Zarzuty za handel dopalaczami

/ caz777/sxc.hu

  

Bytomscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn i kobietę, którzy są podejrzani o handel dopalaczami i sterydami przez internet. Według ustaleń śledztwa mogli wysłać klientom kilkaset przesyłek z niebezpiecznymi dla zdrowia substancjami.

Informację o śledztwie w tej sprawie, nadzorowanym przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach, przekazała Prokuratura Krajowa.

Na początku sierpnia na polecenie prokuratury bytomscy policjanci zatrzymali trójkę podejrzanych. Usłyszeli zarzuty wprowadzania do obrotu za pośrednictwem sklepu internetowego szkodliwych dla zdrowia substancji i sprowadzenia w ten sposób niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób.

W zarzutach wskazano, że podejrzani z nielegalnego procederu uczynili sobie stałe źródło dochodu. Nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów – informuje prokuratura.

Po przesłuchaniach prokurator przesłał do sądu wniosek o aresztowanie całej trójki. Sąd wniosek uwzględnił co do dwóch osób, wobec jednej z nich zastosował areszt warunkowy. Zdecydował, że uchyli areszt po wpłaceniu 25 tys. zł poręczenia. Kiedy kaucja wpłynęła, wydał nakaz zwolnienia. Oznacza to, że w areszcie przebywa jedna z trzech podejrzanych osób.

Prokurator w obu przypadkach, w których sąd zdecydował o pozostawaniu podejrzanych na wolności, zaskarżył tę decyzję – dodaje PK.

Według ustaleń śledztwa podejrzani sprzedawali dopalacze i sterydy za pośrednictwem sklepu internetowego. Towar trafiał do paczkomatów, a płatność mogła być dokonywana zarówno gotówką, jak i kryptowalutą. Według prokuratury podejrzani mogli nadać kilkaset przesyłek, pobierając od nabywców od 41 do ponad 3 tys. zł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prof. Legutko nie przebiera w słowach. Ostro dostało się ustępującej Komisji Europejskiej!

na zdjęciu Frans Timmermans i Jean-Claude Juncker / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska i Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

W europarlamencie żywiołowo dyskutowano wokół podsumowania dokonań ustępującej Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Jean-Calaude'a Junckera. Wypowiadający się w imieniu grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów europoseł PiS prof. Ryszard Legutko nie zostawił na unijnych komisarzach kończących swoją kadencję suchej nitki.

Legutko zwrócił uwagę, że odchodzącej Komisji Europejskiej można przypisać co prawda kilka zasług.

Podjęto wysiłki na rzecz większej integracji jednolitego rynku, zwiększenia pewności dostaw energii albo inwestycji w gospodarkę.
- powiedział przewodniczący EKR i docenił też plan na rzecz wzmocnienia małych i średnich gospodarstw.
 
Po chwili jednak eurodeputowany PiS zwrócił uwagę, że kadencja Jean-Calaude'a Junckera cechowała się licznymi rozczarowaniami.

Tracimy jedno z największych i najbardziej wpływowych państw członkowskich. To historyczne rozczarowanie.
- oświadczył prof. Legutko.

Polityk odniósł się do bezrefleksyjności Komisji Europejskiej w związku z brexitem.

Oczekiwałem, że taka refleksja nastąpi przed brexitem, a nie kiedy już praktycznie stał się faktem.
- powiedział.
 
Polski polityk stwierdził także, że niestety zamiast potrzebnych analiz, prowadzona jest polityka pogłębiania różnic.

Dostrzegano łamanie prawa w niektórych państwach członkowskich, mimo że nie były one łamane. Jednocześnie Komisja Europejska udawała, że nie widzi karygodnego łamania praw w tych krajach, które rzeczywiście się tego dopuszczały.
- punktował prof. Legutko.

Jako jeden z przejawów braku chęci współpracy z częścią demokratycznie wybranych rządów państw członkowskich przewodniczący EKR wskazał kwestię migracji.

Traktaty wskazują że sprawy migracji pozostają w gestii państw członkowskich. Pomimo tego, narzucono zasady, których kraje w ogóle nie chciały.
- podkreślił.

Eurodeputowany PiS ocenił, że „tak bezwzględna arogancja musiała doprowadzić do podwójnych standardów”.

UE miała służyć zbliżaniu krajów i obywateli, jednak z przykrością muszę stwierdzić, że aktualnie ustępująca Komisja była pierwszą, która oddaliła kraje i obywateli od siebie.
- skwitował polityk.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, EKR

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl