Zakazali mówić o byłym prezydencie

Pracownikom telewizji w Uzbekistanie zakazano wspominania na antenie byłego prezydenta tego kraju Islama Karimowa, który zmarł w 2016 r. - relacjonuje miejscowy oddział Radia Swoboda.

methodshop \ CC0

Redaktorowi jednego z kanałów telewizyjnych nakazano „mniej mówić” o Karimowie i więcej wspominać o obecnym prezydencie kraju Szawkacie Mirzijojewie. Jak donoszą dziennikarze, zakaz obejmuje też pokazywanie w relacjach zdjęć i pomników pierwszego prezydenta kraju.

Szefowie powiedzieli nam, że jeśli imię Karimowa wybrzmi na antenie, to urwą nam głowy

- mówi dziennikarz jednej ze stacji telewizyjnych.

Wcześniej Radio Swoboda informowało, że w Uzbekistanie niszczone są portrety i książki Karimowa. 20 sierpnia przeprowadzono naloty na stragany z pamiątkami. Ci, którzy sprzedawali magnesy i kalendarze z podobizną pierwszego prezydenta, zostali ukarani mandatami, a towar skonfiskowano.

Islam Karimow rządził Uzbekistanem przez 27 lat. W czasach radzieckich przeszedł przez wszystkie szczeble władzy partyjnej - był I sekretarzem KC Komunistycznej Partii Uzbekistanu, gdy wchodził on w skład ZSRR; był też przewodniczącym Rady Najwyższej Uzbeckiej SRR przez kilka miesięcy przed ogłoszeniem przez ten kraj niepodległości w 1991 roku. Jego autorytarne rządy wywoływały krytykę Zachodu.

 

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Karmow #Uzbekistan

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo