Rosja chce podbić Arktykę? Brytyjscy politycy ostrzegają

/ kremlin.ru

Konrad Wysocki

Wiceszef działu świat w \"Gazecie Polskiej Codziennie\" oraz dziennikarz działu Obrona Narodowa w tygodniku „Gazeta Polska”.

Kontakt z autorem

  

Grupa brytyjskich posłów z podkomisji ds. obrony ostrzega w najnowszym raporcie przed rosyjską ekspansją wojskową w regionie Arktyki, która może zachwiać bezpieczeństwem na tym strategicznym obszarze. Jednocześnie armia Kremla nie ustaje w prowokacjach nad Morzem Czarnym.

Zmieniająca się sytuacja bezpieczeństwa w Arktyce i na Dalekiej Północy jest sprawą o rosnącym znaczeniu dla Wielkiej Brytanii ze względu na strategiczne znaczenie tego regionu i obserwowany przez nas rosnący poziom aktywności wojskowej – uważa Madeleine Moon, przewodnicząca podkomisji ds. polityki obronnej w brytyjskim parlamencie.

Skomentowała w ten sposób najnowszy raport członków podkomisji o stanie bezpieczeństwa w Arktyce. Wskazuje on, że w ostatnich latach Rosja zbudowała nowe lub reaktywowała dawne bazy wojskowe w regionie oraz zwiększyła swoją obecność militarną m.in. poprzez rozmieszczenie systemów obrony powietrznej i rakiet długiego zasięgu.

Ostatnia kwestia jest dla Londynu niezwykle istotna, gdyż w zasięgu rosyjskiej broni znajduje się cały obszar Wielkiej Brytanii.

Aktywność Kremla oraz przykłady jego agresywnego i rewizjonistycznego zachowania w innych częściach świata mogą sugerować powrót do rywalizacji mocarstw w rejonie – ostrzegają posłowie.

Dodają, że militaryzując region, Rosja chce zyskać dostęp do naturalnych surowców, występujących w Arktyce, m.in. ropy i gazu ziemnego. W raporcie wskazano na konieczność zwiększenia przez Londyn wydatków na obronność oraz powołania specjalnego ambasadora, który będzie bronił brytyjskich interesów w Arktyce.

Swoje dane nt. rosyjskiej ekspansji w regionie przedstawił też brytyjski MON.

Jesteśmy świadomi 10-krotnego zwiększenia rosyjskiej aktywności w Arktyce i na  Grzbiecie Północnoatlantyckim – czytamy w komunikacie.

Wraz z USA i innymi sojusznikami w ramach NATO, Wielka Brytania podejmuje odpowiednie kroki, aby zapewnić stabilność w Arktyce – przekonuje resort obrony.

Więcej w weekendowym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tylu żołnierzy USA ćwiczy już w naszym kraju. "Polska należy do największych beneficjentów"

zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W naszym kraju ćwiczy blisko 4500 żołnierzy USA - taką informację podał dzisiaj szef polskiej dyplomacji, Jacek Czaputowicz. Minister spraw zagranicznych podkreślił, że w ciągu ostatnich czterech lat Amerykanie na zwiększenie potencjału militarnego w Europie przeznaczyli kilkanaście miliardów dolarów.

Jak mówił Czaputowicz, amerykańska obecność wojskowa realizowana jest zarówno pod flagą Stanów Zjednoczonych jak i NATO. Zwrócił uwagę, że ważną amerykańską inwestycją zwiększającą bezpieczeństwo Polski i wzmacniającą infrastrukturę wojskową jest instalacja obrony przeciwrakietowej. W przyszłym roku zostanie ona ukończona.

Podkreślił, że dzięki programowi zwiększenia zaangażowania militarnego USA w różnych bazach w Polsce ćwiczy obecnie w sumie ok. 4,5 tys. żołnierzy, którzy mają do dyspozycji ponad dwa tysiące jednostek sprzętu wojskowego.

- Mówiąc o amerykańskim zaangażowaniu wojskowym na terytorium Polski najczęściej mamy na myśli fizyczną obecność sprzętu i żołnierzy. Należy jednak pamiętać o transferze amerykańskiej technologii wojskowej zwłaszcza w zakresie broni rakietowej i samolotów

 – dodał.

[polecam:https://niezalezna.pl/288775-rusza-do-nas-us-army]

Przypomniał, że m.in. w ub. roku doszło do podpisania polsko-amerykańskiej umowy w zakresie pierwszej bazy z programu Wisła, przewidującego zakup dwóch baterii systemu Patriot. Polska prowadzi też ze stroną amerykańską intensywne rozmowy dotyczące uzyskania ultranowoczesnych 32 bojowych samolotów wielozadaniowych F-35A.

Według Czaputowicza rok 2019 jest wyjątkowy i symboliczny dla Polski. Przypomniał, że wiosną świętowaliśmy 20. rocznicę akcesji do NATO, która była kamieniem milowym w historii naszego kraju i obronności.

- Nie byłoby to możliwe bez wsparcia naszych amerykańskich partnerów

 – powiedział.

Przypomniał również, że w czerwcu tego roku prezydenci USA i Polski podpisali wspólną deklarację o współpracy obronnej, w której uzgodnili trwały charakter obecności amerykańskich sil zbrojnych w Polsce i ich dalsze zwiększenie. Jego zdaniem jest to jakościowa historyczna zmiana oraz potwierdzenie strategicznego partnerstwa Warszawa-Waszyngton.

[polecam:https://niezalezna.pl/283588-niemiecka-gazeta-torpeduje-plan-przeniesienia-baz-us-army-do-polski-pisze-o-miliardach-wyrzuconych-w-bloto]

Szef polskiej dyplomacji przyjechał do 32. Bazy Lotniczej w Łasku, aby mówić o osiągnięciach polskiej polityki zagranicznej w latach 2015-2019, a przede wszystkim o obecność wojsk amerykańskich w Polsce.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl