Niecodzienne odkrycie w Sandomierzu

/ fot. pixabay

  

Nieznane fragmenty klasztoru św. Jakuba z 1 poł. XIII w. odkryli archeolodzy w Sandomierzu. Badacze ustalili, że ta część budowli nie została jednak nigdy sfinalizowana - jej budowę porzucono.

Klasztor dominikanów przy kościele św. Jakuba w Sandomierzu jest drugim co do wieku założeniem dominikańskim w Polsce. Dominikanie pojawili się w Sandomierzu w 1226 r. Sprowadził ich tam św. Jacek Odrowąż. Do tej pory znano tylko niewielki fragment klasztoru z tego okresu. W czasie tegorocznych badań naukowcy ustalili, że wejście zlokalizowane w najstarszej części klasztoru wiodło bezpośrednio na plac budowy.

Oznacza to, że mnisi planowali budowę klasztoru z prawdziwym rozmachem i wedle nieznanego nam dotychczas planu

- uważa kierownik wykopalisk Andrzej Gołembnik.

Najnowsze odkrycie badaczy zmienia zatem dotychczas znaną wizję rozplanowania pierwotnego klasztoru dominikanów.

Wszystko wskazuje na to, że powodem zmiany koncepcji architektonicznej były zniszczenia dokonane podczas pierwszego najazdu tatarskiego, dokonanego w 1241 roku. Nie mam wątpliwości, że pożoga była powodem zamknięcia budowy

 - dodał szef badań.

Za przejściem od strony zewnętrznej pozostawiono strzępia, czyli elementy połączenia murowanych ścian, w której jedna ma być przyłączona do drugiej. Jak wyjaśnił Gołembnik, dodatkowym dowodem planowanej i nieskończonej akcji budowlanej jest zasypany, regularny wykop budowlany - jego zdaniem planowano w nim umieścić fundamenty konstrukcji. W wykopie znaleziono gruz wraz z zabytkami z pocz. XIII w.

Po pierwszym najeździe tatarskim mnisi powrócili do pracy, ale rozbudowywali klasztor wedle innego już planu. Porzucono koncepcję rozszerzenia budowli na południe i wschód - to te relikty przebadaliśmy w tym roku

 - opisał Gołembnik.

Niestety drugi najazd tatarski w 1260 r. spowodował, że szykowany z niebywałym rozmachem klasztor podupadł, zginęło też kilkudziesięciu dominikanów. Zakonnicy porzucili też plany jego rozbudowy.

Konwent dominikański, który od 1226 roku rozwijał się w Sandomierzu, stał się ośrodkiem studiów i szerszym zapleczem dla rozwoju misji Kościoła katolickiego w kierunku wschodnim. To właśnie stąd, z Sandomierza, jeszcze w latach dwudziestych XIII wieku św. Jacek Odrowąż wraz ze współbraćmi wyruszył ewangelizować Ruś Kijowską i dotarł aż do Kijowa. Jednak najazd tatarski z 1260 i wymordowanie całego klasztoru dominikanów zrewidowały plany dotyczące jego działalność. Odbudowa klasztoru św. Jakuba i dalsza rozbudowa klasztoru odbywały się już wedle odmiennych planów.

Klasztor dominikanów przylega do kościoła św. Jakuba (ten prawdopodobnie powstał równolegle do zabudowań klasztornych w XIII w.). Uznawany jest za jeden z wspanialszych przykładów ceglanych, późnoromańskich budowli w Polsce.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Śmiertelne potrącenie na obwodnicy Poznania

zdjęcie ilustracyjne / By Acubens - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1135158

  

Mężczyzna idący autostradową obwodnicą Poznania został śmiertelnie potrącony przez ciężarówkę. Do wypadku doszło dzisiaj po godz. 21. Pasy ruchu w kierunku Świecka zostały zablokowane, kierowcy mogą przejechać tylko pasem awaryjnym.

Jak poinformował rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak, "mężczyzna szedł autostradą w stronę wiaduktu węzła Poznań-Zachód".

- Dosłownie parę minut wcześniej dostaliśmy sygnały od kierowców, którzy go widzieli. Od razu "na sygnałach" został tam wysłany radiowóz, ale zanim policjanci dojechali na miejsce okazało się, że mężczyzna został potrącony przez ciężarówkę

 -powiedział Borowiak.

Borowiak dodał, że na miejscu pracuje ekipa śledcza, która ma wyjaśnić przyczyny wypadku.

Według rzeczniczki prasowej spółki Autostrada Eksploatacja Renaty Rychlewskiej "utrudnienia w ruchu mogą potrwać kilka godzin". "W tej chwili pasy ruchu w kierunku na Świecko, na wysokości 158 km, zostały zablokowane, przejazd możliwy jest tylko pasem awaryjnym" – powiedziała Rychlewska.

Dodała, że do potrącenia miało dojść na pasie szybkim autostrady, co "może wskazywać, że mężczyzna chciał przejść na drugą stronę autostrady". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl