Mocny głos w obronie żołnierzy WOT! Gen. Kukuła: "Są na doskonałej drodze..."

Gen. Wiesław Kukuła / screen z TV Republika

  

Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej gen. Wiesław Kukuła był gościem dzisiejszego programu "W Punkt" w Telewizji Republika. W rozmowie z redaktor Katarzyną Gójską wyjaśnił, że terytorialsi rozwijają swoje struktury i z pewnością nie zasługują na krytykę za swoje poświęcenie dla Ojczyzny.

Szef MON Mariusz Błaszczak podjął decyzję, aby ustanowić święto Wojsk Obrony Terytorialnej na 27 września, a więc na dzień, w którym wspomina się Polskie Państwo Podziemne w czasie II wojny światowej. Spotkało się to oczywiście z krytyką przeciwników WOT, którzy twierdzą, że święta wojskowe powinny dotyczyć zasłużonych formacji. Innego zdania jest dowódca WOT - gen. Wiesław Kukuła.

- Do naszego pierwszego święta, które będzie miało miejsce 27 września, podchodzimy z pokorą. Tego dnia chcemy oddać hołd naszym poprzednikom, patriotom, których tradycję kontynuujemy i dzięki którym możemy mieć to święto. Dla mnie to zupełnie naturalne, że takie święto będziemy obchodzić. To nie będą żadne bale, oddamy hołd naszym poprzednikom i podziękujemy Bogu za to, gdzie jesteśmy - mówił w rozmowie z Katarzyną Gójską w programie "W Punkt" Telewizji Republika.

Dowódca WOT przyznał, że krytyka jego formacji często nie ma żadnej podstawy. Żołnierze poświęcają się dla Ojczyzny, po czym słyszą na swój temat niekorzystne opinie.

Najbardziej bolesna jest bezpodstawna krytyka. Mamy okres wakacji. Dziś szkoli się ponad 700 żołnierzy, którzy zrezygnowali z wakacji. Poświęcili swój czas, aby wylewać ostatnie poty na poligonie. Są na doskonałej drodze, aby wkrótce stać się zawodowcami. Mają zadatki, aby w przyszłości bronić naszego państwa (...) Najbardziej uderza mnie ich pasja, ich podejście do służby dla Polski. To jest niesamowite, to ten kapitał, który przekłada się na siłę formacji.

Jak przyznał generał Kukuła, na początku wielu zawodowych żołnierzy było sceptycznie nastawionych do projektu Wojsk Obrony Terytorialnej. Z biegiem czasu liczba sceptyków maleje, a coraz więcej osób przekonuje się,że WOT to bardzo dobry pomysł. Dowódca terytorialsów przywołał także jedną z decyzji śp. Lecha Kaczyńskiego.

- Wciąż wielu żołnierzy wojsk operacyjnych patrzy na to z dystansem, ale liczba tych żołnierzy maleje. Przekonujemy do siebie, do tego jak ważnym elementem systemu obrony państwa będziemy. W maju 2007 roku śp. prezydent Lech Kaczyński powołał wojska specjalne, też towarzyszyła temu krytyka. Dziś te wojska są dumą naszego narodu. Jesteśmy mądrzejsi o te wnioski, które nabyliśmy z powstania wojsk specjalnych - mówił.

Szkolenie żołnierza WOT wcale nie jest łatwe i nie przypomina "zabawy w wojsko", jak często nazywają to krytycy. Generał Kukuła podkreśla również, że w obronie terytorialnej jest miejsce dla żołnierzy w różnym wieku.

Ta służba nie jest prosta. Często słyszę od żołnierzy, że to najciężej zarobione przez nich 500 złotych. Statystyczny terytorials ma 32 lata. Staramy się łączyć doświadczenie żołnierzy pamiętających jeszcze zasadniczą służbę z młodymi żołnierzami, nie mającymi jeszcze styczności z wojskiem. Skala zaczyna się od 18-latków, a ostatnio spotkałem się z 53-letnim lekarzem, który zdecydował się wstąpić do WOT.

Co dalej z Wojskami Obrony Terytorialnej? Dowódca jest pełen optymizmu. - Dziś zakładamy, że budowę struktur zakończymy w 2021 roku. Później skupimy się wyłącznie na szkoleniu - zakończył.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TV Republika, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Są powody do optymizmu ws. brexitu"

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Chickenonline /creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Unia Europejska i Wielka Brytania mają bardzo poważne problemy do rozwiązania, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie celne na granicy Irlandii i Irlandii Północnej, ale są powody do ostrożnego optymizmu w sprawie brexitu - ocenił minister ds. europejskich Konrad Szymański.

We wtorek główny negocjator UE ds. brexitu Michel Barnier przekazuje ministrom z 27 państw członkowskich najnowsze informacje po intensywnych negocjacjach, które trwały w ostatnich dniach. Pertraktacje zostały określone przez stronę unijną jako konstruktywne, ale do tej pory nie ma rozwiązania problemu granicy między Irlandią, a Irlandią Północną.

"Biorąc pod uwagę kontekst i punkt startowy, to dziś są powody do ostrożnego optymizmu. Polska od samego początku, kiedy pojawiły się nowe propozycje Londynu, w szczególności te oparte o zabezpieczenie całkowitej zbieżności regulacyjnej w Irlandii Północnej, namawiała KE, państwa członkowskie do podjęcia rzeczowych, konstruktywnych rozmów"

- powiedział polskim dziennikarzom w Luksemburgu Szymański.

Szczegóły najnowszych propozycji nie zostały przedstawione publicznie, ale z nieoficjalnych przecieków wiadomo, że Irlandia Północna miałaby być formalnie w unii celnej ze Zjednoczonym Królestwem i jednocześnie nieformalnie w unii celnej z UE. Unijna "27" obawia się jednak, że towary, które wchodziłyby na teren Irlandii Północnej mogłyby później trafiać do UE bez odpowiednich ceł.

Szymański tłumaczył, że wyjście Irlandii Północnej z unii celnej oznacza bezprecedensową sytuację, jeśli chodzi o zabezpieczenie faktycznego przepływu towarów, osób i usług między terytoriami pozostającej w UE Irlandią i będącej poza UE Irlandią Północną.

"To są bardzo skomplikowane i nieznane dotąd modele współpracy, ale wysiłek negocjacyjny jest widoczny po obu stronach i to nas cieszy. Bardzo nas satysfakcjonuje fakt, że nasze oczekiwania, bardzo jasno, publicznie wyrażane, przynoszą właściwe efekty"

- oświadczył wiceszef MSZ.

Przyznał, że są ryzyka dla integralności jednolitego rynku, dlatego propozycje brytyjskie są niewystarczające.

"Razem z UE-27 oczekujemy dalszych negocjacji po to, aby wszystkie ryzyka i wszystkie ewentualne niedoskonałości tego rozwiązania, które jest całkowicie nowatorskie wyjaśnić i je zabezpieczyć, bo integralność wspólnego rynku jest w interesie Polski. Polska jest i będzie częścią wspólnego rynku, w związku z czym jest to nas wspólny interes" - powiedział minister ds. europejskich.

Kwestia tego, czy Wielkiej Brytanii uda się zawrzeć porozumienie z UE w sprawie warunków brexitu powinna być rozstrzygnięta tym tygodniu. W czwartek i piątek odbędzie się w Brukseli unijny szczyt, na którym ewentualne porozumienie ma zostać zatwierdzone, a w sobotę brytyjska Izba Gmin będzie głosować nad jego akceptacją lub - gdyby go nie było - nad dalszymi krokami.

Szymański zaznaczył, że w UE bardzo wiele porozumień było "dopinanych" w ostatnim momencie. Jego zdaniem należy docenić to co się dzieje w negocjacjach, bo przeciwnie do tego jak było jakiś czas temu, teraz są one niezwykle intensywne i rzeczowe.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl