Cyberataki rosyjskich hakerów powiązanych z GRU. Uderzają w konserwatystów przed wyborami w USA

– Powiązana z władzami Rosji grupa hakerów próbowała "zakłócić procesy demokratyczne" przed listopadowymi wyborami do Kongresu USA, tworząc fikcyjne domeny internetowe wymierzone w amerykańskie organizacje polityczne – poinformowała firma Microsoft. Rosyjscy hakerzy stworzyli fałszywe domeny łudząco podobne do stron internetowych dwóch konserwatywnych think tanków.

lustracja na podst. Kurious i geralt; pixabay.com / Creative Commons CC0

Koncern technologiczny poinformował, że rosyjscy hakerzy stworzyli fałszywe domeny łudząco podobne do stron internetowych dwóch konserwatywnych think tanków: Hudson Institute oraz International Republican Institute, a trzy inne wykryte domeny zaprojektowano tak, by wyglądały na należące do amerykańskiego Senatu.

Po wejściu na podstawioną domenę komputer danego internauty byłby infiltrowany, jego aktywność w sieci potajemnie monitorowana, a on sam naraziłby się na kradzież danych.

Nic nie wskazuje na to, by hakerom udało się skłonić kogokolwiek do wejścia na fałszywe strony – ocenił szef działu prawnego i korporacyjnego Microsoft Brad Smith.

Dodał, że wygląda na to, że tym razem hakerom chodziło "przede wszystkim o zakłócenie procesów demokratycznych", a nie działanie na korzyść czy szkodę konkretnej partii.

Smith wskazał jako sprawców ataku grupę hakerską znaną jako Strontium, a także jako APT28 i Fancy Bear. Śledztwo prowadzone przez specjalnego prokuratora Roberta Muellera sugeruje powiązanie tej grupy z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU.

Hudson Institute oraz International Republican Institute (IRI) przekazały, że starają się uważać na ryzyko wyłudzenia danych drogą mailową, ponieważ z uwagi na swą działalność na rzecz demokracji często są celem ataków autorytarnych rządów. We władzach IRI zasiada m.in. sześciu republikańskich senatorów i Mitt Romney, głośny krytyk polityki Rosji, ubiegający się w tegorocznych wyborach o mandat senatora.

Dotychczas Microsoft doprowadził drogą sądową do zamknięcia 84 stworzonych przez hakerów stron internetowych, w tym domen. Koncern zaoferował też darmową ochronę przed cyberatakami wszystkim kandydatom, sztabom wyborczym i innym organizacjom politycznym w USA przed wyborami. Podobną pomoc zadeklarowały już wcześniej Facebook i Google.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Rosja #hakerzy #Microsoft #cyberataki #USA #konserwatyści

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo