Politycy żegnają Johna McCaina

John McCain / By U.S. Customs and Border Protection - 161130-H-NI589-337, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=54738987

  

W wieku 81 lat zmarł John McCain, amerykański senator Partii Republikańskiej z Arizony, kandydat tej partii w wyborach prezydenckich w 2008 roku - poinformowało jego biuro senackie. W Stanach Zjednoczonych miał opinię bohatera wojny wietnamskiej. Politycy z całego świata żegnają senatora i składają kondolencje.

Złożył je między innymi premier Kanady Justin Trudeau. W jego ocenie McCain był "amerykańskim patriotą oraz bohaterem, którego poświęcenie dla kraju oraz służba publiczna były inspiracją dla milionów". 

- Kanadyjczycy dołączają dziś do Amerykanów w świętowaniu jego życia oraz w żałobie po jego odejściu - wskazał.

- Moje kondolencje i mój najszczerszy szacunek dla rodziny senatora Johna McCaina, nasze serca i modlitwy są z wami! - napisał na Twitterze prezydent USA Donald Trump.

Wiceprezydent USA Mike Pence wraz z żoną Karen, przesyłając kondolencje wyrazili szacunek dla "życia (McCaina) w służbie dla państwa w naszym wojsku oraz życiu publicznym".

Lider republikańskiej większości w Senacie Mitch McConnell ocenił, że "w erze cynizmu dotyczącego narodowej jedności oraz służby publicznej życie Johna McCaina świeciło jasnym przykładem".

- Pokazał nam, że bezgraniczny patriotyzm oraz wyrzeczenia nie są przestarzałymi pojęciami czy banałami, ale istotnymi elementami niezwykłego życia - dodał polityk Partii Republikańskiej.

Szefowa mniejszości Partii Demokratycznej w Izbie Reprezentantów Nancy Pelosi podkreśliła, że "naród jest we łzach". Wskazała, że z odejściem McCaina "Kongres oraz USA straciły lidera oraz urzędnika służby publicznej o głębokim patriotyzmie, wyróżniającym się męstwie oraz niezrażonym duchu".

Kondolencje złożył też b. prezydent Barack Obama. "John i ja pochodziliśmy z różnych pokoleń, mieliśmy zupełnie inne pochodzenie i starliśmy się na najwyższym szczeblu politycznym. Ale mimo dzielących nas różnic mieliśmy wspólną wierność czemuś wyższemu - ideałom, o które całe pokolenia Amerykanów i imigrantów walczyły, i za które poświęcały się" - oświadczył poprzednik Trumpa w Gabinecie Owalnym.

- (...) Każdy z nas może dążyć do odwagi, by przełożyć większe dobro nad swoje własne. John pokazał nam co to znaczy. I za to wszyscy jesteśmy mu dłużni - czytamy w oświadczeniu Michelle i Baracka Obamów.

- John McCain był człowiekiem o głębokich przekonaniach i patriotą najwyższej próby. (...). A dla mnie był przyjacielem, za którym będę bardzo tęsknić 

- oświadczył inny z byłych amerykańskich prezydentów USA George W. Bush.

- Niektórzy żyją tak intensywnie, że trudno sobie wyobrazić ich koniec. Niektóre głosy są tak dźwięczne, że ciężko myśleć o nich jak o uciszonych - wskazał.

Amerykański przywódca w latach 1989-1993 George H.W. Bush, składając kondolencje rodzinie zmarłego nestora polityki USA, zauważył, że "niewielu poświęciło więcej lub przyczyniło się bardziej do dobrobytu swoich współobywateli i kochających wolność ludzi na całym świecie".

"Człowiekiem honoru" oraz "prawdziwym patriotą" nazwał McCaina Jimmy Carter, prezydent USA w latach 1977-1981. Jak podkreślił, "Amerykanie będą na zawsze wdzięczni za jego służbę wojskową oraz niezachwianą uczciwość jako członka Senatu USA".

McCain zmarł w sobotę w wieku 81 lat. Polityk od roku cierpiał na nowotwór mózgu. McCain zmarł dzień po tym, jak zrezygnował z leczenia raka mózgu. Skłoniły go do tego postępy choroby. "Z typową dla siebie siłą woli zdecydował się przerwać terapię" - poinformowała w piątek jego rodzina w oświadczeniu.

- Senator John Sidney McCain III zmarł o godzinie 16.48 25 sierpnia 2018 roku. Wiernie służył Stanom Zjednoczonym przez 60 lat. W ostatnich chwilach jego życia była przy nim jego żona oraz jego rodzina - brzmi komunikat biura senackiego McCaina.

Senatora McCaina żegnają również polscy politycy.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie ma kontaktu z grotołazami w Jaskini Wielkiej Śnieżnej. "Takie akcje są z reguły bardzo trudne"

Jaskinia Wielka Śnieżna / youtube.com/print screen

  

Ratownikom nie udało się nawiązać kontaktu z dwoma grotołazami, którzy wczoraj zostali uwięzieni przez wodę w Jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach. Na pomoc w niedzielę o świcie z Zakopanego wyruszyła kolejna grupa 11. ratowników – poinformował ratownik dyżurny Kamil Suder.

Dwóch grotołazów w sobotę utknęło w korytarzu, który wypełniła woda. Nawiązali kontakt głosowy ze swoimi towarzyszami, którzy powiadomili ratowników. Wody jest na tyle dużo, że grotołazi nie mają szansy wyjścia. Znajdują się oni w dość odległej od otworu partii tej jaskini w tak zwanych Przemkowych Partiach około 500 m poniżej wejścia do jaskini.

Jak wyjaśnił ratownik koordynujący akcję Roman Kubin, takie akcje są z reguły bardzo trudne i długotrwałe.

Zdaniem ratownika, zalanie jaskini mogły spowodować ostatnie nawalne deszcze. W takich sytuacjach zebrana w gruncie woda może bardzo szybko i niespodziewanie wypełnić korytarze jaskini.

[polecam:https://niezalezna.pl/284057-dwoch-grotolazow-utknelo-w-jaskini]

Jaskinia Wielka Śnieżna to najdłuższa i najgłębsza jaskinia w Tatrach. Długość jej korytarzy wynosi niemal 24 km, choć nie wszystkie z nich zostały dokładnie zbadane. Jest to jaskinia o skomplikowanych, wąskich korytarzach i przesmykach, która posiada kilka otworów wejściowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl