Drugiego sierpnia w Kostrzynie nad Odrą rozpoczął się Pol'and'Rock Festival, będący kontynuacją odbywającego się od wielu lat festiwalu Przystanek Woodstock organizowanego przez Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, której prezesem jest Jerzy Owsiak.

Ledwo impreza się rozpoczęła, a Owsiak zaatakował strażaków, bo nie chcieli się zgodzić na jego fanaberie.

Podczas tej imprezy policja zarejestrowała łącznie 213 przestępstw, w tym 141 przestępstw narkotykowych, 50 przypadków kradzieży mienia czy dokumentów, 1 kradzież samochodu, 5 zawiadomień dotyczących zgwałcenia. Policjanci ujawnili również 849 wykroczeń, w sumie przeprowadzono 623 interwencji.

Nad bezpieczeństwem uczestników imprezy czuwało ponad 1,5 tys. policjantów. Jak wyglądała zabawa na festiwalu pokazuje nagranie zamieszczone w sieci.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tak się bawili uczestnicy festiwalu Owsiaka. Film dla ludzi o mocnych nerwach

W oczach Jerzego Owsiaka „cały Festiwal, który wygląda jak wielkie miasto, który tak bardzo Wam się podoba i tylko pozornie wygląda na wielki chaos, bo ostatecznie jest super zorganizowany, jest także dowodem na to, że w polskich warunkach(…) można uzyskać tak wspaniałe efekty”.

Prezes WOŚP zastanawia się nad rezygnacją z organizacji tego wydarzenia w następnych latach.

I pomyślałem sobie, że chyba przyszedł czas, aby Festiwal Pol’and’Rock mógł być niesiony już nie przez nas! My chętnie zaczęlibyśmy coś od samego początku! (…) Myślę, że Pol’and’Rock w przyszłym roku powinien być organizowany przez miasto. Chętnie wypracowany system i przepiękny Festiwal oddamy w ręce ludzi, którzy są na miejscu, reprezentują ten kawałek ziemi, których nauczyliśmy bardzo wielu rzeczy i jestem przekonany, że bardzo wielu ludzi, którzy do tej pory współpracowali z nami przy organizacji Woodstock, a teraz Pol’and’Rock, będzie współpracowało razem z miastem przy organizacji kolejnego Festiwalu

– napisał Owsiak.