Współzałożyciel legendarnego pochodzącego z Cambridge zespołu wystąpił 3 i 5 sierpnia w Krakowie i w Gdańsku. Jak podawali organizatorzy, poza najważniejszymi utworami wybranymi z dorobku Watersa, usłyszymy piosenki z najlepszych płyt Pink Floyd, m.in. "Wish You Were Here", "The Wall", "Animals", "Dark Side of The Moon" oraz kompozycje ze zbierającego doskonałe recenzje albumu "Is This the Life We Really Want?".

Na muzyce jednak nie poprzestał. Zaatakował polski rząd. Podczas koncertu na telebimie wyświetlone zostały hasła związane z reformą sądownictwa. „Uwolnić media! Uwolnić sądy! Konstytucja!” – mogła czytać na telebimie publiczność. Pod koniec występu muzyk pojawił się na scenie w koszulce z napisem „konstytucja”.

 

Warto przypomnieć jak Waters zachwalał Władimira Putina i jego rządy w Federacji Rosyjskiej. Wiele o muzyku mówi sam fakt, że rozmawiał z propagandową telewizją Kremla - Russia Today.

Rozmowa dotyczyła amerykańskiej i rosyjskiej polityki. Waters nazwał Donalda Trumpa „wyjątkowo głupim”, „matołkiem, ciamajdą”.

W porównaniu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, Trump to kompletny błazen, który  nie ma sensu. Nic o niczym nie wie. (…) Putin może jest głodny władzy, ale przynajmniej jest spójny. Przynajmniej umie napisać w całości zdanie. Przynajmniej czyta o sytuacjach politycznych w miejscach, w których jest zaangażowany jego kraj

– piał Roger Waters.

Jedna z tras koncertowych muzyka została przerwana z powodu antyizraelskich wypowiedzi. W 2016 roku Waters stracił cztery miliony dolarów po tym, jak American Express odmówił finansowania trasy w Ameryce Północnej ze względu na jego antyizraelską retorykę na poprzednim festiwalu sponsorowanym przez firmę finansową.

Waters w czerwcu 2009 r. , obiecał poparcie dla Marszu Wolności w Gazie. W 2011 roku ogłosił, że dołączył do ruchu „bojkotowania, dezinwestycji i sankcji” w solidarności z Palestyńczykami przeciwko izraelskiej okupacji.
Odnosił się też do polityki zagranicznej Wielkiej Brytanii wobec Izraela. Mówił, że jest nią rozczarowany.
W październiku 2015 r. Waters krytykował zespół Bon Jovi za występ w Tel Avivie.
Krajowy dyrektor Ligi przeciwko zniesławieniom Abraham H. Foxman i rabin Abraham Cooper - prokurent z Centrum Szymona Wiesenthala oskarżyli go o antysemityzm.