Istny cyrk! Dopiero do niego dotarło, że „został na lodzie”? Ujazdowski przerywa milczenie

Kazimierz Michał Ujazdowski / Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Ponad trzy tygodnie temu Grzegorz Schetyna poinformował, że wycofuje poparcie dla kandydata na prezydenta Wrocławia Kazimierza M. Ujazdowskiego. Polityk obudził się i wydał oświadczenie. Zapowiedział, że nie będzie ubiegał się o urząd prezydenta…

23 lipca podczas wspólnej konferencji prasowej Grzegorza Schetyny i Katarzyny Lubnauer podano, że PO wycofuje poparcie dla Kazimierza M. Ujazdowskiego.

Jednocześnie PO i Nowoczesna ogłosiły utworzenie „Koalicji Obywatelskiej” we Wrocławiu i wystawienia wspólnego kandydata na prezydenta miasta.

Dzisiaj, żeby ta koalicja mogła zmaterializować się we Wrocławiu, musimy jako nasze dwie partie, współpracujące ze sobą od miesięcy, zrobić wyraźny i konkretny krok w tył. W wypadku Platformy to konieczność wycofania poparcia dla Kazimierza Ujazdowskiego, naszego kandydata, zgłoszonego przez struktury regionalne, a dla Nowoczesnej opuszczenie dotychczasowej koalicji, w której funkcjonuje we Wrocławiu – stwierdził przewodniczący PO.

CZYTAJ WIĘCEJ: Schetyna ma problemy z pamięcią? To kolejny raz, gdy mówi jedno, a robi drugie

Dziś – po niemal czterech tygodniach(sic!) – do sprawy odniósł się Ujazdowski. Podjął decyzję, że... nie będzie ubiegał się o urząd prezydenta Wrocławia, oraz, że wesprze organizacje pozarządowe, stowarzyszenia polityczne i obywatelskie w batalii o uczciwość, bezstronność i przejrzystość władz miasta.‬

Uważam, że to odnowiony samorząd stanowi wartościową alternatywę dla PiS i może skutecznie bronić Wrocław przed centralizmem obecnego obozu władzy. Dlatego też nie biorę pod uwagę poparcia Jacka Sutryka ani innego kandydata kontynuacji. Dziękuję wszystkim tym, którzy od kwietnia angażowali się w plan naprawy miasta i poprawy jakości życia

– napisał na Facebooku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gruzja będzie w NATO - sprzeciw Rosji tego nie zmieni

Zdjęcie ilustracyjne/Jens Stoltenberg / flickr.com/Baltic Development Forum/CC BY-SA 2.0

  

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powtórzył dzisiaj w Tbilisi, że Gruzja będzie członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego, pomimo sprzeciwu Rosji.

"29 sojuszników wyraźnie wskazało, że Gruzja zostanie członkiem NATO (...) Będziemy kontynuować współpracę, żeby przygotować przyjęcie Gruzji do NATO"

- oświadczył Stoltenberg na wspólnej konferencji prasowej w Tbilisi z premierem Gruzji Mamuką Bachtadzem.

"Nie zgadzamy się, aby Rosja, czy jakiekolwiek inne mocarstwo mogło decydować, kto może być członkiem NATO" 

- podkreślił.

Kwestia ewentualnego przyjęcia Gruzji do NATO jest postrzegana przez władze w Moskwie jako ingerencja Zachodu w rosyjską strefę wpływów.

Ze swej strony Bachtadze oznajmił, że Rosja "nie ma prawa ograniczać wyboru suwerennego kraju w odniesieniu do jego umów w dziedzinie bezpieczeństwa". "Członkostwo w NATO jest wyborem narodu gruzińskiego i jest określone w naszej konstytucji" - powiedział.

Szef NATO przybył do Tbilisi, aby obserwować manewry wojskowe organizowane przez Gruzję i NATO w Krtsanissi, w pobliżu gruzińskiej stolicy.

W 12-dniowych ćwiczeniach, rozpoczętych 18 marca, bierze udział 350 żołnierzy z USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i 17 innych państw Sojuszu. Obecni są także przedstawiciele krajów spoza NATO, takich jak Azerbejdżan, Finlandia i Szwecja.

W ubiegłym roku premier Rosji Dmitrij Miedwiediew stwierdził, że ewentualne wejście Gruzji do NATO "może wywołać straszny konflikt".

W sierpniu 2008 r. wybuchł kilkudniowy konflikt zbrojny między Rosją a Gruzją. Po serii osetyjsko-rosyjskich prowokacji Gruzja podjęła zbrojną próbę odzyskania kontroli nad Osetią Południową, regionem, który oderwał się od niej w latach 90. i przy nieformalnym wsparciu Moskwy uzyskał faktyczną niezależność od Tbilisi. Rosja odpowiedziała wprowadzeniem swych wojsk do tej republiki i dalej w głąb gruzińskiego terytorium. W wyniku konfliktu Rosja uznała niepodległość nie tylko Osetii Południowej, lecz także drugiej separatystycznej republiki gruzińskiej, Abchazji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl