Wielka Brytania: znaczny spadek imigracji z Polski. Angielski ekspert: "To siła polskiej gospodarki"

/ Skitterphoto

  

W Wielkiej Brytanii odnotowano nie tylko najniższe od 43 lat bezrobocie, ale i znaczny spadek imigracji z Polski. Profesor ekonomii Jonathan Portes z King's College London twierdzi, że to ostatnie zjawisko "odzwierciedla siłę polskiej gospodarki".

Brytyjski urząd statystyczny (ONS) podał dzisiaj, że stopa bezrobocia na koniec czerwca br. wyniosła 4 proc., osiągając najniższy poziom od 43 lat. Jednocześnie odnotowano rekordowo wysokie spadki liczby pracowników z UE, w szczególności z nowych państw członkowskich.

Poprzednio tak niskie bezrobocie odnotowano w kwartale pomiędzy grudniem 1974 a lutym 1975 r.

Według danych ONS w ciągu ostatniego roku znacząco spadła także liczba obywateli Unii Europejskiej pracujących w Wielkiej Brytanii - aż o 86 tys. do 2,28 miliona. To największy spadek od rozpoczęcia pomiaru w 1997 r.

Największy spadek odnotowano wśród obywateli ośmiu państw, które dołączyły do Wspólnoty w 2004 r., w tym Polski. Liczba pracowników z państw tzw. grupy A8 spadła o 117 tys. osób, do 880 tys. Jednocześnie wciąż jednak rośnie liczba pracowników z Bułgarii i Rumunii.

Profesor ekonomii Jonathan Portes z King's College London ocenił w rozmowie z dziennikiem "The Telegraph", że to "całkowicie jasny punkt zwrotny". "Czy to efekt Brexitu, który sprawia, że Wielka Brytania jest mniej atrakcyjna dla migrantów z Unii Europejskiej? Absolutnie" - powiedział.

Portes, który w przeszłości był wysokiej rangą urzędnikiem służby cywilnej i doradcą kolejnych brytyjskich rządów, zaznaczył, że używane przez media do opisania rosnącej liczby wyjeżdżających osób sformułowanie "Brexodus" jest "na wyrost, biorąc pod uwagę, że wciąż ponad trzy miliony obywateli UE pozostają w Wielkiej Brytanii".

Ekspert zaznaczył jednak, że odnotowano znaczny spadek imigracji z Polski, co - jego zdaniem - "odzwierciedla siłę polskiej gospodarki".

Według opublikowanych w maju danych ONS na koniec 2017 r. w Wielkiej Brytanii mieszka około miliona Polaków. Najnowsze szacunki dotyczące liczby Polaków będą zaprezentowane w drugiej połowie listopada.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Gazeta Polska" z naklejką "Strefa Wolna od LGBT". Lewacy dostali szału, Instagram cenzuruje!

Zdjęcie ilustracyjne / Gazeta Polska

  

W kolejnym numerze "Gazety Polskiej" dodatkiem będzie naklejka "Strefa Wolna od LGBT". Informacja o tym fakcie nie spodobała się administratorom Instagrama. Serwis społecznościowy usunął wpis informacyjny, twierdząc, że jest to... mowa nienawiści. Czyżby wpływ miały na to skrajne opinie lewicowych środowisk, które z pianą na ustach atakują inicjatywę tygodnika?

Dziś w mediach społecznościowych "Gazety Polskiej" pojawiła się informacja o tym, że w najbliższym numerze - w kioskach od 24 lipca - dodatkiem do gazety będzie naklejka "Strefa Wolna od LGBT" z przekreślonym tęczowym symbolem, którym często posługują się homoseksualiści, transwestyci i biseksualiści, domagający się m.in. wprowadzenia "małżeństw" jednopłciowych. Nalepka to znak sprzeciwu nie wobec konkretnych osób, ale wobec radykalnie lewicowej ideologii godzącej w rodzinę i wartości, na których od wieków opiera się europejska cywilizacja.

Informacja o naklejce obiegła internet. Lewackie środowiska rozpoczęły nagonkę na "Gazetę Polską", doszukując się różnorakich porównań, często oderwanych od rzeczywistości. Wpis na stronie "Gazety Polskiej" był wielokrotnie komentowany i widać, że stał się niewygodny dla zwolenników środowiska LGBT, także dla polityków popierających tę ideologię.

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej - ten sam, który mówił o adopcji dzieci przez homoseksualistów - zapowiedział, że złoży zawiadomienie do prokuratury:

Szybko okazało się też, że niektóre media społecznościowe także nie wytrzymały ciśnienia związanego z tym tematem. Serwis Instagram usunął zdjęcie naklejki z profilu "Gazety Polskiej". Powód? "Mowa nienawiści i zakazane symbole". Nie sprecyzowano jednak, czy chodzi o symbol tęczy, czy może o to, że został przekreślony. Znając jednak standardy niektórych social mediów, można się tego domyślić.

Tak czy inaczej, zapraszamy do kiosków. Już 24 lipca z "Gazetą Polską" naklejka "Strefa Wolna od LGBT". Cenzury - nie będzie!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl