jej tożsamości ani losów, nie wiemy, czy udało jej się ocalić życie.

– podkreśliła kuratorka projektu Katarzyna Tośta ze Stowarzyszenia „Na co dzień i od święta”.

Według Stowarzyszenia, murale pamięci są sposobem na przybliżanie historii najmłodszych ofiar okrucieństwa II wojny światowej. Wizerunki dzieci polskich, żydowskich i romskich żyjących wówczas w dzielnicy Bałuty, na której terenie działało Litzmanstadt Getto, a także hitlerowski obóz dla dzieci przy ul. Przemysłowej, odwzorowane zostały na podstawie archiwalnych fotografii. Pierwsze malowidła powstały w 2012 roku. Tylko czworo spośród uwiecznionych dzieci – autor dzienników z getta Dawid Sierakowiak, poeci Abramek Koplowicz i Abramek Cytryn oraz Salek Berliński, który zginął w Auschwitz – jest znanych z imienia i nazwiska.

Tak się złożyło, że większość murali przedstawia chłopców, dlatego tym razem starałam się odnaleźć na fotografiach dziewczynkę. Podczas każdej edycji i tworzenia kolejnego obrazu na murze, próbujemy upamiętnić jakąś datę, wydarzenie lub postać, wydając okolicznościowe foldery. Mural przy Wawelskiej zostanie odsłonięty w 74. rocznicę likwidacji Litzmannstadt Getto.

– dodała Tośta.

Wizerunki dzieci z getta, tworzone przez Piotra Saula z Wydziału Malarstwa i Rzeźby ASP we Wrocławiu we współpracy z Damianem Idzikowskim z Pracowni Podstaw Grafiki Warsztatowej łódzkiej ASP, utrzymane są w tonacji czarno-białej i – zdaniem autorów - nie ingerują agresywnie w przestrzeń miejską. Są malowane na murach przedwojennych kamienic.

To nie są zabytki ani miejsca szczególnie ciekawe, ale projekt powstał także po to, by osoby żyjące współcześnie mogły inaczej spojrzeć na Bałuty, wyobrazić sobie, jak wyglądała ta dzielnica przed wojną i w okresie funkcjonowania getta.

– wyjaśniła kuratorka projektu, który został dofinansowany ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra”.

Pomocą w zwiedzaniu Bałut szlakiem Murali Pamięci jest aplikacja na urządzenia mobilne Dzieci Bałut (Children of Bałuty) dostępna na play.google.com.

We wtorek w Bibliotece Miejskiej przy ul. Marynarskiej zostanie otwarta wystawa „Murale dzieci Bałut” dokumentująca murale pamięci i rejestrująca zmiany, jakie dokonały się w ich najbliższym sąsiedztwie w ciągu ostatnich lat.

Niemcy utworzyli getto w Łodzi (okupanci zmienili nazwę miasta na Litzmannstadt) w lutym 1940 r., jako pierwsze na ziemiach polskich włączonych do Rzeszy. Łącznie przebywało tam ok. 220 tys. osób. Do getta trafiło wielu żydowskich intelektualistów z Polski, Czech, Niemiec, Austrii i Luksemburga. Całkowita likwidacja getta nastąpiła w sierpniu 1944 roku. Według różnych źródeł, ocalało z niego jedynie od 7 do 13 tys. osób.

W granicach getta Niemcy stworzyli również podobóz dla Romów i obóz dla dzieci i młodzieży polskiej przy ul. Przemysłowej. Do stycznia 1945 r. przeszło przez niego kilkanaście tysięcy polskich dzieci w wieku od 2 do 16 lat - wiele z nich zmarło z głodu, w wyniku chorób czy pobicia przez niemieckich oprawców.