Menu na upalne dni - dla zwierząt

/ pixabay.com/ivanovgood

  

Lody owocowe, mrożone ryby, zimne kąpiele, ochłoda w klimatyzowanym pomieszczeniu - wszystko to pomaga zwierzętom w zoo przetrwać wysokie temperatury. Upał doskwiera również domowym czworonogom. Trzeba im zapewnić stały dostęp do wody.

- Nasze niedźwiedzie polarne mają stały dostęp do klimatyzowanego pomieszczenia. Mogą się w nim chłodzić, kiedy chcą 

– mówi kierownik działu hodowli stołecznego ogrodu zoologicznego Ryszard Topola. Zapewnia, że niedźwiedzie się nie przeziębią w wyniku zmiany temperatury. Podkreśla, że opiekunowie stale obserwują zwierzęta i gdy tylko zauważą coś niepokojącego, od razu informują weterynarza.

Białe misie dla ochłody dostają także owocowe lody, czyli np. jabłka, porzeczki, agrest lub mango zamrożone w wodzie. Aby niedźwiedzie się nie przeziębiły, pracownicy zoo podają im lody rano i wieczorem podczas kąpieli w basenach z chłodną wodą. Misie chętnie bawią się kostkami lodu i wyjadają z nich owoce.

Mrożone owoce – już bez lodu - chętnie zjada również panda czerwona.

Natomiast ulubionym daniem fok w upalne dni są mrożone ryby. Na deser dostają lody rybne i owocowe. Specjalistka ds. marketingu we wrocławskim ogrodzie zoologicznym Joanna Kij wyjaśnia, że foki mają do wyboru lody z ugotowanej galarety rybnej z kawałkami ryb oraz ryby mrożone w wodzie podawane w kostkach. Oczywiście całe dnie baraszkują w basenach z chłodną wodą.

Joanna Kij zapewnia, że całkiem dobrze znoszą upały renifery, które zwiedzającym kojarzą się głównie z zimą i świętym Mikołajem. Ponieważ chłodzą się przez nogi, pracownicy zoo przygotowali dla nich tzw. taplawiska. Są to zagłębione w ziemi ścieżki wypełnione wodą. Zwierzęta przechadzają się nimi, chłodząc nogi i cały organizm. Mają też na wybiegu kurtyny wodne, które tworzą chłodną mgiełkę.

Choć słonie indyjskie są przyzwyczajone do wysokich temperatur, to uwielbiają kąpiele. Dlatego mają codzienny prysznic i na życzenie kąpiele w basenie. Potem, kiedy są jeszcze mokre, obsypują się piachem, który chroni ich skórę przed działaniem słonecznych promieni.

Z gorąca zadowolone są mangaby rudoczelne – małpy z Afryki Zachodniej. Jak w domu czują się w tegoroczne upały również australijskie agamy brodate i żółwie pustynne z Afryki.

- Żółwie są wniebowzięte, wręcz biegają z radości – twierdzi Joanna Kij.

Wysokie temperatury doskwierają nie tylko mieszkańcom zoo, ale również domowym czworonogom. Ryszard Topola przypomina, że zwierzęta muszą mieć stały dostęp do wody.

- Kilka razy dziennie należy ją wymieniać, aby była chłodna - mówi.

Radzi też, żeby wychodzić na spacery z psami wcześnie rano i późnym wieczorem, kiedy jest chłodniej. Należy pamiętać, aby psy mogły się po drodze napić i odpocząć. Nie należy ich forsować, np. bieganiem za rowerem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Na czym polega polityczna gra emerytowanych generałów?

zdjęcie ilustracyjne / Fot. por. Robert Suchy/CO MON

  

Na początku kwietnia Żandarmeria Wojskowa zatrzymała gen. Lecha M. – byłego dowódcę generalnego rodzajów sił zbrojnych. M. usłyszał zarzut m.in. przywłaszczenia mienia znacznej wartości w związku z organizacją pokazów lotniczych Air Show w Radomiu. Niektórzy emerytowani generałowie postanowili „wziąć w obronę” Lecha M. O grach emerytowanych generałów Dorota Kania rozmawiała z byłym szefem SKW, Piotrem Bączkiem.

Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego przybliżył mechanizm działania środowiska emerytowanych generałów.  

Gen. Różański na swoim Twitterze pół roku temu napisał, że utworzenie bazy amerykańskiej w Polsce stwarza potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa. (...) Było kilka spotkań czy konferencji organizowanych przez to środowisko. To środowisko stanowi zaplecze dla obecnej opozycji. Zaplecze w zakresie systemu bezpieczeństwa, obronności.
- mówił były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek w programie „Koniec systemu” w Telewizji Republika.
 
W dalszej części programu Piotr Bączek zwrócił uwagę na kilka dziwnych „zbiegów okoliczności”.
 
Mieliśmy tego przykład na samym początku kadencji obecnego Sejmu, w Centrum Eksperckim Kontrwywiadu NATO. W tychże pomieszczeniach znaleziono interpelacje poselskie, które były m. in. w tym samym czasie wygłoszone przez posłów opozycji, posłów Platformy Obywatelskiej. (…) Poseł Brejza jest znany z tworzenia takich pytań, w różnym zakresie. Zapewne i w tej sprawie czuł się kompetentny.
- mówił były szef SKW.

W mundurach Bundeswehry

W „Raporcie z weryfikacji WSI” znalazł się opis operacji „Z”, którą rozpoczęto po sygnałach świadczących o założeniu rezydentury obcego wywiadu w Polsce. Chodziło o ustalenie charakteru nieformalnych kontaktów dowództwa jednej z jednostek wojskowych z A.B. – urodzonym w Polsce obywatelem RFN, który w przeszłości był najprawdopodobniej współpracownikiem Stasi. Był on często zapraszany na imprezy z udziałem oficerów. Jak czytamy w Raporcie, „na imprezie zorganizowanej przez płk. M.G. i mjr. M.R. [chodzi o gen. Mirosława Różańskiego] na terenie tzw. willi generalskich A.B. wraz ze swoją żoną F.Z. podczas – jak zanotowano w aktach – »zwykłej libacji alkoholowej« paradowali w mundurach Bundeswehry w obecności całkowicie pijanych oficerów Wojska Polskiego”.

Generał ze „złotego funduszu”

Na początku lat 80. gen Wojciech Jaruzelski powołał tzw. złoty fundusz, czyli Fundusz Przyspieszonego Rozwoju. Trafili do niego młodzi ludzie, wyselekcjonowani na początku lat 80. z kadry oficerskiej jako ci, którzy będą w przyszłości dowodzili polską armią. Wojsko miało czuwać nad ich rozwojem i przygotowaniem do roli dowódców. Ta grupa miała przywileje finansowe, zapewnioną możliwość szkoleń i drogę awansu. W wojskowych służbach specjalnych PRL nazywano ich „kadrą perspektywiczną”. Do tej kadry trafił właśnie Mirosław Różański. Został on powołany do wojska we wrześniu 1982 roku. Rozpoczął naukę w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu i wstąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, w której był do czasu jej rozwiązania, czyli do 1990 roku.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl