Jak poinformowała Kancelaria Sejmu w zamieszczonej na stronie internetowej relacji, w spotkaniu wzięło udział pięcioro deputowanych do Izby Reprezentantów: Bill Flores z Partii Republikańskiej oraz David Price, Susan Davis, Dina Titus i Gerry Connolly z Partii Demokratycznej. Wicemarszałkowi towarzyszyli ponadto posłowie Anita Czerwińska i Piotr Pyzik (PiS), którzy są członkami polsko-amerykańskiego zespołu parlamentarnego.

- Przez przeszło półtorej godziny rozmawialiśmy o bezpieczeństwie i reformie sądownictwa w Polsce - powiedział Terlecki po spotkaniu.

- Odpowiadaliśmy na wiele pytań, a Amerykanie deklarowali wielką życzliwość i sympatię dla Polski - podkreślił.

Wicemarszałek Sejmu nawiązał też do swoich rozmów z amerykańskimi parlamentarzystami na Twitterze.

- Spotkanie z przedstawicielami Kongresu USA. Demokracja w Polsce od 30 lat nie miała się tak dobrze jak obecnie - napisał Terlecki.

- USA są dla nas niezwykle ważnym partnerem. Dla Polski sprawa bezpieczeństwa jest kluczowa, dlatego obecność amerykańskich żołnierzy w naszym kraju jest dla nas tak istotna 

- cytuje słowa wicemarszałka wypowiedziane podczas spotkania Kancelaria Sejmu. Według relacji Kancelarii deputowani do Izby Reprezentantów docenili z kolei wagę, jaką Polska przywiązuje do obronności i wydatków na bezpieczeństwo.

Deputowany Flores, który przewodniczył amerykańskiej delegacji, przekazał ponadto Terleckiemu gratulacje z okazji obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

- Stany Zjednoczone są dumne ze stu lat partnerstwa. Mamy wspólne wartości - podkreślił kongresmen.

Wicemarszałek Sejmu złożył natomiast swoim gościom podziękowania za "wsparcie polskiego stanowiska dotyczącego Nord Stream 2 oraz poparcie Waszyngtonu dla idei Międzymorza".