Ale się porobiło! Totalni mają być smutni! Działacz KOD złożył samokrytykę bo... się uśmiechnął

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Tak, wiemy, że brzmi to jak żart, jednak jest to tylko kolejny dowód na to, że życie pisze znacznie ciekawsze scenariusze niż niejeden scenarzysta podrzędnych komedii. Głównym bohaterem tej historii jest działacz Komitetu Obrony Demokracji, który przyznał się publicznie, że zdarzyło mu się... uśmiechnąć.

Relacja działacza Komitetu Obrony Demokracji jest doprawdy wstrząsająca. Mężczyzna przyznał się sympatykom KOD do tego, że pozwolił sobie na chwilę radości. Szybko jednak złożył samokrytykę.

- Pozwoliłem sobie dzisiaj na chwilę uśmiechu - taką drobną radość z ulotnej ładności. I natychmiast dopadł mnie wyrzut sumienia, że teraz nie czas na radość. Poczułem się jak te dziewczyny, które w czasie okupacji spędzały z Niemcami czas w kinie. Więc jak żyć...? - zastanawia się działacz KOD.

Trzeba przyznać, że wyrazy moralnego wsparcia i sugestie innych sympatyków totalnej opozycji doprawdy dają do myślenia...


 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polska organizacja ekologiczna zablokuje Nord Stream 2? Sensacyjnie doniesienia niemieckiej gazety

/ kremlin.ru

  

Niemiecki dziennik "Bild" ustalił, że Polski Klub Ekologiczny - istniejące od 1984 roku stowarzyszenie z Krakowa - złożył skargę na decyzję duńskich władz dotyczącą pozwolenia na budowę gazociągu Nord Stream 2.

Dziennikarzom "Bilda" udało się dotrzeć do 6-stronicowego dokumentu, który trafił do duńskiej komisji odwoławczej ds. energetyki. Polscy ekolodzy przekonują w nim m.in., że spółka budująca gazociąg (Nord Stream 2 AG) nie była w stanie dostarczyć wystarczających dowodów, że nie będzie on miał negatywnego wpływu na obszary chronione leżące wzdłuż trasy.

Ponadto - zdaniem PKE - nie złożono wszystkich niezbędnych dokumentów wymaganych przy staraniu się o pozwolenie na budowę gazociągu, relacjonuje "Bild". Zamiast tego spółka córka Gazpromu przedstawiła "mgliste opnie" i "nieaktualne ekspertyzy", naruszając art. 4 konwencji o ocenach oddziaływania na środowisko w kontekście transgranicznym (ESPOO).

[polecam:https://niezalezna.pl/301608-zabolaly-sankcje-nalozone-w-zwiazku-z-nord-stream-2-zemste-planuje-niemiecki-biznes-w-rosji]

Polskie stowarzyszenie domaga się w związku z tym, by pozwolenie wydane przez Duńską Agencję Energii na budowę gazociągu przez morską wyłączną strefę ekonomiczną Danii zostało cofnięte i/lub poprawienia błędów i upublicznienia dokumentacji.

Skarga na decyzję Duńskiej Agencji Energii wpłynęła do komisji odwoławczej (Energiklagenaevnet) przed 27 listopada. Dopiero teraz jednak "Bild" ujawnił jej autorów.

Według komisji odwoławczej wpłynięcie apelacji nie wstrzymuje zgody DEA na ułożenie gazociągu. Jak zauważa jednak niemiecki dziennik, na pewno powoduje to wzrost niepewności w Gazpromie. Rozpatrzenie skargi może potrwać od 17 miesięcy do 2 lat.

[polecam:https://niezalezna.pl/301347-to-juz-pewne-usa-naloza-sankcje-na-rosje-za-gazociag-nord-stream-2]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl