Włosi ograniczą produkcję Prosecco?

/ pixabay.com/annmeldgaard

  

We Włoszech próbuje się ograniczyć produkcję Prosecco, czyli białego musującego wina z północy kraju. Jego popularność i wysokie zyski sprawiają, że na winnice zamienia się każdy kawałek terenu. Eksperci przestrzegają przed groźbą i skutkami nadprodukcji.

Nazwa Prosecco zastrzeżona jest dla win produkowanych w regionach Wenecja Euganejska i Friuli-Wenecja Julijska, w okolicach miejscowości Conegliano, Valdobbiadene i Asolo, ale ostatnio obszar ten znacznie się rozszerza.

W ostatnich 10 latach notuje się, zarówno we Włoszech, jak i wielu krajach świata, coraz większą popularność tego trunku. Wartość jego produkcji sięga obecnie 2,5 miliarda euro rocznie i właśnie to, zauważa się na łamach weekendowego wydania dziennika "La Repubblica" prowadzi do jej rozwoju ponad miarę. Obecnie jest to 550 milionów butelek rocznie, z czego trzy czwarte przeznaczona jest na eksport.

Produkcją tego wina zajmuje się 14 tysięcy winnic i firm, które chcą coraz więcej go wytwarzać korzystając z boomu. Winnice powstają na każdym wolnym terenie na wszystkich wzgórzach i wszędzie tam, gdzie można posadzić winorośl.

O tym, że wyśmienite wino stało się żyłą złota świadczy to, że hektar ziemi w jego kolebce Valdobbiadene kosztuje 1 milion euro.

Lokalne władze i eksperci ostrzegają, że sytuacja wyrywa się spod kontroli, co grozi według nich zarówno naruszeniem równowagi biologicznej, jak i obniżeniem jakości oraz chaosem na rynku, bo konsumentom coraz trudniej odróżnić wykwintne odmiany od tych masowych.

Sytuację postanowiono uregulować, przede wszystkim po to, by zahamować nową praktykę, wywołującą alarm wśród obrońców trunku i jego jakości. Z winnic w Apulii i na Sycylii wyrywa się winorośl odmiany glera z korzeniami, a następnie przesadza się w krainie, gdzie powstaje Prosecco najwyższej jakości. Pod nowe winnice wycinane się lasy, likwiduje się uprawy zbóż i sady.

- Ktokolwiek sadzi glerę w nadziei, że kiedyś będzie mógł robić Prosecco, niech przestanie się łudzić. Produkcja jest ściśle związana z wyznaczonym terenem, a w przyszłości będzie ograniczona - ostrzegł wiceminister rolnictwa Franco Manzato.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

To będzie pierwszy taki punkt we Wrocławiu

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/psfotografia

  

We Wrocławiu powstanie pierwszy punkt doradztwa energetycznego. Doradcy podpowiedzą mieszkańcom m.in. jak wymienić piec węglowy na ekologiczne źródło ciepła, czy gdzie szukać dofinansowania.

Wiceprezydent Wrocławia Adam Zawada przypomniał, że uchwała antysmogowa nakłada na mieszkańców Wrocławia obowiązek wymiany ogrzewania na ekologiczne do 2024 roku.

- Nie chcemy zostawiać mieszkańców z tym problemem samych. Stąd pomysł na stworzenie punktu konsultacyjnego, który umożliwi zdobycie kompleksowej wiedzy w zakresie zarówno doboru najlepszego źródła ciepła do konkretnych nieruchomości, jak i sposobu sfinansowania tej inwestycji

 - mówił Zawada na wtorkowej konferencji prasowej.

Dyrektor Departamentu Zrównoważonego Rozwoju Katarzyna Szymczak- Pomianowska podkreśliła, że mieszkańcy Wrocławia mogą obecnie skorzystać z kilku miejskich programów wsparcia, w tym z programu Kawka + czy Lokalnego Programu Osłonowego, w ramach którego można ubiegać się o dopłatę do rachunków za ogrzewanie.

- Jednak ta mapa drogowa narzędzi finansowych, wymogów, przepisów jest dosyć skomplikowana i mieszkaniec może czuć się zagubiony. Dlatego uruchamiamy doradztwo energetyczne skrojone na miarę Wrocławia. Przyglądaliśmy się, jak robią to inne miasta i zdecydowaliśmy się zaproponować model, który byłby dostępy dla każdego

– mówiła Szymczak-Pomianowska.

Stacjonarny punkt konsultacyjny będzie się mieścił przy ulicy Hubskiej, gdzie swoją siedzibę ma Wydział Środowiska i Rolnictwa UM i ruszy 28 lutego. Konsultacje będą się odbywały dwa razy w tygodniu, w godzinach pracy urzędu

- Doradcy z Biura Ochrony Przyrody i Klimatu będą udzielać informacji na temat możliwości wymiany pieców węglowych i narzędzi finansowania takiej wymiany zarówno z programu miejskiego jak i programu rządowego "Czyste Powietrze"

– tłumaczyła dyrektor Biura Ochrony Przyrody i Klimatu Mariola Apanel.

Na pytania mieszkańców doradcy odpowiedzą też drogą telefoniczną i e-mailową (doradztwoenergetyczne@um.wroc.pl). Pilotażowo organizowane będą też spotkania dla mieszkańców osiedli Oporów i Psie Pole.

- Będą to warsztatowe konsultacje z mieszkańcami. Wybraliśmy te dwa osiedla ponieważ tam problem istnieje; chcemy też sprawdzić, jakiego zakresu doradztwa potrzebują mieszkańcy. Ma to być kierunkiem dla dalszych osiedli, w pewnym momencie wejdziemy też do centrum, jednak tam sytuacja jest trochę trudniejsza

 – mówił prezes Fundacji EkoRozwoju Krzysztof Smolnicki.

Zwrócił uwagę, że dziś jakość powietrza we Wrocławiu jest zła. „To powód do tego, żebyśmy podjęli zdecydowane działania, bo na wymianę kopciuchów mamy niecałe sześć lat, to duże wyzwanie technologiczne i cywilizacyjne” – mówił. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl