„Ruda z KOD” znów w akcji. W jej "dorobku" tego jeszcze nie było

  

Pewna rudowłosa kobieta przychodzi niemalże na wszystkie spotkania Patryka Jakiego z mieszkańcami Warszawy. Nie po to by rozmawiać, lecz wszczynać awantury, krzyczeć, rozpychać się w tłumie warszawiaków sympatyzujących z kandydatem Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy. W sieci pojawiło się kolejne zdjęcie z jej udziałem. Internauci nie mają wątpliwości: „Psychiatra pilnie potrzebny. Albo egzorcysta...” – czytamy w komentarzach pod fotografią.

To kobieta o imieniu Magdalena i pseudonimie (od koloru włosów) „Ruda”. Szczególnie żywiołowo zachowywała się podczas spotkań z Krystyną Pawłowicz w Warszawie i marszałkiem Kuchcińskim w Jedlińsku. Na tym ostatnim podeszła do stołu, za którym siedział polityk, krzycząc i wygrażając ręką. „Ruda” zakłócała wcześniej miesięcznice smoleńskie (na jednej z fotografii widać, jak wynoszona jest przez policjantów), śpiewała też w KOD-Kapeli prowadzonej przez Konrada M., skazanego na 6,5 roku więzienia za handel kobietami (na Facebooku pani Magdalena chwali się nawet zdjęciami z M.). Aktywistka koordynuje też działalność Otwartego Klubu Obywatelskiego Przystań – czyli namiotu przed Sejmem, w którym odbywają się różnego rodzaju pogadanki z przeciwnikami PiS. Wśród gości był m.in. przewodniczący Rady Fundacji Otwarty Dialog Bartosz Kramek, wprost nawołujący do obalenia rządu poprzez urządzenie w Warszawie „majdanu”

– opisywał Grzegorz Wierzchołowski w "Gazecie Polskiej".

W sieci pojawiały się już nagrania z jej agresywnych zachowań wobec zwolenników Dobrej Zmiany.

CZYTAJ WIĘCEJ: Karczemna awantura na spotkaniu z Patrykiem Jakim. W akcji - dobrze znane twarze...

Naszym Czytelnikom dobrze jest znana postać owej rudej, agresywnej kobiety. Zwolenniczka opozycji co raz przekracza pewną granicę. Albo wydziera się i próbuje przeszkadzać. Czasami dochodzi do rękoczynów.

CZYTAJ WIĘCEJ: Muszą się naprawdę bać kandydata Zjednoczonej Prawicy, skoro tak się zachowują. WIDEO

CZYTAJ WIĘCEJ: A ta znowu szalała! Doszło nawet do rękoczynów, musieli ją powstrzymywać

Do tej pory KODziarze bezcześcili pomniki w całej Polsce. Koszulki z napisem "Konstytucja" najchętniej zakładane są na monumenty przedstawiające bądź samego Lecha Kaczyńskiego, bądź też parę prezydencką.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kodziarze nie odpuścili nawet Uszatkowi. Idiotyczna akcja „totalnych”

Tym razem sprofanowali krzyż. Akcja prawdopodobnie miała miejsce w ostatni weekend. Na zdjęciu w sieci widać protestujących przed Pałacem Prezydenckim. Przeciwnicy obozu rządzącego ubrani w t-shirty z napisem "konstytucja" nałożyli na trzymane w rękach krzyże koszulki z tym samym napisem.

 


SONDA
Wczytuję sondę...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy kłócą się z USA ws. Nord Stream 2. „Nikt nam nie przeszkodzi”

/ fdecomite CC BY 2.0

  

Niemiecki socjaldemokratyczny minister spraw zagranicznych Heiko Maas oświadczył dziś, że nawet ewentualne sankcje USA nie wstrzymają zbudowania gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku.

- Nikt nie przeszkodzi - powiedział Maas uczestnicząc w politycznym forum dyskusyjnym agencji dpa. Karne posunięcia Stanów Zjednoczonych mogą wprawdzie skłonić niektórych udziałowców tego przedsięwzięcia, w tym koncerny niemieckie, do wycofania się, ale nie doprowadzą do fiaska całego projektu - zaznaczył. Dodał, że wtedy Rosja urzeczywistniłaby go sama i nie miałoby się już wtedy żadnego wpływu na kontynuowanie tranzytu gazu przez Ukrainę.

Jak wskazał Maas, negocjacje w sprawie ukraińskiego tranzytu prowadzone są obecnie z udziałem Unii Europejskiej. - Wszystko to obróciłoby się wniwecz, gdyby wprowadzono sankcje, a ten gazociąg zostałby potem zbudowany przez samych Rosjan - podkreślił szef niemieckiej dyplomacji.

Rzecznik ambasady USA w Berlinie potwierdził w niedzielę, że ambasador Richard Grenell wysłał do realizujących projekt gazociągu Nord Stream 2 zachodnich koncernów list z zapowiedzią objęcia ich amerykańskimi sankcjami, jeśli nie wycofają się z tego przedsięwzięcia.

- List przypomina, że jakakolwiek firma współpracująca z rosyjskim sektorem energetycznych rurociągów eksportowych naraża się na sankcje USA z tytułu CAATSA (Ustawy o Przeciwdziałaniu Przeciwnikom Ameryki poprzez Sankcje) - oświadczył rzecznik, dodając, że budowie drugiego bałtyckiego gazociągu z Rosji do Niemiec sprzeciwiają się także inne państwa europejskie.

Odnosząc się do listu, Maas powiedział dziś, że nie jest jego zadaniem mówienie ambasadorom o tym, co im wolno, niemniej „o tym, czy (taki) sposób eksponowania siebie leży w interesie Stanów Zjednoczonych, muszą zdecydować już same Stany Zjednoczone”.

Formalnie jedynym udziałowcem spółki odpowiedzialnej za projekt Nord Stream 2 jest rosyjski Gazprom, ale podpisała ona umowy o finansowaniu tego przedsięwzięcia przez niemieckie koncerny Wintershall i Uniper oraz holendersko-brytyjski Shell, francuski Engie (dawniej GDF Suez) i austriacki OMV. Wszystkie te firmy energetyczne byłyby odbiorcami dostarczanego nowym gazociągiem surowca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl