Pierwszy wyrok dla wnuka Wałęsy. Za popchnięcie kobiety dostał prace społeczne

/ facebook.com

  

Na pół roku prac społecznych gdański sąd skazał w piątek Dominika W., wnuka byłego prezydenta, za naruszenie nietykalności cielesnej młodej kobiety. Dominik W. jest też oskarżonym w innym procesie toczącym się przed gdańskim sądem. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Sprawa dotyczyła incydentu z października 2015 r. Naruszenie nietykalności cielesnej miało polegać na popchnięciu, w którego efekcie młoda kobieta przewróciła się.

Poza półrocznym ograniczeniem wolności w postaci prac społecznych w wymiarze 20 godzin w miesiącu Dominik W. ma też przeprosić pisemnie poszkodowaną oraz zapłacić na jej rzecz tysiąc złotych nawiązki i ponad 1,3 tysiąca złotych kosztów, jakie poniosła ona na pomoc prawną.

Prowadząca sprawę sędzia Magdalena Czaplińska przypomniała, że prokuratura wnosiła o wyższą karę – osiem miesięcy ograniczenia wolności w postaci prac społecznych. Sędzia poinformowała w uzasadnieniu, że sąd, wymierzając niższą karę, wziął pod uwagę młody wiek sprawcy (w chwili zdarzenia miał on 18 lat) oraz fakt, że w momencie popełnienia czynu był on karany jedynie za zniszczenie mienia. Teraz jest oskarżony o kilka poważniejszych czynów.

Wyrok nie jest prawomocny. Prokurator Aleksandra Nafalska poinformowała, że po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem prokuratura zadecyduje o ewentualnej apelacji.

Dominika W. nie było w sądzie. Jego obrońca adwokat Dariusz Strzelecki zapowiedział, że można spodziewać się apelacji. Dodał, że oskarżony nie poczuwa się do winy.

Przed gdańskim sądem trwa też proces, w którym Dominik W. odpowiada za pięć czynów. Najpoważniejszy z nich to „sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu drogowym”.

Według prokuratury oskarżony 25 lutego 2018 r. na jednej z ulic w Gdańsku-Oruni jechał samochodem, nie mając do tego uprawnień i był nietrzeźwy (2,08 promila alkoholu). Kierowany przez niego golf poruszał się od lewej do prawej krawędzi jezdni, wjeżdżał na chodniki, zmuszając pieszych do ucieczki, uderzał też w inne pojazdy.

Mężczyzna został także oskarżony o znieważenie policjantów i zmuszanie ich do „odstąpienia od czynności służbowych”. Dominikowi W. zarzucono również użycie przemocy i gróźb wobec próbującego go zatrzymać ochroniarza z pobliskiego sklepu. Grozi mu do 12 lat więzienia.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Były współpracownik Macrona w areszcie

prezydent Francji Emmanuel Macron / kremlin.ru

  

Alexandre Benalla, były bliski współpracownik prezydenta Emmanuela Macrona, został osadzony w tymczasowym areszcie w związku z prowadzonym dochodzeniem ws. stosowania przemocy podczas pierwszomajowej manifestacji w Paryżu w 2018. Informację potwierdzają francuskie źródła sądowe.

Sąd wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu 27-letniego Alexandra Benalli, zatrudnionego do lipca ubiegłego roku w administracji prezydenckiej, w związku z niedotrzymywaniem przez niego warunków nadzoru prokuratorskiego. Wniosek o tymczasowe zatrzymanie złożyli kuratorzy Benalli.

Podczas rozprawy sąd w Paryżu podjął również decyzję o osadzeniu w areszcie innego współpracownika prezydenta Macrona - a prywatnie przyjaciela Benalli - Vincenta Crase. Był on zatrudniony w aparacie ugrupowania „La Republique en marche” - partii Emmanuela Macrona, która aktualnie sprawuje władzę we Francji.

Bezpośrednim powodem decyzji o areszcie tymczasowym było to, że 31 stycznia portal informacyjny Mediapart zamieścił na swych stronach potajemne nagranie kilku rozmów telefonicznych, jakie obaj mężczyźni przeprowadzili w dniu 26 lipca ub.r. Benalla i Crase byli wówczas objęci prokuratorskim zakazem jakichkolwiek kontaktów dwustronnych - przypomina agencja AFP. Cztery dni wcześniej postawiono im zarzuty stosowania przemocy podczas manifestacji w Paryżu.

Agencja AFP przypomina, że od kilku miesięcy afery związane z osobą Alexandra Benalli koncentrują na sobie uwagę mediów we Francji i poważnie nadwerężają pozytywny wizerunek prezydenta Macrona.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl