Chłodzenie się w fontannach jest niebezpieczne!

/ pixabay.com/blickpixel

  

W upalne dni wiele osób, także rodziców z małymi dziećmi, szuka ochłody mocząc nogi i ręce, a nawet kąpiąc się w miejskich fontannach. Sanepid ostrzega, że takie zachowanie niesie ryzyko dla zdrowia, bo woda w fontannach może być źródłem m.in. drobnoustrojów i pasożytów.

- Fontanny jako tzw. obiekty małej infrastruktury, służą do ozdoby przestrzeni miejskiej, a nie do kąpieli. Woda w fontannach nie jest nadzorowana przez sanepid, tak jak ma to miejsce w przypadku wody w basenach, kąpieliskach i miejscach okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli – powiedział rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar.

Sanepid wyjaśnia, że zagrożenia dla zdrowia mogą wiązać się przede wszystkim z piciem wody z fontanny, ale także z kąpielą lub zabawą w wodzie.

- Ryzyko to jest mniejsze, gdy woda w fontannie jest dezynfekowana, gdy nie podlega recyrkulacji oraz gdy odpływ wody ze zbiornika następuje w krótkim czasie, maksymalnie kilku godzin – wskazał rzecznik GIS.

Sanepid podnosi, że na czystość mikrobiologiczną wody będącej w obiegu fontann wpływają m.in.: jakość materiałów instalacyjnych, obecność osadów, korozja, temperatura wody. Istotną rolę w jej ewentualnym zanieczyszczeniu odgrywają również źródła zewnętrzne takie jak: zanieczyszczenia mikrobiologiczne pochodzące od ludzi i zwierząt - głównie ptaków, psów i kotów.

Woda może być skażona mikroorganizmani obecnymi w odchodach zwierzęcych m.in. bakteriami e. coli.; w wodzie mogą być wirusy np. enterowirusy i norowirusy oraz pierwotniaki pasożytnicze m.in. Giardia i Cryptosporidium.

W przypadku gdy zbiornik fontanny wykorzystywany jest jako "brodzik" do wody mogą przenikać bakterie i grzyby będące składnikami mikroflory skóry, w tym gronkowiec i dermatofity, powodujące np. grzybice skóry i paznokci.

Szczególnie niebezpieczna może okazać się bakteria z rodzaju Legionella występująca niekiedy w mgiełce wodnej unoszącej się przy fontannie. W przypadku inhalacji może ona doprowadzić do zachorowań na legionelloze, przebiegającej jako zapalenie płuc lub gorączka Pontiac.

- Jedynie w skrajnych sytuacjach, gdy czujemy się mocno przegrzani a w pobliżu nie ma innego miejsca, gdzie moglibyśmy się schłodzić, możemy zmoczyć głowę i kark unikając kontaktu wody z ustami i oczami - wskazał rzecznik GIS.

Jak zaznaczył, znacznie bezpieczniejsze do schłodzenia się w upały są kurtyny wodne, w których woda pochodzi z miejskich wodociągów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Podwyżki i nowe umowy. Radni PiS domagają się zmian

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/PublicDomainPictures

  

Zwiększenia o dziesięć procent stawek wynagrodzeń za usługi opiekuńcze oraz zmiany umów śmieciowych dla pracowników na umowy o pracę chcą wrocławscy radni Prawa i Sprawiedliwości. Złożą w tej sprawie interpelację do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.

We wtorek na konferencji prasowej szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miejskiej Wrocławia Michał Kurczewski poinformował, że interpelacja do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka zostanie złożona w środę.

- Złożymy interpelację wzywającą do zmiany warunków umowy. Chodzi a zwiększenie stawek godzinowych w ramach usług opiekuńczych o co najmniej 10 procent w stosunku do legalnego minimum 14,70 zł brutto oraz o zaoferowanie opiekunom możliwości świadczenia usług w ramach umowy o pracę na czas określony

 - powiedział Kurczewski.

Jak wyjaśnił, Gmina Wrocław od lat zleca podmiotom zewnętrznym usługi związane z organizacją i realizacją usług opiekuńczych dla podopiecznych MOPS-u w miejscu zamieszkania klienta; osoby wykonujące te usługi pracują na minimalnych stawkach w ramach umów śmieciowych.

- Z analizy umowy podpisanej przez miasto na lata 2017-2020 wynika, że głównym kryterium konkursu musiało być kryterium cenowe. Stawki godzinowe założone w ofercie to stawki minimalne, a część z nich jest już nieaktualna w związku z podniesieniem stawek godzinowych w rozporządzeniu przez rząd

 - podkreślił Kurczewski.

Radny zaznaczył, że opiekunowie z powodu takiego trybu zatrudnienia w konsekwencji nie mają zapewnionego płatnego urlopu.

- Pod okiem i najwyraźniej przy aprobacie obecnego prezydenta Jacka Sutryka, a byłego dyrektora Departamentu Spraw Społecznych, są podpisywane umowy, które nie gwarantują nawet standardów obowiązujących w dyskontach. Solidarny Wrocław lansowany przez prezydenta Sutryka, to na pewno nie Wrocław, który znają opiekunowie zatrudnieni w ramach wspomnianej umowy

- ocenił Kurczewski.

Jak podał, stawki w innych miastach wynoszą od 17,65 zł do nawet 26 zł

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl