Medale i awanse dla żołnierzy. Minister obrony: Naszym celem bezpieczeństwo Polski i Polaków

/ Twitter.com/@MON_GOV_PL

  

- Wojsko się rozwija, jest modernizowane. Zacieśnia też relacje w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego - powiedział szef MON Mariusz Błaszczak podczas uroczystości wręczenia odznaczeń żołnierzom i pracownikom wojska w przeddzień Święta Wojska Polskiego.

Minister odznaczył podczas uroczystości kilkudziesięciu żołnierzy i pracowników wojska. Wyróżnione zostały też oddziały wojskowe.

Błaszczak wręczył m.in. złote, srebrne i brązowe medale "Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny", medale "Za Zasługi dla Obronności Kraju", a także "Odznaki Honorowe" Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej.

Szef MON nagrodami pieniężnymi wyróżnił też kilkunastu żołnierzy "za ich ofiarność i odwagę w warunkach pełnienia czynnej służby wojskowej, jak również udział w akcjach humanitarnych i ratowniczych".

Ponadto, w trakcie uroczystości 15 żołnierzy odebrało awanse na wyższe stopnie: podpułkownika, majora, kapitana, kapitana marynarki i porucznika.

W swoim wystąpieniu podczas uroczystości wręczenia odznaczeń Błaszczak podkreślił, że obchodzone w środę Święto Wojska Polskiego nawiązuje do Bitwy Warszawskiej i "wielkiej historii wojska w 1920 roku".

- To była bitwa, która przesądziła o tym, że Polska odrodzona na nowo w 1918 roku, utrzymała swoją niepodległość, która spowodowała, że nawała bolszewicka nie przeszła przez Polskę; uchroniliśmy wówczas naszą niepodległość, ale i wolność Europy

 - mówił polityk.

- Dziś nawiązujemy do tej postawy, nawiązujemy do służby żołnierzy WP, do ich ofiarności, zaangażowania, do tego wszystkiego co spowodowało, że Polska odzyskała swoją niepodległość

- dodał, kierując podziękowania do żołnierzy, którzy służą Polsce. Ich postawa służby - zaznaczył szef MON - godna jest "najwyższego uznania i szacunku".

Błaszczak podkreślił również, że Wojsko Polskie rozwija się i jest modernizowane, a także zacieśnia relacje w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.

- Celem, który osiągniemy, jest bezpieczeństwo Polski i Polaków

- dodał.

Podczas uroczystości szef MON, a także wiceministrowie - Wojciech Skurkiewicz i Sebastian Chwałek - złożyli wiązanki kwiatów pod tablicami upamiętniającymi ofiary katastrofy smoleńskiej, znajdującymi się na zewnątrz oraz w środku gmachu Ministerstwa Obrony przy ul. Klonowej w Warszawie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy kłócą się z USA ws. Nord Stream 2. „Nikt nam nie przeszkodzi”

/ fdecomite CC BY 2.0

  

Niemiecki socjaldemokratyczny minister spraw zagranicznych Heiko Maas oświadczył dziś, że nawet ewentualne sankcje USA nie wstrzymają zbudowania gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku.

- Nikt nie przeszkodzi - powiedział Maas uczestnicząc w politycznym forum dyskusyjnym agencji dpa. Karne posunięcia Stanów Zjednoczonych mogą wprawdzie skłonić niektórych udziałowców tego przedsięwzięcia, w tym koncerny niemieckie, do wycofania się, ale nie doprowadzą do fiaska całego projektu - zaznaczył. Dodał, że wtedy Rosja urzeczywistniłaby go sama i nie miałoby się już wtedy żadnego wpływu na kontynuowanie tranzytu gazu przez Ukrainę.

Jak wskazał Maas, negocjacje w sprawie ukraińskiego tranzytu prowadzone są obecnie z udziałem Unii Europejskiej. - Wszystko to obróciłoby się wniwecz, gdyby wprowadzono sankcje, a ten gazociąg zostałby potem zbudowany przez samych Rosjan - podkreślił szef niemieckiej dyplomacji.

Rzecznik ambasady USA w Berlinie potwierdził w niedzielę, że ambasador Richard Grenell wysłał do realizujących projekt gazociągu Nord Stream 2 zachodnich koncernów list z zapowiedzią objęcia ich amerykańskimi sankcjami, jeśli nie wycofają się z tego przedsięwzięcia.

- List przypomina, że jakakolwiek firma współpracująca z rosyjskim sektorem energetycznych rurociągów eksportowych naraża się na sankcje USA z tytułu CAATSA (Ustawy o Przeciwdziałaniu Przeciwnikom Ameryki poprzez Sankcje) - oświadczył rzecznik, dodając, że budowie drugiego bałtyckiego gazociągu z Rosji do Niemiec sprzeciwiają się także inne państwa europejskie.

Odnosząc się do listu, Maas powiedział dziś, że nie jest jego zadaniem mówienie ambasadorom o tym, co im wolno, niemniej „o tym, czy (taki) sposób eksponowania siebie leży w interesie Stanów Zjednoczonych, muszą zdecydować już same Stany Zjednoczone”.

Formalnie jedynym udziałowcem spółki odpowiedzialnej za projekt Nord Stream 2 jest rosyjski Gazprom, ale podpisała ona umowy o finansowaniu tego przedsięwzięcia przez niemieckie koncerny Wintershall i Uniper oraz holendersko-brytyjski Shell, francuski Engie (dawniej GDF Suez) i austriacki OMV. Wszystkie te firmy energetyczne byłyby odbiorcami dostarczanego nowym gazociągiem surowca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl