Adamowicz chce zawłaszczyć Westerplatte! Wykorzystuje ważną rocznicę do politycznej rozgrywki

Paweł Adamowicz / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Jan Przemyłski

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portali Niezależna.pl, gdzie prowadzi program „Rozmowa niezależna”.

Kontakt z autorem

  

Wojsko Polskie ma być wykluczone z odbywających się 1 września na Westerplatte uroczystości związanych z rocznicą wybuchu II wojny światowej – taką decyzję podjął Paweł Adamowicz, prezydent miasta Gdańsk, które jest organizatorem obchodów. – Skandal, to sytuacja nie do pomyślenia […]. Nie wyobrażam sobie, żeby 1 września na Westerplatte nie było Wojska Polskiego – powiedział szef MON Mariusz Błaszczak i zażądał od włodarza Gdańska zmiany postanowienia.

W czwartek Polskę obiegła informacja o tym, że prezydent Gdańska Paweł Adamowicz nie chce zaprosić Wojska Polskiego na uroczystości upamiętniające wybuch II wojny światowej, które jak co roku odbędą się 1 września na Westerplatte. Na to postanowienie szybko zareagował szef Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak, który w specjalnym oświadczeniu powiedział, że mamy do czynienia ze skandalem.

Przypominam prezydentowi Gdańska, że Gdańsk jest częścią Rzeczypospolitej Polskiej, a Westerplatte jest symbolicznym miejscem pokazującym męstwo polskiego żołnierza, Westerplatte to miejsce symboliczne, to na Westerplatte rozpoczęła się II wojna światowa

– grzmiał szef resortu obrony. Dodał również, że Paweł Adamowicz nie ma prawa traktować stolicy Pomorza jako prywatnego folwarku.

W odpowiedzi włodarz Gdańska zwołał konferencję prasową, na której próbował tłumaczyć swoją decyzję. 

Wojsko Polskie jest integralną częścią Westerplatte. Jak co roku przedstawiciele służb mundurowych są zapraszani i uczestniczą w uroczystościach o godz. 4.45 1 września na Westerplatte

– mówił Adamowicz. Podkreślił również, że nie ma zaufania do „politycznego, partyjnego kierownictwa MON”.

Z kolei resort obrony szybko wystosował kolejne oświadczenie, w którym zarzucił prezydentowi Gdańska, że ten skłamał, mówiąc, iż Wojsko Polskie zostało zaproszone na uroczystości na Westerplatte.

W połowie lipca prezydent nie chciał się spotkać z dowódcą Garnizonu Gdańsk, który próbował przekonać go do zmiany decyzji w sprawie udziału żołnierzy podczas uroczystości. Zamiast tego skierował pismo, w którym jasno podkreślił, że w tym roku podczas rocznicy wybuchu II wojny światowej przewiduje udział jedynie asysty harcerskiej

– podano w komunikacie, do którego załączono skan wspomnianego pisma.

Cały tekst w weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie"

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gruzja będzie w NATO - sprzeciw Rosji tego nie zmieni

Zdjęcie ilustracyjne/Jens Stoltenberg / flickr.com/Baltic Development Forum/CC BY-SA 2.0

  

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powtórzył dzisiaj w Tbilisi, że Gruzja będzie członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego, pomimo sprzeciwu Rosji.

"29 sojuszników wyraźnie wskazało, że Gruzja zostanie członkiem NATO (...) Będziemy kontynuować współpracę, żeby przygotować przyjęcie Gruzji do NATO"

- oświadczył Stoltenberg na wspólnej konferencji prasowej w Tbilisi z premierem Gruzji Mamuką Bachtadzem.

"Nie zgadzamy się, aby Rosja, czy jakiekolwiek inne mocarstwo mogło decydować, kto może być członkiem NATO" 

- podkreślił.

Kwestia ewentualnego przyjęcia Gruzji do NATO jest postrzegana przez władze w Moskwie jako ingerencja Zachodu w rosyjską strefę wpływów.

Ze swej strony Bachtadze oznajmił, że Rosja "nie ma prawa ograniczać wyboru suwerennego kraju w odniesieniu do jego umów w dziedzinie bezpieczeństwa". "Członkostwo w NATO jest wyborem narodu gruzińskiego i jest określone w naszej konstytucji" - powiedział.

Szef NATO przybył do Tbilisi, aby obserwować manewry wojskowe organizowane przez Gruzję i NATO w Krtsanissi, w pobliżu gruzińskiej stolicy.

W 12-dniowych ćwiczeniach, rozpoczętych 18 marca, bierze udział 350 żołnierzy z USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i 17 innych państw Sojuszu. Obecni są także przedstawiciele krajów spoza NATO, takich jak Azerbejdżan, Finlandia i Szwecja.

W ubiegłym roku premier Rosji Dmitrij Miedwiediew stwierdził, że ewentualne wejście Gruzji do NATO "może wywołać straszny konflikt".

W sierpniu 2008 r. wybuchł kilkudniowy konflikt zbrojny między Rosją a Gruzją. Po serii osetyjsko-rosyjskich prowokacji Gruzja podjęła zbrojną próbę odzyskania kontroli nad Osetią Południową, regionem, który oderwał się od niej w latach 90. i przy nieformalnym wsparciu Moskwy uzyskał faktyczną niezależność od Tbilisi. Rosja odpowiedziała wprowadzeniem swych wojsk do tej republiki i dalej w głąb gruzińskiego terytorium. W wyniku konfliktu Rosja uznała niepodległość nie tylko Osetii Południowej, lecz także drugiej separatystycznej republiki gruzińskiej, Abchazji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl