Tomasz Sakiewicz pyta: I jak tu żyć?

/ Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

Tomasz Sakiewicz

Redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska\" oraz dziennika „Gazeta Polska Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Szerokim echem odbił się mój apel o ratowanie polskiej prasy w sytuacji niezawinionych przez nią katastrof. Jeszcze echo nie przebrzmiało, a dotarła do nas informacja o zawieszeniu Jacka Sobali w funkcji prezesa Polskiego Radia. Nie wiem, czemu podjęto tak gwałtowną decyzję, bo opinia publiczna nie dostała żadnego uzasadnienia.

Cały czas docierają do mnie apele klubów „Gazety Polskiej” w sprawie sytuacji mediów publicznych. Kluby to po prostu widzowie i słuchacze, więc nie wolno ich zdania pomijać milczeniem.

Sam mam z tym jeszcze większy problem, bo nie mam żadnych wątpliwości, iż przez wiele miesięcy znaleźli się politycy w obozie dobrej zmiany, którzy realizowali scenariusz likwidacji Telewizji Republika i izolacji „Gazety Polskiej”, a szczególnie Klubów „GP”. Nie udało im się, ale straty w wyniku tego powstały ogromne. Chamskie odzywki w stylu: „Niech się cieszą z tego, co jest, bo zabierzemy im reklamy”, doprowadziły do tego, że zamierzam osobiście dopilnować kariery kilku osób – i to również w następnych kadencjach Sejmu.

Co do sytuacji w Polskim Radiu – znam i Sobalę, i Krzysztofa Czabańskiego, i jestem gotów pomóc znaleźć rozwiązanie konfliktu, który ma charakter czysto personalny. Radio finansowo się dopina i raczej nie budzi takich emocji jak inne media publiczne, więc nie warto podgrzewać tego sporu. 

Tekst Tomasza Sakiewicza ukaże się w jutrzejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Tomasz Sakiewicz: Dobra zmiana, a prasa pada. Czy nadszedł zły czas dla gazet?

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dżihadyści znów zaatakowali. Zginęło 12 osób, w tym 2 dzieci!

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Co najmniej 12 cywili, w tym dwoje dzieci, zabito w nocy z poniedziałku na wtorek w ataku rebeliantów z dżihadystycznego ugandyjskiego ugrupowania Sojusz Sił Demokratycznych (ADF) na dwie wioski na północnym wschodzie Demokratycznej Republiki Konga.

Jak poinformował AFP Donat Kibwana z lokalnych władz, w pierwszej z nich zginęło dziewięć osób, a cztery zostały ranne. W tym samym czasie rebelianci zaatakowali w drugiej wsi, zabijając trzech cywili.

Armia DRK potwierdziła doniesienia o atakach. Trwają poszukiwania napastników.

Mieszkańcy prowincji są jednak sceptyczni.

"Ostrzegaliśmy władze, że rebelianci ADF znajdują się w pobliżu już kilka tygodni temu"

- powiedziała przedstawicielka lokalnych władz Noella Muliwavyio.

Ugandyjskie bojówki islamistyczne działają w DRK od lat 90. ADF jest oskarżana przez rząd w Kinszasie oraz lokalną misję ONZ o masakry ludności cywilnej w regionie Beni oraz zabójstwa błękitnych hełmów. Rebelianci mają powiązania z dżihadystycznym Państwem Islamskim.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl