Wilczyca w hotelu w Karkonoszach

/ Mingo123

  

Wilczyca, która wtargnęła do restauracji hotelowej w wiosce Przedni Labska w czeskich Karkonoszach i została tam obezwładniona przez weterynarzy nabojem usypiającym, przebywa obecnie w parku safari w mieście Dvur Kralove - poinformowano w poniedziałek.

Mające ponad rok zwierzę znaleziono w czwartek wieczorem na ogrodzonym elektrycznym płotem pastwisku dla owiec koło Vrchlabi. Właściciel pastwiska poprzestał na zabezpieczeniu owiec, a w piątek rano znów zobaczył tam wilczycę, która najprawdopodobniej bała się pokonać ogrodzenie. Uwolnili ją wezwani pracownicy czeskiego Karkonoskiego Parku Narodowego (KRNAP).

Jak się przypuszcza, wilczyca była w składzie watahy, która w czwartek zagryzła wspomnianemu właścicielowi pastwiska cztery owce.

"Od piątkowego wypuszczenia mnożyły się przypadki zauważenia tej młodej wilczycy, która wyglądała na osłabioną i zdezorientowaną. W poszukiwaniu żeru porwała nawet dziś w Przedni Labske jedno szczenię. Sytuacja wymagała interwencji fachowców, gdy błądząc po okolicy wilczyca wbiegła do restauracji hotelu Velveta w Przedni Labske" - powiedział rzecznik KRNAP Radek Drahny.

By zapobiec ucieczce zwierzęcia i umożliwić weterynarzom działanie, goście opuścili restaurację, którą zamknięto. Przedni Labska stanowi pod względem administracyjnym część Szpindlerovego Mlyna.

Poprzednie pojawienie się wilka w Karkonoszach, wytępionego tam w XIX wieku, zarejestrowała w czerwcu bieżącego roku pułapka fotograficzna w stanowiącym ich przedgórze masywie o nazwie Rychory. Eksperci przypuszczają, że na teren Karkonoszy wilki przedostają się z okolic Broumova lub z Gór Kruczych, bądź też z przyległych obszarów Polski. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zatrzymano trzech Algierczyków

Zdjęcie ilustracyjne / facebook.com/Straż Graniczna

  

Trzech obywateli Algierii, którzy nielegalnie przeszli z Ukrainy do Polski przez tzw. zieloną granicę zatrzymała w okolicach Lubaczowa na Podkarpaciu Straż Graniczna. Mężczyźni zostali zawróceni na Ukrainę. Otrzymali też trzyletni zakaz wjazdu do państw strefy Schengen.

Jak poinformowała dziś rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, zatrzymani cudzoziemcy to mężczyźni w wieku 22, 23 i 28 lat. Przemieszczali się pieszo skrajem lasu w kierunku Budomierza. Zostali zatrzymani w piątek przez patrol Straży Granicznej z placówki w Lubaczowie.

"Zatrzymani to obywatele Algierii, którzy od kilku miesięcy studiowali i pracowali na Ukrainie. Teraz postanowili nielegalnie dotrzeć do Niemiec, aby tam zamieszkać"

– powiedziała rzeczniczka.

Dodała, że obcokrajowcy zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Lubaczowie, gdzie postawiono im zarzuty. "Przyznali się do zarzucanego im czynu nielegalnego przekroczenia granicy" – dodała mjr Pikor.

Wszyscy trzej zostali przekazani z powrotem na Ukrainę w ramach umowy readmisyjnej. Ponadto otrzymali też zakaz wjazdu do państw strefy Schengen na kolejne 3 lata.

Rzeczniczka BiOSG przedstawiła statystykę, według której od początku tego roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG zatrzymali około 50 imigrantów, którzy wbrew przepisom przekroczyli granicę z Ukrainy do Polski w celach migracyjnych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl