Zmarł Józef Fryźlewicz. Miał 86 lat

/ By Exploti - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=9990214

  

Nie żyje Józef Fryźlewicz - aktor, poeta i dramatopisarz. Zmarł w wieku 86 lat w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. Dokładna data pogrzebu nie jest jeszcze znana.

Józef Fryźlewicz urodził się 1 marca 1932 r. w Nowym Targu. W latach 1952-53 studiował w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie, a w latach 1953-54 na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1959 r. ukończył studia na Wydziale Aktorskim w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej i Filmowej w Łodzi. W tym samym roku wystąpił w filmie "Cafe +Pod Minogą+" w reż. Bronisława Broka.

W latach 1959-61 był związany z Teatrem im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, w latach 1961-63 - z Teatrem Lubuskim w Zielonej Górze, a od 1963 do 1966 r. występował w Teatrze Polskim w Poznaniu. W roku 1966 r. rozpoczął pracę w Teatrze Ludowym w Nowej Hucie, gdzie pracował do 1968 r. W kolejnych latach można go było oglądać m.in. na scenach: katowickiego Teatru Śląskiego (1968-69) i w stołecznych teatrach: Narodowym (1969-72), Współczesnym (1972-78), Na Woli (1978-82), Rozmaitości (1982-86) i Na Targówku (1986-88).

W Teatrze Telewizji zagrał m.in. w "Królu Maciusiu Pierwszym" na podstawie powieści Janusza Korczaka w reż. Filipa Zylbera (1997 r.), "Księdzu Marku" według dramatu Juliusza Słowackiego w reż. Krzysztofa Nazara (1997 r.) i "Promieniowaniu ojcostwa" na podstawie dramatu Karola Wojtyły w reż. Andrzeja Marii Marczewskiego (1983 r.).

Józef Fryźlewicz ma na swoim koncie kilkadziesiąt ról filmowych, m.in. w "Dyrygencie" w reż. Andrzeja Wajdy (1979 r.), "Królowej Bonie" w reż. Janusza Majewskiego (1980 r.), "Siwej Legendzie" w reż. Bohdana Poręby (1991 r.), "Panu Tadeuszu" w reż. Andrzeja Wajdy (1999 r.) i "Kto nigdy nie żył..." w reż. Andrzeja Seweryna (2006 r.). Wystąpił także w serialach m.in. "Mistrz i Małgorzata" w reż. Macieja Wojtyszki (1988 r.), "Twarze i maski" (2000 r.) oraz "Plebania" (2005 r.).

Był również autorem sztuk teatralnych, wierszy oraz opowiadań publikowanych w czasopismach kulturalnych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Antysemicki atak podczas marszu żółtych kamizelek. „Spadaj, brudny syjonisto!” WIDEO

Antysemicki incydent podczas demonstracji "żółtych kamizelek" / Fot./screenshot/twitter.com/@@YahooActuFR

  

Podczas wczorajszej demonstracji ruchu "żółtych kamizelek" doszło do incydentu o podłożu antysemickim. Pod adresem znanego konserwatywnego filozofa Alaina Finkielkrauta padły skandaliczne inwektywy. Mimo, że sam Finkielkraut powiedział, że nie ma zamiaru wnieść skargi, prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie słownych napaści i antysemickich inwektyw pod jego adresem.

Finkielkraut, konserwatywny filozof, pisarz i publicysta, powiedział w wywiadzie dla dziennika "Le Parisien", że na ulicy, w pobliżu swojego domu, zobaczył "żółte kamizelki" i z ciekawości podszedł do grupy demonstrantów, którzy obrzucili go wyzwiskami. Finkielkraut powiedział, że poczuł, iż otoczyła go "nienawiść absolutna". [polecam:https://niezalezna.pl/259195-maleje-poparcie-dla-protestow-zoltych-kamizelek]

Wiele telewizyjnych kanałów informacyjnych we Francji pokazało nagranie wideo, na którym demonstranci wykrzykują pod adresem Finkielkrauta: "Brudni syjoniści!", "Francja jest nasza!", "Drań!" i "Spadaj, brudny, gówniany syjonisto!" (Barre toi, sale sioniste de merde).

Sam Finkielkraut powiedział, że nie ma zamiaru wnieść skargi w tej sprawie, ale prokuratura poinformowała, że otwiera śledztwo w sprawie "publicznego znieważenia z powodu pochodzenia, przynależności etnicznej, rasy lub religii".

Według francuskiego MSZ wczoraj w Paryżu manifestowało 5 tys. osób, a w całej Francji - 41,5 tys.
Wczesnym popołudniem wyglądało na to, że marsze obędą się bez większych incydentów, ale pod wieczór doszło do starć. W Paryżu tłum skandował wieczorem na Polach Elizejskich: "Macron - dymisja!", co - jak pisze AFP - stało się już stałym elementem demonstracji w stolicy.

Antysemicki atak komentował prezydent Emmanuel Macron, który powiedział, że takie postępowanie jest "absolutną negacją" tego, czym są Francuzi. Minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner nazwał zachowanie demonstrantów "powodzią nienawiści". [polecam:https://niezalezna.pl/259206-we-francji-goraco-policja-znowu-uzyla-armatek-wodnych-i-gazu-lzawiacego]

Na wtorek 14 partii politycznych, od skrajnej prawicy po populistyczną lewicę, włącznie z centrową formacją prezydenta LREM, zapowiedziało wiece protestacyjne przeciw antysemityzmowi. 


Demonstracje "żółtych kamizelek" wymierzone są przeciwko polityce gospodarczej i społecznej prezydenta, a zwłaszcza przeciw zniesieniu podatku od wielkich fortun; część demonstrantów domaga się dymisji Macrona, lub wręcz całego rządu.

Pod koniec stycznia ruch „żółtych kamizelek” ogłosił, że wystawi kandydatów w majowych wyborach europejskich. Według sondażu wykonanego wtedy dla stacji BFM TV lista ta ma szanse na zdobycie 13 proc. głosów. O poparcie "żółtych kamizelek" zabiegają we Francji zarówno partie skrajnie prawicowe, jak Zjednoczenie Narodowe (RN) Marine Le Pen (dawniej Front Narodowy) czy Patrioci - ultraprawicowa formacja założona przez byłego zastępcę Le Pen Floriana Philippot, jak i skrajnie lewicowe, jak Francja Nieujarzmiona czy Komunistyczna Partia Francji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl