Minister Błaszczak: Muzeum Bitwy Warszawskiej w Ossowie będzie otwarte w 100-lecie batalii

/ ossow1920.pl

  

- Muzeum Bitwy Warszawskiej w Ossowie pod Warszawą oddamy do użytku za dwa lata, w 100-lecie triumfu Polaków nad bolszewikami - zapowiedział szef MON Mariusz Błaszczak, który dzisiaj uczcił 98-lecie zwycięskiej dla Polaków bitwy z Armią Czerwoną. W ubiegłym roku w Ossowie minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podpisał z przedstawicielami władz lokalnych list intencyjny dotyczący budowy Muzeum Bitwy Warszawskiej.

Koncepcja zagospodarowania terenu zakłada „połączenie przestrzeni pola Bitwy w Ossowie z budynkiem przyszłego muzeum”. MON przypomniał też, że w czerwcu br. powołano zespół programowo-naukowy do spraw ekspozycji oddziału w Ossowie, którego zadaniem jest opracowanie założeń i koncepcji wystawy.

"Przygotowaliśmy harmonogram działań, które doprowadzą do tego, że za dwa lata, w 100. rocznicę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej, będziemy mogli oddać do użytku muzeum"

- powiedział Błaszczak. Przypomniał, że Muzeum Bitwy Warszawskiej powstanie w Ossowie jako filia Muzeum Wojska Polskiego.

Minister podkreślił, że Polacy od wielu lat czekają na Muzeum Bitwy Warszawskiej. "Najlepszym miejscem, w którym takie muzeum powstanie jest Ossów, dlatego że to na tych polach Wojsko Polskie zatrzymało, pobiło i przepędziło bolszewików w 1920 roku" - mówił Błaszczak.

"Już od jutra do 3 września zapraszamy wszystkich wykonawców, oferentów do składania ofert w procesie budowy Muzeum Bitwy Warszawskiej. Chcemy rozstrzygnąć konkurs do 14 września tak, żeby 25 września podpisać umowę z wykonawcą"

- ogłosił szef MON.

Podkreślił, że Muzeum Bitwy Warszawskiej - żeby było żywe - musi być wyposażone w eksponaty, dlatego - jak mówił - "ogłaszam dziś społeczną zbiórkę eksponatów do Muzeum Bitwy Warszawskiej". Błaszczak zaapelował o udostępnianie eksponatów, które - jak zaznaczył - "bardzo często stanowią relikwie przechowywane z pokolenia na pokolenie wśród rodzin".

"Chciałbym, żeby Muzeum Bitwy Warszawskiej było interesujące, żeby w sposób przystępny i ciekawy przedstawiało historię tamtych wielkich dni. Chciałbym także, żeby było nowoczesne. To wszystko są zadania, jakie stawiam sobie tak, aby za dwa lata Muzeum Bitwy Warszawskiej było otwarte dla wszystkich Polaków"

- powiedział minister obrony narodowej.

Wcześniej szef MON złożył w Ossowie kwiaty przed krzyżem upamiętniającym ks. mjr. Ignacego Skorupkę, a także na Cmentarzu Poległych w Bitwie Warszawskiej i przy tablicy Pamięci Polskich Oficerów. Po swoim wystąpieniu minister zapalił także znicze na Polanie Dębów Pamięci (upamiętnia ofiary katastrofy smoleńskiej) przy kaplicy na Cmentarzu Poległych w Ossowie.

W ubiegłym roku w Ossowie minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podpisał z przedstawicielami władz lokalnych list intencyjny dotyczący budowy Muzeum Bitwy Warszawskiej. Zaprezentowano również wstępną koncepcję budowy Muzeum Bitwy Warszawskiej 1920 r. Ogłoszono m.in. że wyłoniono projekt „obiektu memorialnego – nie tylko samego muzeum, ale także i swego rodzaju pomnika, który ma się znajdować w Ossowie”. Ma on upamiętniać zarówno bitwę, jak i wysiłek całego społeczeństwa w 1920 roku. Placówka – według zapowiedzi MON – ma zostać otwarta w 2020 r. - w 100-lecie zwycięskiej batalii.

O budowę Muzeum Bitwy Warszawskiej starały się również władze Radzymina. W komunikacie MON podkreślił też, że Bitwa Warszawska, którą stoczono w dniach 13–25 sierpnia 1920 r., „zadecydowała o zachowaniu niepodległości przez Polskę i uratowała Europę Zachodnią przed komunizmem”.

Bój z bolszewikami pod Ossowem koło Wołomina rozegrał się 14 sierpnia 1920 r. Był on częścią Bitwy Warszawskiej, w wyniku której Armia Czerwona została zmuszona do odwrotu. Bitwa, która przeszła do historii pod nazwą „Cudu nad Wisłą”, uratowała Polskę i kraje Europy Zachodniej przed komunizmem. Lenin dążył bowiem do zajęcia Polski, a następnie wsparcia komunistów niemieckich. Bitwa pod Ossowem należała do najkrwawszych i najbardziej dramatycznych spośród walk toczonych w obronie stolicy. Wielkim męstwem wykazali się żołnierze Legii Akademickiej. W jej szeregach walczyli nie tylko studenci, ale także młodzież gimnazjalna, harcerze. Polscy żołnierze stawiali pod Ossowem zacięty opór atakującym Rosjanom. Mimo wyczerpania i poważnych strat Polacy poderwali się do kontrataku. Doszło do walk wręcz. Przeważające siły wroga ustąpiły, ale w walkach poległo, zaginęło i zostało rannych ok. 600 polskich żołnierzy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl, mon.gov.pl, ossow1920.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

To brzmi jak groźba. Senatorowie KO zapewniają, że „krzywdy zostaną osądzone i naprawione”

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Krzywdzące wyroki i postępowania komornicze w stosunku do zwykłych obywateli, na politykach Platformy nie robią większego wrażenia. Tysiące poszkodowanych, tysiące złamanych życiorysów i karier nie znaczy zdaniem senatorów Koalicji Obywatelskiej więcej niż rzekome represje w stosunku do reprezentantów "nadzwyczajnej kasty". Taki wniosek można wysnuć z działań grupy senatorów KO, która postanowiła bronić sędziów przeciwko rzekomym represjom. - Jako Senatorowie RP zapewniamy: nadejdzie czas, gdy krzywdy zostaną naprawione, a zachowania niegodne i niezgodne z prawem – osądzone - głosi projekt uchwały.

W projekcie, którym w czwartek rano mają zająć się senackie komisje: Ustawodawcza i Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, senatorowie podkreślili, że wymiar sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej "jest przedmiotem niewyobrażalnej w skutkach dewastacji".

"W okresie zaledwie czterech lat zniszczony został autorytet Trybunału Konstytucyjnego. Zmiany dokonane w odniesieniu do Krajowej Rady Sądownictwa w znacznym stopniu uzależniły ten organ od władzy wykonawczej. Lekceważone są opinie i orzeczenia europejskich instytucji, w tym Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Komisji Weneckiej. Jawnie dyskredytowane są wyroki Sądu Najwyższego. Niezawisłość sędziowska jest podważana, a sami sędziowie stali się obiektem rozmaitych agresywnych działań ze strony władzy. Instytucje państwowe, finansowane ze środków publicznych, prowadzą akcje dezawuowania sądów, a w wielu wypadkach konkretnych sędziów"

- czytamy w projekcie.

Oceniono w nim, że w wyniku tych działań Polska przestaje być uważana na arenie międzynarodowej za demokratyczne państwo prawa.

[polecam:https://niezalezna.pl/305621-najpierw-nadzwyczajna-kasta-a-teraz-wyrokow-sadowych-i-boskich-sie-nie-komentuje]

W projekcie przypomniano art. 173 konstytucji, który mówi, że "Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz”, oraz art. 178 mówiący, że "sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom".

Szkopuł w tym, że niektórzy sędziowie nie chcą orzekać stosując się właśnie do ustaw o których mowa w art. 178 konstytucji. To jednak senatorom KO chyba umknęło, w obliczu rzekomych "represji" wobec przedstawicieli "nadzwyczajnej kasty".

"Senat Rzeczypospolitej Polskiej domaga się: po pierwsze - zaprzestania represji wobec sędziów, poszanowania niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów; po drugie - zaprzestania politycznych ingerencji w instytucje sądownicze; po trzecie: zapewnienia sędziom bezpieczeństwa w pracy"

- zapisano w projekcie.

W projekcie Senat domaga się "uznania praw samorządu sędziowskiego do właściwego reprezentowania własnej grupy zawodowej", "wdrożenia rozstrzygnięć instytucji europejskich, w tym przede wszystkim Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, bez zbędnej zwłoki i fałszywych sugestii, iż są podejmowane na szkodę Rzeczypospolitej". Żąda ponadto "podjęcia pilnych działań celem realizacji uchwały trzech izb Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r".

[polecam:https://niezalezna.pl/307530-dziedziczak-niektore-srodowiska-sedziowskie-chca-byc-zamknieta-kasta]

Senatorowie wyrazili uznanie m.in. dla takich sędziów jak Paweł Juszczyszyn, który rozpatrując apelację w sprawie cywilnej pomiędzy obywatelem, a funduszem inwestycyjnym postanowił zakwestionować legalność powołania sędziego w pierwszej instancji.

- Senat wyraża uznanie dla tych wszystkich sędziów, a także reprezentantów innych zawodów prawniczych, którzy odważnie, mimo gróźb i represji, przeciwstawiają się dewastacji wymiaru sprawiedliwości i często ponoszą z tego powodu dotkliwe konsekwencje"

- podkreślono w projekcie.

"Jako Senatorowie RP zapewniamy: nadejdzie czas, gdy krzywdy zostaną naprawione, a zachowania niegodne i niezgodne z prawem – osądzone" - głosi projekt uchwały.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts