Policja apeluje do kierowców

/ pixabay.com/jarmoluk/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

W czasie upałów kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność - ocenił nadkom. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Jego zdaniem jazda w pełnym słońcu i przy wysokiej temperaturze powietrza powoduje szybsze zmęczenie i dekoncentrację.

W czasie upałów szybciej następuje zmęczenie, dlatego kierowcy powinni robić sobie częstsze i dłuższe przerwy w trasie, zaopatrzyć się w wodę, częściej sprawdzać stan ogumienia pojazdu

- mówi nadkom. Radosław Kobryś.

Dodał, że w chwili, kiedy słońce nawet w najmniejszym stopniu nie jest osłonięte przez chmury powoduje szybsze zmęczenie wzroku. Dodatkowym niebezpieczeństwem jest nagłe chowanie się słońca za budynkami i drzewami.

Najgorszym niebezpieczeństwem przy tego typu pogodzie jest to, że kontrast między cieniem a światłem jest tak ogromny, że kierowcy nie widzą co dzieje się w cieniu, czy tam ktoś nie stoi, nie leży, nie parkuje, nie jedzie rowerem. W takich sytuacjach może dojść do tragedii

- ostrzega Radosław Kobryś.

Dodatkowe, jego zdaniem, niebezpieczeństwo stanowią przelotne deszcze.

Jeśli spadnie jakiś deszcz to nawierzchnia staje się niemal tak śliska jak lód, ponieważ przelotny, krótkotrwały deszcz nie jest w stanie zmyć warstwy gumy z opon, która znajduje się na asfalcie - dodaje Kobryś.

Policjant przypomina również o przygotowaniu do podróży najmłodszych uczestników ruchu drogowego, a przede wszystkim zaopatrzeniu się w wodę oraz uprzedzeniu dzieci, że podróż może w takich warunkach potrwać dłużej.

Jazda w takiej pogodzie daje poczucie złudnego bezpieczeństwa. Słońce świecące non stop w taki sam sposób męczy wzrok, a jeśli wzrok jest zmęczony to nie jest wystarczająco czujny i może nie wychwycić innego uczestnika ruchu

- dodaje Kobryś.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Co się kryje za deklaracją LGBT+? Kurator oświaty cytuje pewien dokument. SZOK!

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Wiele komentarzy wywołało podpisanie przez Rafała Trzaskowskiego deklaracji LGBT+. Wśród zawartych w niej postulatów najgłośniej dyskutowany był bodaj ten dotyczący szkół, w tym - edukacji seksualnej "zgodnej z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia". Małopolska kurator oświaty przywołała kilka z zapisów zawartych w "wytycznych WHO". - Czy to nie jest pedofilia? - pyta Barbara Nowak.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał w miniony poniedziałek deklarację LGBT+, w której zobowiązał się m.in. do wspierania działań na rzecz bezpieczeństwa osób LGBT, edukacji antydyskryminacyjnej i antyprzemocowej w szkole, działania na rzecz wolności artystycznej, utworzenia hostelu interwencyjnego dla osób będących w sytuacji kryzysowej.

[polecam:https://niezalezna.pl/259108-sa-rzeczy-wazne-sprawy-lgbt-priorytetem-dla-trzaskowskiego-a-co-z-warszawiakami-w-potrzebie] [polecam:https://niezalezna.pl/259413-osoba-ds-lgbt-w-kazdej-szkole-hostel-lgbt-lawina-komentarzy-po-deklaracji-trzaskowskiego]

Jedną z najgłośniej komentowanych kwestii jest kwestia wprowadzenia do każdej ze szkół osoby, "która będzie wspierać osoby LGBT". 

Co więcej, deklaracja zakłada "wprowadzenie edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej w każdej szkole, uwzględniającej kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej, zgodnej ze standardami i wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO)".

Ten zapis wzięła pod lupę małopolska kurator oświaty, Barbara Nowak. Postanowiła przybliżyć część zapisów dotyczących standardów WHO. W udostępnionym na Facebooku nagraniu, przedstawiła wybrane wytyczne WHO w nauczaniu dzieci w wieku od 9 do 12 roku życia.

- Wybieram tylko te, które mówią o tym, czego trzeba nauczyć dziecko - 9-letnie, 10-letnie, 11-letnie, 12-letnie. "Naucz dziecko skutecznego stosowania prezerwatyw i środków antykoncepcyjnych. Naucz dziecko podejmowania świadomych decyzji zyskiwania bądź nie doświadczeń seksualnych. Naucz dziecko brania odpowiedzialności za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne. Naucz dziecko coming outu, czyli ujawnienia wobec innych uczuć homoseksualnych lub biseksualnych"

- cytuje Barbara Nowak.

- Czy to nie jest pedofilia? Czy to nie jest namawianie do innych czynności seksualnych? Jak mają się czuć rodzice, którzy wiedzą, że ich dzieci nabywają takiej wiedzy. Jak mają się czuć nauczyciele, którym nakazuje się uczenie dzieci treści pedofilskich. Stawia się ich właściwie w takiej sytuacji, jakby oni mieli te dzieci sprowadzać do czynności, które w świetle prawa polskiego są zagrożone karą więzienia

- dodaje małopolska kurator.

Barbara Nowak podkreśla, że "należy się z tego szybko wycofać".

- Nie ma na to zgody. Nie ma na to zgody w polskim prawie. Nie ma na to zgody ani rodziców, ani nauczycieli. Jestem przekonana, że ktoś prezydenta Trzaskowskiego wprowadził w błąd. Jestem przekonana, że nieświadomie połączył środowisko LGBT z działaniem przeciwko dziecku

- zaznacza kurator.

Przypomniała, że w polskich szkołach realizowany jest program przedmiotu "nauczanie do życia w rodzinie".

- Ten program uczy, wychowuje - nie szkodzi. Nie możemy pozwolić, by nasze dzieci ulegały złym wpływom, by na naszych dzieciach eksperymentowano - podkreśla Barbara Nowak.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Facebook, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl