Zakończyła się Wielka Defilada Niepodległości. Obejrzało ją tysiące Polaków - mimo propagandy opozycji!

/ twitter.com/screenshot/Polska Zbrojna

  

Przed godziną 14 Wisłostradą wyruszyła Wielka Defilada Niepodległości. Tworzy ją ponad 1000 żołnierzy, 900 rekonstruktorów oraz około dwustu pojazdów. Defiladę uświetni około 100 samolotów i śmigłowców, które przelecą wzdłuż Wisły. To kulminacyjny punkt obchodów Święta Wojska Polskiego. Mimo propagandy totalnej opozycji, mającej na celu zniechęcenie Polaków do hucznego świętowania, na trasie przemarszu tłumnie zgromadzili się warszawiacy i turyści.

Od rana przedstawiciele opozycji próbowali obrzydzić Polakom Święto Wojska Polskiego. Swoisty "festiwal" rozpoczął minister obrony w gabinecie cieni Tomasz Siemoniak, który spekulował w ironiczny sposób, co powie dziś Prezydent.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nawet dziś nie mogą się powstrzymać? W dniu wielkiego święta, "totalni" od rana politykują

Następnie atak przypuścił były wiceszef MON Czesław Mroczek, który w programie "Minęła 8" w TVP Info, krytykował polską armię. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Oni naprawdę nie potrafią świętować? Ten "popis" Mroczka w TVP Info zostanie na długo w pamięci

Jakby tego było mało Schetyna z Lubnauer i Trzaskowskim zorganizowali konferencję prasową, podczas której oświadczyli, że "prawdziwe święto" będzie dopiero wtedy, jak oni wygrają wybory.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Festiwal" totalnej opozycji trwa w najlepsze. Robią wszystko, by zepsuć Polakom wielkie święto?

Na szczęście, chyba mało kto słucha bredni totalnej opozycji, bo frekwencja na wszystkich uroczystościach była znakomita. Na defiladę przybyły tłumy warszawiaków i przyjezdnych.

O takiej frekwencji na marszach KOD-u opozycja może tylko pomarzyć, co zauważyli niektórzy internauci.

 

 

15 sierpnia przypada rocznica zwycięskiej dla Polski bitwy w wojnie 1920 roku. Dzień ten został ogłoszony świętem Wojska Polskiego w 1923 r. i pozostawał nim do roku 1947. Później dzień wojska obchodzono 12 października, w rocznicę bitwy pod Lenino. Od 1992 roku święto Wojska Polskiego ponownie jest obchodzone w połowie sierpnia.  

Zapraszamy do oglądania naszej transmisji na żywo.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Moskwa tłumaczy się z groźnego incydentu

Zdjęcie ilustracyjne / Автор: Maxim Maksimov - http://russianplanes.net/EN/ID51728, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16187177

  

Strona rosyjska przekazała władzom Korei Płd., że rosyjski samolot nie miał zamiaru naruszać jej przestrzeni powietrznej i że doszło do tego prawdopodobnie z powodu problemu technicznego – powiedział dzisiaj urzędnik pałacu prezydenckiego w Seulu Jun Do Han.

Według niego attache wojskowy Rosji w Seulu wyraził we wtorek "głębokie ubolewanie" z powodu incydentu. Prawdopodobnie błąd techniczny sprawił, że rosyjski samolot znalazł się w miejscu, do którego nie planował lecieć – miał powiedzieć przedstawiciel Moskwy urzędnikowi resortu obrony Korei Płd.

"Rosja przekazała, że jej ministerstwo obrony natychmiast rozpocznie dochodzenie i poczyni konieczne kroki" - oświadczył Jun na konferencji prasowej.

We wtorek władze Korei Płd. poinformowały, że rosyjski samolot wczesnego ostrzegania typu A-50 naruszył przestrzeń powietrzną tego kraju nad wyspami Dokdo na Morzu Japońskim, do których pretensje rości sobie również Tokio. Dwa rosyjskie bombowce Tu-95 i dwa chińskie H-6 miały natomiast bez ostrzeżenia wlecieć w strefę identyfikacji obrony powietrznej Korei Płd.

Zarówno Korea Płd., jak i Japonia poderwały myśliwce, by przechwycić rosyjskie i chińskie samoloty. Piloci południowokoreańscy oddali w kierunku rosyjskiego A-50 setki strzałów ostrzegawczych – informowały władze w Seulu, które przekazały Rosji oficjalny protest w tej sprawie.

"Moskwa oświadczyła, że gdyby samolot leciał pierwotnie wytyczoną trasą, do incydentu by nie doszło" - powiedział Jun. Dodał, że Rosja chce utworzenia planu współpracy kryzysowej z lotnictwem Korei Płd., by w przyszłości podobne incydenty się nie zdarzały.

"Rosja przekazała, że szanuje międzynarodowe i krajowe prawa Korei Płd. oraz że wtargnięcie nie było zamierzone. Ma nadzieję, że dwustronne stosunki z Koreą Płd. będą się rozwijać i nie będzie to utrudnione z powodu tej sprawy"

- zaznaczył urzędnik pałacu prezydenckiego w Seulu.

Rosyjskie i chińskie samoloty brały we wtorek udział w pierwszym wspólnym patrolu powietrznym tych dwóch krajów w rejonie Azji i Pacyfiku. Według resortu obrony ChRL patrol nie był wymierzony w żaden inny kraj, a chińskie maszyny nie naruszyły niczyjej przestrzeni powietrznej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl