Ten pisarz tęskni za Związkiem Sowieckim. A nawet za czymś mocniejszym

/ fot. Bestalex /Wikipedia/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.en

  

Dobry pisarz, choć nacjonalistyczny bolszewik – taka opinia krąży o Zacharze Prilepinie, autorze powieści chwalących obozy koncentracyjne, sowiecki totalitaryzm i tęskniącego za krwawą Rosją. Jeśli – jak przyznają krytycy – Prilepin wyraża przekonania całego pokolenia swoich rodaków to jaka przyszłość czeka zdewastowany naród rosyjski?

W 2016 roku Gazeta Wyborcza, piórem swojego eksperta od Rosji, Wacława Radziwinowicza, krytykowała pisarzy ukraińskich za wstrzymanie zaproszenia Zachara Prilepina m.in. na Festiwal Conrada w Krakowie. „Rzeczpospolita” pozytywnie recenzowała jego powieść o łagrze na Wyspach Sołowieckich „Klasztor”. „Jeśli ktoś lubi literaturę obozową to warto” – podają sobie czytelnicy z ust do ust rekomendację na amatorskich blogach i w komentarzach. Tak oto sprawnym piórem Prilepina na salony literackie Europy wchodzi tęsknota za wielką, krwawą Rosją, Józefem Stalinem i masowymi morderstwami. Bo w Rosji nic nie jest pozbawione ideologii, a powieści współczesne zwłaszcza.

Pisarz z karabinem

(…) Prilepin tłumaczy swój stosunek do ludzi Lenina: „Nie przepadam za władzą sowiecką (…) Tylko że szczególnie nie lubi jej pewien typ ludzi, którymi z zasady się brzydzę. (…) I to mnie z nią godzi”. O jaki typ chodzi? Z całej twórczości Rosjanina jasno wynika, że jest on wrogiem demokracji, Zachodu, zwłaszcza Ameryki, przeciwnikiem konsumpcjonizmu, liberalizmu pod każdą postacią. Wzbudza sympatię Rosjan za epizodyczną karierę w Specnazie, za służbę w wojnach czeczeńskich, a ostatnio za uczestnictwo w wojnie w Donbasie.

Zdewastowani Rosjanie

Prilepin nie musiał wnikliwie się rozglądać, by znienawidzić Federację Rosyjską. W jego powieściach państwo i społeczeństwo funkcjonują w totalnym rozkładzie: alkoholizm trawi cały naród, bieda i brak perspektyw są podłożem dla korupcji i urzędniczego konformizmu.

„- A ty myślałeś, że to wszystko na poważnie?” – zapytał jeden z bohaterów „Sańkji”, gdy nacbole zaczęli zdobywać broń „– Co na poważnie? – obrócił się Wienia. – To… ich… państwo – z nadzwyczajną pogardą wymówił Oleg”. Ale u Prilepina szwankują nie tylko służby mundurowe, urzędy i gospodarka (pisarz ostatnio wyliczył na blogu, że w latach 80-tych można było więcej kupić za zarobione ruble niż dzisiaj), ale nawet prostytutki biorą pieniądze za usługi, a później wzywają alfonsów, by dali po mordzie nieobsłużonemu klientowi. W Rosji nie działa absolutnie nic – stąd też radykałowie mogą wzywać rodaków do rozlewu krwi. „Twój naród – mówi intelektualista Bezlietow w „Sańkji” – jest niepoczytalny. Żeby się o tym przekonać, wystarczyło podsłuchać dowolną rozmowę w autobusie… Myślisz, że temu narodowi, w połowie złożonemu z emerytów, a w połowie z alkoholików, potrzebna jest gleba?” – pyta uczony, mając na myśli ziemię, przestrzeń do życia i działania dla Rosjan wierzących w Rosję. A jak oni „przypomną sobie o swojej wielkości, która stoczyła się pod stół, o losach Ojczyzny (…) wtedy zaczną sobie nawzajem puszczać krew. I puścicie jej tyle, że zalejecie pół kontynentu”.

(…)

„Proletariat jest lepszy od Chrystusa”

(…)

I spośród niewielu propozycji, omawianych przy wódce w rosyjskich knajpach, oprócz różnych wariantów wizji eurazjatyckiej historyka Lwa Gumilewa czy Aleksandra Dugina, jest także powrót do jakiejś formy bolszewizmu – formy narodowej.

(…)

Zdaniem rosyjskich krytyków stanu mateczki Rossiji kryzys nie trwa ani od czasów sowieckich, ani od czasów ostatnich carów, bo jego korzenie tkwią już być może w XVII stuleciu. „Tak sobie myślę… że stąd, z Sołowek, świętość odeszła jeszcze w czasach [cara] Aleksego Michajłowicza; - opowiada komendant łagru - w 1666 roku klasztor zbuntował się przeciwko reformie Nikona. Został zdobyty po dziesięciu latach oblężenia (…) Od tego czasu nie było już na Sołowkach anie wielkich anachoretów, ani świętych. Przez ponad dwieście lat klasztor dryfował na fali – to długi okres. Jakby się do czegoś szykował. (…) teraz nadszedł czas nowych obrońców wiary. Rosyjska cerkiew odrodzi się na nowo właśnie tutaj. (…) jaka tu była duszna atmosfera przed przyjściem bolszewików”.

Prilepin wyjaśnia, że koszta totalitaryzmu nie były aż tak wielkie, że bez nich byłoby jeszcze gorzej. „Jedno to wywieźć na Kamczatkę wagon Bałtów, którzy wpadliby w łapy Hitlera, gdyby nie pojawił się czerwonoarmista w uszance, a co innego zrzucić bombę na miasto z dziećmi i wszystkich od razu zabić” – mówi jeden z bohaterów „Sańkji” w skazując, żadna nowość u Rosjan, że gorsi od Sowietów byli i są Amerykanie. A gdy w dialogach wskazuje się na inne ludobójstwa, bohaterowie przekonują się, że i tak rodzili się nowi ludzie – a przecież potwierdza to nawet demografia, w ZSRS nadal więcej ludzi się rodziło niż umierało. Bilans i matematyka przyzwalają więc na masowe mordy!

(…)

Skoro okazuje się, że w Rosji w której za krytykę prezydenta można w nieznanych okolicznościach trafić do piachu, np. w rocznicę urodzin Władimira Putina, to swoboda i sukcesy takiego oto działacza „zdelegalizowanego” ruchu mogą świadczyć tylko o jednym: kolejna mistyczna ideologia mająca szarpnąć cuglami rosyjskiego społeczeństwa jest już w drodze. W końcu wybije godzina, gdy ktoś z komnat Kremla po nią sięgnie i wprowadzi w życie.   

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Odezwał się Komorowski... Stawia na Tuska? Chyba nie widział wyników tych sondaży!

Bronisław Komorowski i Donald Tusk / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Bronisław Komorowski gościł dziś w jednym z programów w Polsacie News. Były prezydent to wieloletni partyjny kolega Donalda Tuska, więc nic dziwnego, że liczy na jego pozytywną decyzję w sprawie kandydowania w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Zdradził, co może go skłonić do stanięcia w wyborcze szranki.

Tusk nie ogłosił jeszcze swojego kandydowania na prezydenta, ale nie da się ukryć, że na to jest spora presja ze strony opozycji i jej sympatyków. Co może go przekonać?

"Jeśli suma głosów oddanych na uzgodnionych kandydatów opozycji demokratycznej będzie wystarczająco duża, mówię o ilości głosów, niekoniecznie mandatów, to sądzę, że to będzie element ułatwiający pozytywną decyzję Donald Tuska o kandydowaniu w wyborach prezydenckich"

- powiedział były prezydent.

Tymczasem, najnowszy sondaż CBOS wskazuje, że dużym zaufaniem Polaków cieszy się urzędujący prezydent RP Andrzej Duda. Z najnowszego badania wynika, że zadowolenie z prezydentury Dudy wyraża aż 58 procent respondentów.

[polecam:https://niezalezna.pl/280121-tusk-chce-startowac-na-prezydenta-niech-spojrzy-na-ten-sondaz-polacy-uwielbiaja-andrzeja-dude]

W innym z sondaży zbadano poziom zaufania Polaków do przedstawionych polityków. I tak, Andrzej Duda znalazł się na drugim miejscu z zaufaniem na poziomie 44,9 procent - tuż za premierem Mateuszem Morawieckim. Z kolei Donald Tusk zajął dopiero czwarte miejsce, z wynikiem zaufania 35 procent. Jednocześnie, negatywnie na jego temat wypowiedziało się aż 53,2 procent badanych.

[polecam:https://niezalezna.pl/280416-jest-nowy-sondaz-liderem-morawiecki-w-rankingu-zaufania-tusk-nie-zalapal-sie-nawet-na-podium]

To nie pierwszy z byłych prezydentów, który wzmaga swoją aktywność, kiedy na horyzoncie pojawia się kampania wyborcza. Lech Wałęsa na łamach "Gazety Wyborczej" ogłosił... "pospolite ruszenie" i apelował do Polaków, by zaangażowali się w kampanię niektórych ugrupowań politycznych.

[polecam:https://niezalezna.pl/280544-zarty-sie-skonczyly-walesa-oglasza-pospolite-ruszenie-i-mowi-co-kazdy-powinien-zrobic]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Polsat News, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl