Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska, Kacper Płażyński dziś podczas konferencji prasowej na temat komunikacji miejskiej przed siedzibą miejskiej spółki Gdańskie Autobusy i Tramwaje (GAiT) w Gdańsku Wrzeszczu zadawał publicznie pytania m.in. "dlaczego tyle linii autobusowych jest obecnie obcinanych".

- Jeżeli polityka miasta jest taka, że mamy się przesiadać z samochodów do transportu publicznego, to musimy mieć się do czego przesiadać

 - mówił.

- Mieszkańcy korzystający z komunikacji najczęściej narzekają na odwoływane kursy i brak klimatyzacji podczas upałów

 – mówił Płażyński.

Konferencji prasowej kandydata na prezydenta przysłuchiwał się i odpowiedział na pytania prezes miejskiej spółki GAiT, Maciej Lisicki.

Płażyński zapytany przez PAP jak ocenia komunikację miejską w Gdańsku powiedział, że „niestety, fatalnie”.

- Bo prężnie rozwijające się miasto to jest takie miasto, w którym stawia się właśnie na transport publiczny

 – podkreślił. Ocenił, że „w Gdańsku – z bardzo konkretnych powodów – brakuje ponad 80 kierowców czyli nie wyjeżdża 3 proc. normalnie kursujących autobusów". Płażyński ocenia, że to m.in. "z tego powodu ucinane są w tej chwili kursy”.

Lisicki z GAiT zapewnił, że „w tej chwili kursy nie są odwoływane z powodu braku kierowców”. Przyznał, że „cały czas brakuje ok. 80 kierowców i spółka ciężko pracuje nad tym, aby te wakaty uzupełnić”. Poinformował, że ok. 30 osób uczestniczy w szkoleniu dla kierowców i „lada moment” powinni „pojawić się pracownicy zza granicy. Prezes GAiT zaznaczył, że pytanie o przyczyny zmniejszenia częstotliwości kursowania autobusów powinno być skierowane do organizatora przewozów czyli do Zarządu Transportu Miejskiego.

- My jeździmy tylko tak, jak organizator transportu zamówi usługę

 – wyjaśnił.

Płażyński przyznając, że w Gdańsku jest najwyższy odsetek autobusów i tramwajów wyposażonych w klimatyzację zapytał o liczbę pojazdów „ze sprawną klimatyzacją”. Lisicki wyjaśnił, że klimatyzację posiada 90 proc. autobusów i 50 proc. tramwajów. „W praktyce 95 proc. tramwajów ma też klimatyzację w kabinie motorniczego (…) motorniczowie i kierowcy autobusów pracują w relatywnie komfortowych warunkach, zwłaszcza na tle swoich kolegów w kraju” – powiedział prezes GAiT. Zapewnił, że „klimatyzacja w zdecydowanej większości pojazdów jest sprawna”.

Podał, że dziennie na ulice Gdańska wyjeżdża ok. 300 autobusów i tramwajów.

- W tej liczbie zawsze może się trafić jakiś pojazd z niesprawną klimatyzacją

 – dodał. Zwrócił uwagę, że GAiT dziennie przewożą około pół miliona pasażerów a nie - jak mówił kandydat podczas konferencji – kilkadziesiąt tysięcy.

Płażyński zaznaczył, że „także kierowcy bardzo narzekają w zakresie warunków pracy”.

- Do mnie dochodzą bardzo niepokojące informacje, że woda nie zawsze pojawia się na miejscu ich odpoczynku, że nawet przy 30 stopniowych temperaturach muszą nosić krawaty

 – mówił.

- My zużywamy tony, hektolitry wody, dostarczamy tak dużych ilości wody, że musieliśmy ogłosić dodatkowe postępowanie przetargowe na dostawę wody

 – odpowiadał Lisicki. „Nie ma takiej sytuacji żeby nasi motorniczowie, nasi pracownicy na zapleczu nie mieli wody” – podkreślił. Spółka poinformowała, że dziennie wydaje swoim pracownikom 2640 półlitrowych butelek wody; po około 2,5 litra dla każdego prowadzącego pojazdy. „Nie ma limitu” – czytamy w komunikacie spółki.

Odnosząc się do obowiązku noszenia przez kierowców krawatów podczas upalnych dni Lisicki powiedział, że „na czas upałów kierowcy nie muszą mieć krawatów i nikt z tego powodu nie jest karany”. Przyznał, że przy „normalnych warunkach klimatycznych – zgodnie z umową – kierowcy mają obowiązek nosić krawaty a za nieprzestrzeganie tego warunku – są karani”.

Prezes GAiT zaapelował do kandydata, żeby „jako młody człowiek kandydujący do wyższych funkcji mówił rzeczy prawdziwe i wiarygodne”. Zwracając się do Płażyńskiego i do mediów poprosił o „operowanie konkretami”.

- Jakiś anonimowy motorniczy, anonimowy kierowca, proszę konkretnie podać i zbadamy sprawę

 – mówił.