Imigranci zostaną cofnięci do Libii? Szef MSZ Włoch postawił Europie ultimatum

/ pixabay.com/geralt/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

MSZ Włoch oficjalnie zwrócił się do UE z prośbą o rozwiązanie kryzysu wokół statku Straży Przybrzeżnej ze 177 migrantami na pokładzie. Jednostka stoi od 4 dni na morzu koło wyspy Lampedusa i czeka na wskazanie portu. Rzym apeluje do krajów Unii o solidarność.

Sprawa włoskiego statku Diciotti z uratowanymi na Morzu Śródziemnym migrantami - kolejna taka w ostatnich tygodniach - to rezultat nowej polityki migracyjnej rządu Giuseppe Contego. Władze Włoch zaprzestały przyjmowania w swoich portach wszystkich jednostek z migrantami domagając się tego, by byli oni kierowani także do innych krajów członkowskich Unii Europejskiej.

Jak wyjaśnił szef dyplomacji Enzo Moavero Milanesi w liście wystosowanym w niedzielę wieczorem do Komisji Europejskiej, włoski rząd poprosił, by UE wystąpiła z bezpośrednią inicjatywą, która pozwoli ustalić, które państwa są gotowe przyjąć ludzi uratowanych na morzu. Zdaniem ministra potrzebne jest zdecydowane działanie europejskich instytucji.

W wydanej nocie MSZ podkreślił, że prosi Unię o znalezienie rozwiązania zgodnego z zasadami wspólnego dzielenia się odpowiedzialnością między krajami członkowskimi.

Minister spraw wewnętrznych, wicepremier Matteo Salvini ostrzegł zaś w niedzielę :

Albo Europa postanowi poważnie i konkretnie pomagać Włochom , począwszy od sprawy imigrantów na pokładzie statku Diciotti, albo będziemy zmuszeni zrobić to, co definitywnie zdusi biznes przemytników ludzi; to znaczy odwozić osoby zabrane z morza do portu w Libii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezydent oddał hołd ofiarom tragedii w Tatrach

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Prezydent Andrzej Duda oddał hołd ofiarom czwartkowej tragedii w Tatrach. "Górale, ludzie gór, ludzie z Zakopanego, a także i turyści i goście są niebywale wstrząśnięci tym, co się stało i ogromnie to przeżywają" - powiedział prezydent.

Podczas czwartkowej burzy w Tatrach zostało poszkodowanych ponad 140 turystów przebywających w okolicach Giewontu i Czerwonych Wierchów. W wyniku gwałtownych wyładowań atmosferycznych zmarły cztery osoby, w tym dwoje dzieci. Po słowackiej stronie gór od uderzenia pioruna zmarł czeski turysta.

W piątek w Pałacu Prezydenckim podczas podpisania ustawy o realizowaniu usług społecznych przez centrum usług społecznych uczestnicy uroczystości, w tym prezydent Andrzej Duda, uczcili minutą ciszy pamięć ofiar.

"Górale, ludzie gór, ludzie z Zakopanego, a także i turyści i goście są niebywale wstrząśnięci tym, co się stało i ogromnie to przeżywają. Bardzo państwo dziękuję, że mogliśmy uczcić ich pamięć wspominając także o tych, którzy cierpią, bo zostali ranni"

- powiedział po minucie ciszy prezydent.

Piątek jest w Zakopanem dniem żałoby.

Jak poinformowała szefowa zakopiańskiej prokuratury Barbara Bogdanowicz, Prokuratura Rejonowa w Zakopanem wszczęła śledztwo w sprawie czwartkowej katastrofy w Tatrach.

"Sprawę zarejestrowaliśmy i wyjaśniamy w kierunku artykułu 155 Kodeksu Karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci czterech osób, bo takie mamy na tą chwilę ustalenia. Będziemy ustalać wszystkie okoliczności tego zdarzenia i odtwarzać przebieg zdarzenia. Chcemy zebrać wszystkie niezbędne materiały i przesłuchać świadków"

– powiedziała prok. Bogdanowicz. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl