Michał Kwiatkowski zajął drugie miejsce na pierwszym etapie kolarskiego Vuelta a Espana

/ twitter.com/screenshot/@avanti_ultras89

  

Michał Kwiatkowski (Sky) był drugi na pierwszym etapie kolarskiego Vuelta a Espana - jeździe indywidualnej na czas ulicami Malagi (8 km). O sześć sekund szybszy okazał się Australijczyk Rohan Dennis (BMC), który - jak przed rokiem - został pierwszym liderem wyścigu.

Zwycięzca uzyskał czas 9.39. Trzeci rezultat uzyskał mistrz Europy Belg Victor Campenaerts (Lotto Soudal) wolniejszy od Polaka o sekundę.

Rafał Majka (Bora-hansgrohe) został sklasyfikowany na 40. miejscu ze stratą 34 s.

Kwiatkowski przegrał z nie lada specjalistą. Dennis, aktualny mistrz Australii w jeździe na czas, wygrywał podobne etapy w każdym z wielkich tourów; także Giro d'Italia i Tour de France. Liderem Vuelty po pierwszym dniu był już przed rokiem, gdy jego ekipa BMC wygrała inauguracyjną jazdę drużynową na czas, a on minął linię mety jako pierwszy.

Gratuluję Rohanowi. Był dzisiaj nie do pobicia. Chciałem wygrać etap, dałem z siebie wszystko. Mogę być z siebie zadowolony, ale też jest lekkie rozczarowanie. Cóż, wyścig trwa trzy tygodnie. Czekamy na kolejne etapy

- powiedział Polak w wywiadzie telewizyjnym.

Po raz trzeci Vuelta rozpoczęła się w Maladze i za każdym razem były to etapy jazdy na czas. W 2000 roku zwyciężył tu Szwajcar Alex Zuelle, a sześć lat później Hiszpan Carlos Sastre.

Poprzednio jazda indywidualna na czas raz rozpoczynała rywalizację w Vuelcie w 2009 roku. W kolejnych latach na inaugurację rozgrywano czasówkę drużynową.

Już pierwszego dnia ścigania dość duże straty, jak na krótki dystans, poniosło kilku pretendentów do końcowego zwycięstwa. Hiszpan Alejandro Valverde (Movistar) stracił 24 s, Brytyjczyk Simon Yates (Mitchelton-Scott) - 29, Kolumbijczyk Nairo Quintana (Movistar) - 30, Francuz Thibaut Pinot (FDJ) i najbardziej utytułowany w stawce, jadący z numerem 1, Włoch Vincenzo Nibali (Bahrain-Merida) - po 40.

Hiszpan David de la Cruz, który wraz z Kwiatkowskim ma być liderem ekipy Sky w tegorocznym wyścigu, zajął dziś 81. miejsce, pokonując 8-kilometrowy dystans o 45 sekund wolniej od zwycięzcy.

Największym przegranym może się czuć Australijczyk Richie Porte. Lider grupy BMC, osłabiony przez problemy żołądkowe, stracił do swojego rodaka i kolegi z zespołu aż 51 sekund, zajmując 97. miejsce w stawce 176 kolarzy.

W niedzielę drugi etap z Marbelli do Caminito del Rey (163,9 km) o pofałdowanym profilu, także w prowincji Malaga.

Wyniki 1. etapu (Malaga - Malaga, 8 km indywidualnie na czas):

 1. Rohan Dennis (Australia/BMC Racing Team)        9.39
 2. Michał Kwiatkowski (Polska/Sky)                       strata 6 s
 3. Victor Campenaerts (Belgia/Lotto Soudal)             7
 4. Nelson Oliveira (Portugalia/Movistar)                     17
 5. Dylan van Baarle (Holandia/Sky)                            20
 6. Alessandro De Marchi (Włochy/BMC)                    21
 7. Jonathan Castroviejo (Hiszpania/Sky)               
 8. Simon Geschke (Niemcy/Sunweb)                         obaj ten sam czas
 9. Ion Izagirre (Hiszpania/Bahrain-Merida)                 22
10. Wilco Kelderman (Holandia/Sunweb)                    ten sam czas
...
40. Rafał Majka (Polska/Bora-hansgrohe)               34

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Turczynowicz-Kieryłło szefem kampanii Andrzeja Dudy. Czyj to pomysł? Fogiel odpowiada

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Zmiana szefa kampanii wyborczej prezydenta Andrzeja Dudy nie jest planowana - oświadczył zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel. Wyraził przekonanie, że Jolanta Turczynowicz-Kieryłło nie będzie obciążeniem kampanii. - Sądzę, że będzie dużą pomocą i atutem - ocenił. Pytany zaś o to, kto był autorem pomysłu, by Turczynowicz-Kieryłło została szefową kampanii Andrzeja Dudy, powiedział, że "sztab autorsko meblował sobie pan prezydent jako kandydat". - Wiem, że pani mecenas współpracowała z nim. Wspominała, że m.in. przy kampanii "Szanuję, nie hejtuję" - przypomniał.

W sobotę "GW" opisała (za portalem obiektywna.pl) incydent, do jakiego doszło podczas ciszy wyborczej przed wyborami samorządowymi w listopadzie 2018. Według relacji mieszkańca Milanówka, Turczynowicz-Kieryłło ugryzła go, gdy zatrzymał ją do przyjazdu straży miejskiej za kolportowanie ulotek ośmieszających jednego z kandydatów na burmistrza. Według Turczynowicz-Kieryłło to ona i jej syn zostali zaatakowani przez rosłego mężczyznę. Zaprzeczyła, by kolportowała ulotki.

[polecam:https://niezalezna.pl/312203-andrzej-kieryllo-maz-szefowej-kampanii-a-dudy-skutki-ataku-na-moja-rodzine-trwaja-do-dzis]

O ten incydent był pytany w poniedziałek w Radiu Zet wicerzecznik PiS.

Znam wersję przedstawioną przez panią mecenas, według której była ona duszona przez tego mężczyznę - ma na potwierdzenie tego obdukcję - i rzeczywiście w obronie własnej miała go ugryźć. Widziałem też gdzieś w internecie (...) fragment chyba zeznań jednego ze strażników miejskich, którzy brali udział w tej interwencji, który twierdził, że żadnych ulotek nie widział. Trudno mi to oceniać

- powiedział Fogiel.

Wierzę, że sprawa się wyjaśni i za chwilę o niej zapomnimy. Ale oburzające jest tak naprawdę co innego (...). Nawet założywszy, że tam były jakiś ulotki - nie wiemy tego i ja wcale tego nie przesądzam, ale czysto hipotetycznie - jednak czym innym jest zaatakowanie fizyczne i reakcja na nie. Kobieta się broni, a mieliśmy przez cały weekend festiwal hejtu inspirowany niestety głównie artykułem w "Gazecie Wyborczej", gdzie padały argumenty koszmarne tylko z uwagi na włączenie się pani mecenas Turczynowicz-Kieryłło w kampanię prezydencką

- powiedział.

Pytany, czy Turczynowicz-Kieryłło nie będzie obciążeniem dla kampanii prezydenta Andrzej Dudy, odparł, że wierzy, że tak się nie stanie. "Sądzę, że nie będzie, sądzę, że będzie jednak dużą pomocą i dużym atutem dla kampanii Andrzeja Dudy" - powiedział. Pytany, czy będzie zmiana na stanowisku szefowej kampanii odpowiedział, że nie jest to planowane.

[polecam:https://niezalezna.pl/312360-atak-na-turczynowicz-kieryllo-suski-obrona-agresji-doprowadzila-juz-do-tragedii-w-lodzi]

Pytany, kto był autorem pomysłu, by Turczynowicz-Kieryłło została szefową kampanii Andrzeja Dudy, powiedział, że "sztab autorsko meblował sobie pan prezydent jako kandydat".

Wiem, że pani mecenas współpracowała z nim. Wspominała, że m.in. przy kampanii "Szanuję, nie hejtuję"

- powiedział wicerzecznik PiS.

Na uwagę, że w PiS "nie ma euforii" w związku z tym, że to Turczynowicz-Kieryłło została szefową kampanii, powiedział, że nie widział tego typu reakcji. "Pracujemy z panią mecenas od tygodnia, ta współpraca układa się dobrze, jest częścią sztabu i będziemy współpracować dalej" - dodał.

Jak mówił, "doszukiwanie się, kto na kogo krzywo spojrzał, jest nośne medialnie". "Jesteśmy dorosłymi ludźmi, mamy jeden cel, którym jest zwycięstwo w wyborach prezydenckich, i to nami kieruje" - powiedział Fogiel.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts