Abp Wacław Depo: "Bitwa Warszawska była militarnym cudem"

Abp Wacław Depo / By Ryszard Hołubowicz - Lublin.com.pl, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20147334

  

Bitwa Warszawska była przełomowym momentem obrony cywilizacji europejskiej, cudem militarnym i cudem jedności Polaków; teraz powinna być tchnieniem w odbudowie utraconej jedności - mówił w środę metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Zaapelował też o obronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Hierarcha, który wygłosił homilię podczas uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przekonywał że prawo powinno mieć źródło w Bogu.

W homilii abp Depo nawiązał do setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości i do Bitwy Warszawskiej. „Dzień 15 sierpnia 1920 głęboko wpisał się nie tylko w historię naszej ojczyzny – to był przełomowy moment obrony cywilizacji europejskiej, w której trwamy od pokoleń. Nie wszyscy chcą to uznać, że ten dzień i następujące po nim wydarzenia były cudem czynu militarnego za sprawą Maryi Zwycięskiej i cudem jedności Polaków, broniących po wielu latach zaborów odzyskanej ojczyzny” - powiedział arcybiskup.

Jego zdaniem, wydarzenia sprzed lat powinny stać się dla obecnego i przyszłych pokoleń Polaków w kraju i za granicą „nowym tchnieniem Ducha Świętego w budowaniu utraconej jedności”.

Jak przekonywał arcybiskup, dziś chodzi przede wszystkim o zwycięstwo moralne, triumf prawdy i miłości. „W takim zwycięstwie nie ma wygranych i pokonanych, chyba że ktoś czuje się pokonanym poprzez prawdę i miłość do Ojczyzny i jej dziejów, gdyż bardzo boleśnie powróciły w ostatnim czasie wypowiedzi, że w Polsce rządzi Konstytucja, a nie Ewangelia, że Konstytucja ma iść przed Ewangelią” - powiedział hierarcha.

Arcybiskup przypomniał w homilii, że przed kilkoma dniami argentyński Senat odrzucił projekt ustawy legalizującej aborcję do 14. tygodnia ciąży.

„Episkopat Argentyny, Ojczyzny Ojca Świętego Franciszka, dziękując za tę odważną decyzję politykom, wskazał na wielkie duszpasterskie wyzwanie – aby głosić Ewangelię życia z jeszcze większą jasnością wartości życia, że każde i całe życie jest ważne”

- zaznaczył hierarcha.

Abp Depo wezwał, by iść za tym przykładem i poprzeć inicjatywę Zatrzymaj Aborcję. „Bo przyszłość Polski zależy od tego, czy nasze prawo będzie miało źródło w Bogu, czy, powołując się na procedury prawne, będzie otwarte tolerancyjnie na zło i śmierć” - powiedział abp Depo. Przypomniał słowa kardynała Stefana Wyszyńskiego, który przed laty podkreślał potrzebę odrodzenia sumień i przekonywał, że - niezależnie od ustroju - rządy ludzi bez zasad moralnych muszą przyczynić się do upadku

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy kłócą się z USA ws. Nord Stream 2. „Nikt nam nie przeszkodzi”

/ fdecomite CC BY 2.0

  

Niemiecki socjaldemokratyczny minister spraw zagranicznych Heiko Maas oświadczył dziś, że nawet ewentualne sankcje USA nie wstrzymają zbudowania gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku.

- Nikt nie przeszkodzi - powiedział Maas uczestnicząc w politycznym forum dyskusyjnym agencji dpa. Karne posunięcia Stanów Zjednoczonych mogą wprawdzie skłonić niektórych udziałowców tego przedsięwzięcia, w tym koncerny niemieckie, do wycofania się, ale nie doprowadzą do fiaska całego projektu - zaznaczył. Dodał, że wtedy Rosja urzeczywistniłaby go sama i nie miałoby się już wtedy żadnego wpływu na kontynuowanie tranzytu gazu przez Ukrainę.

Jak wskazał Maas, negocjacje w sprawie ukraińskiego tranzytu prowadzone są obecnie z udziałem Unii Europejskiej. - Wszystko to obróciłoby się wniwecz, gdyby wprowadzono sankcje, a ten gazociąg zostałby potem zbudowany przez samych Rosjan - podkreślił szef niemieckiej dyplomacji.

Rzecznik ambasady USA w Berlinie potwierdził w niedzielę, że ambasador Richard Grenell wysłał do realizujących projekt gazociągu Nord Stream 2 zachodnich koncernów list z zapowiedzią objęcia ich amerykańskimi sankcjami, jeśli nie wycofają się z tego przedsięwzięcia.

- List przypomina, że jakakolwiek firma współpracująca z rosyjskim sektorem energetycznych rurociągów eksportowych naraża się na sankcje USA z tytułu CAATSA (Ustawy o Przeciwdziałaniu Przeciwnikom Ameryki poprzez Sankcje) - oświadczył rzecznik, dodając, że budowie drugiego bałtyckiego gazociągu z Rosji do Niemiec sprzeciwiają się także inne państwa europejskie.

Odnosząc się do listu, Maas powiedział dziś, że nie jest jego zadaniem mówienie ambasadorom o tym, co im wolno, niemniej „o tym, czy (taki) sposób eksponowania siebie leży w interesie Stanów Zjednoczonych, muszą zdecydować już same Stany Zjednoczone”.

Formalnie jedynym udziałowcem spółki odpowiedzialnej za projekt Nord Stream 2 jest rosyjski Gazprom, ale podpisała ona umowy o finansowaniu tego przedsięwzięcia przez niemieckie koncerny Wintershall i Uniper oraz holendersko-brytyjski Shell, francuski Engie (dawniej GDF Suez) i austriacki OMV. Wszystkie te firmy energetyczne byłyby odbiorcami dostarczanego nowym gazociągiem surowca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl